Anime: High School DxD

Highschool DxD, ハイスクールD×D,
OPIS:

We współczesnej Japonii walczą ze sobą trzy rasy: Anioły, Demony i Upadłe Anioły. Hyoudou Issei, czyli bohater opowieści, ma na tyle pecha, że na swoją pierwszą w życiu randkę umawia się z przedstawicielką tej ostatniej. Skutkiem owej niewinnej schadzki jest... śmierć chłopaka, oznaczająca dla niego jednak początek nowej przygody, bowiem zostaje przywrócony do życia przez Rias Gremory, jako jej nieśmiertelny demon-niewolnik. Issei, zauroczony czerwonowłosą wybawicielką oraz jej niewątpliwymi walorami cielesnymi, przyłącza się do szkolnego Klubu Okultystycznego, w skład którego wchodzi ona, jak również 3 inne demony. Warto dodać iż występuje tutaj motyw gry w szachy - każdy członek klubu reprezentuje inną figurę szachową, co wprowadza elementy taktyczne do potyczek w grupie. Fabuła skupia się na ich walce z kolejnymi przeciwnikami, nie szczędząc nam przy okazji ujęć nagich piersi czy zabawnych sytuacji i dialogów.

Gatunki:
Grupy docelowe:
Rodzaje Postaci:

Powiązane Serie

Postacie

character

Bürent

Drugoplanowa

character
character

Ddraig

Drugoplanowa

character

Obsada

character

Larval Stage Planning

Wykonawca Piosenki Przewodniej

character

Miyama-Zero

Oryginalne Projekty Postaci

character

StylipS

Wykonawca Piosenki Przewodniej

character

Aketagawa,Jin

Reżyser Dźwięku

character

Clinkenbeard,Colleen

Reżyser Dubbingu

Recenzje

  • user image

            To co w dziewczynach lubimy najbardziej, czyli to ecchi nie jest dla dzieci!Highschool DxD to adaptacja mangi o tym samym tytule. Opowiada o nastoletnim Issei'u, studencie Akademii Kuoh, który przejawia dość niepokojącą fascynację kobiecymi piersiami. Jego największym marzeniem jest stworzenie swojego osobistego haremu. Wraz ze swoimi równie zboczonymi koleżkami spędza czas na obserwowaniu dziewczyn i zgadywaniu rozmarów ich kobiecych atrybutów. 
    Chłopak (mimo swojego ubogiego doświadczenia w obyciu z przedstawicielkami płci przeciwnej) dostaje bardzo bezpośrednią propozycję związku od nigdy wcześniej niespotkanej dziewczyny i oczywiście jak każdy jurny młodzieniaszek w tym wieku, zgadza się, jednocześnie kryjąc lecącą z nosa krew.
    Podczas randki ze swoją swieżo upieczoną dziewoją dochodzi do niespodziewanego zwrotu wydarzeń... Issei Hyoudou zostaje zamordowany przez wybrankę swojego serca, która okazuje się być demonem!

    Jednak anime nie może skończyć się zanim się zaczęło! Issei zostaje przywrócony do życia przez rudowłosą piękność - Rias Gremory. Dziewczyna okazuje się wysoko postawionym demonem, który przemienia Issei'a w czarta z mocą smoka i dołącza go do sług swojej rodziny...

    I tutaj zaczyna rozkręcac się cała fabuła. Krótko mówiąc - anime typu ecchi, z elementami haremu, fantasy i skierowane dla fanów kobiecych kształtów. Z czasem poznajemy resztę członków demonicznej rodziny, ich moce i zostajemy okładani kobiecymi piersiami. Bo prawda jest taka, że to anime kręci się wokół trzech rzeczy. Wokół kobiecych piersi, ratowania innych i bycia silniejszym. Zostaniemy jednak uraczeni wieloma elemetami, które sprawią, że Highschool DxD się nam nie znudzi.
    Elementów jest kilka, jednak scenarzyści nie mogli zrobić niczego idealnie.

    Najpierw trochę goryczy:
    Dialogi między postaciami są miejscami tak sztywne, że aż zaczynałem mówić nieprzyzwoite słowa sam do siebie w pustym pokoju. Kiedy zostajemy zaznajamiani z nowymi postaciami to dialogi między nimi są tak poukładane jakby scenarzysci chcieli wcisnąc nam historię ich życia w jednym zdaniu. Wygląda to mniej więcej tak:
    - O! Witaj Kazimierzu Astarocie Lucyferze trzeci z rodu Kleofasa III, który to sam jeden ukatrupił pięc wilków tępym nożykiem do owoców i teraz jest piątym najsilniejszym rycerzem w całej Polsce!
    - Ileż to lat minęło mój dawny przyjacielu Wacławie z Gór Świętokrzyskich, którego to matka miała romans z niedźwiedziem?

    Drugą rzeczą są oświadczenia głównego bohatera, który oznajmia wszystkim z osobna , że nic im się nie stanie, bo są pod jego obroną. Jest to nudne i denerwujące bo powtarza się wielokrotnie, a Issei nie jest wcale takim kozakiem jak myśli.

    To jedyne wady tego anime, bo HighSchool DxD jest swietnym ecchi. Jest w nim romans i walka, a wszystko w otoczce zboczonych wstawek i zewsząd sypiących się piersi. Sceny walki nie zapierają dechu w piersiach, lecz nadrabiają świetnymi elementami wizualnymi jak kostiumy i błyskające kule energii. 
    Znajdziemy w tym anime bardzo ciekawe postacie, bronie, moce i szeroko rozbudowaną fabułę, a wszystko to w oparciu o mitologie z całego świata, od legend dalekiego wschodu do katolicyzmu.

    Anime staje się coraz bardziej rozbudowane co sezon, więc warto zagłębić się we wszystkie dotychczas wypuszczone częsci po kolei.

    Gratka dla zboczuchów lubiących fantastykę i nieocenzurowane kobiece biusty. AVE!                                                                                                             /makaroniasty

  • user image

    Zabierając się za seans nie wiedziałam, że jest to ecchi. Przyjaciel mnie zachęcił, opis mnie zaciekawił, więc obejrzałam pierwszy odcinek... i mi się odechciało. Nie znoszę tego gatunku, a w tym anime jest dobitnie eksponowawny. Coś mnie jednak przy tym trzymało. Całkiem dobrze zapowiadająca sie fabuła, nieźle wymyślone postacie. I doszłam do jednego wniosku - im dalej w las, tym lepiej.

    Fabuła jest tym, dla czego warto obejrzeć to anime, jeśli kogoś, tak jak na przykład mnie, nie interesują wszechobecne skąpe dekolty. Temat demonów jest oklepany, ale ich zdolności i to, co się dzieje, wprowadza powiew świeżości, choć prawda jest taka, że nieczęsto oglądam coś o tej tematyce. Konflikt jest ciekawy, bo trzystronny, a każda wydaje się na oko tą słuszną. Oczywiście najsłuszniejszą główna, ale nie ma tych bezwzględnie złych, co mi bardzo się podoba. Moim zdaniem odpłaca widzowi to, co robione jest kompletnie pod japońską (i w sumie ogólnie tą bardziej napaloną) część publiki. Podsumujmy: oba sezony mają szybką akcję z kilkoma niespodziewanymi jej zwrotami, czasem niezły, choć z reguły okropnie prostacki i oklepany humor, dużo żeńskich bohaterek, z których ja tak właściwie polubiłam właściwie tylko dwie, i dwóch naprawdę słodkich (a przynajmniej tak długo, jak jeden z nich nie myśli o piersiach) męskich bohaterów i jednego dziwnego, ale do nich wrócimy później. Atmosfera jest początkowo bardzo luźna, potem co prawda się zagęszcza, lecz i tak nie brakuje kompletnie niepoważnych chwil.

    Fan fantastyki znajdzie tu świetnie przemyślaną i całkiem ciekawą fabułę bez większych dziur, choć niespecjalnie oryginalną, to i tak wartą obejrzenia; fan romansu nie znajdzie tu nic specjalnego, ponieważ romans jest okropnie znikomy; fan ecchi znajdzie... właściwie wszystko – to dla niego seans obowiązkowy.

    Jak już wspominałam, bohaterów jest wielu, ale wymienię tylko tych, którzy najmocniej wbili mi się w pamięć, czyli głównie tych od strony demonów. Nasz główny bohater, Issei Hyodou, to zbok jakich mało. Pomijam, że często właściwie nie myśli i zachowuje się jak ostatni idiota. [To taki częsty ból głównych bohaterów.] Trudno, żeby akurat nie myślał o piersiach, ale gdy czasem mu się zdarza, jest naprawdę słodki. Troskliwy, opiekuńczy, co szczególnie objawia się przy Asii, wbrew pozorom uprzejmy. Przejdźmy więc do wcześniej wspomnianej blondynki o imieniu Asia Argento, również świetnej i mojej ulubionej bohaterki. Jest miła i nieśmiała, zawsze stara się pomagać wszystkim. Nie akceptuje czegoś takiego, jak niepodważalne zło. Czasem zachowuje się nieco infantylnie i naiwnie, ale to dzięki niej Issei czasem odwraca myśli od kobiecych dekoltów. Jest też młodsza od innych, ale równie poważana. Kolejna protagonistka, choć to o niej pewnie powinnam wspomnieć jako pierwszej, to Rias Gremory. Nasz główny bohater klasycznie zakochuje się w jej piersiach... to znaczy w niej od pierwszego wejrzenia, choć jest pewien, że nie ma u niej żadnych szans. Potem ginie, ona go ożywia, on jest demonem i nagle staje się lojalny, co powoduje, że ona niespodziewanie odwzajemnia jego miłość. Ma ciekawą historię i rodzinę (szczególnie to drugie, całkiem zaskakujące), ale sama jest strasznie mdła. Niczym poza nienaturalnie ogromnymi piersiami się nie wyróżnia, po prostu troszczy się o wszystkich dookoła. Dalej. Akeno Himejima to postać jeszcze nudniejsza i mniej wyrazista niż Rias, choć wydawałoby się to względnie niemożliwe. Teraz, kilka miesięcy po seansie pamiętam o niej tylko to, że jest raczej cicha, tajemnicza i bardzo uzdolniona. Jej historii też nie można nic zarzucić, ale ponownie sama postać wyróżnia się tylko wielkimi piersiami i rozdmuchaną tajemniczością. Koneko Toujou to jedyna naprawdę charakterna postać żeńska, jaką poznajemy już na początku. Traktuje wrednie Isseia, nie akceptuje jego żądz i oględnie mówiąc, choć to na nią kładzie się najmniejszy nacisk, jest świetną bohaterką. Powiedziałabym, że najbardziej myślącą, bo i Asia nieraz zachowywała się po prostu idiotycznie. Jest silna i również cicha. ale w tym dobrym sensie. Z ważnych postaci pierwszosezonowych został nam jeszcze Yuuto Kiba. Świetny wojownik, jedyny męski członek grupy demonów, w której jest Issei. Jest bardzo miły i sympatyczny, ale tylko dla przyjaciół. Nienawidzi Kościoła, a dokładniej niektórych jego członków, za to, co zrobili mu w przeszłości. Łatwo go polubić, choć on też jest raczej negatywnie nastawiony do głównego bohatera. To tak podsumowując bez większych spojlerów postacie pierwszosezonowe.

    Jakie mam zastrzeżenia, chyba każdy widzi. Piersi, piersi, raz jeszcze piersi. Muzyka to też coś bardzo niespecjalnego, po prostu sobie jest, robi tło, ale czy mi się podobała? Nie. Kreska wygląda ślicznie, idealnie pasuje do tego, co się dzieje, tu kompletnie nic mi nie przeszkadza. Przyjemne dla oka. W dialogach za dużo podtekstów, choć ogólnie mówiąc, też się kleją i brzmią naturalnie. Jak wspominałam, anime ustrzegło się naprawdę zauważalnych dziur fabularnych, więc to na plus. Do oryginalnego co prawda mu daleko, ale jest warte obejrzenia, jeśli komuś nie przeszkadza nadmierne robienie go pod publikę.

Rekomendacje

  • Highschool of the Dead

    avatar

    Przez homeosapiens, 2015-03-11 04:33:08.

    Jedno i drugie anime jest bardzo zabarwione ecchi. Poza tym oba anime są nastawionę na akcję. Oprócz ecchi większość czasu antenowego zajmują walki. Łączy je również nadprzyrodzona tematyka. Istnieje wysokie prawdopodobiestwo, że jeżeli jedno przypadło ci do gustu, drugie również nie zawiedzie.

Rekomendacje do tego tytułu

  • Shinmai Maou no Testament

    avatar

    Przez homeosapiens, 2015-03-11 04:28:08.

    Jedno i drugie anime jest bardzo zabarwione ecchi. Miłośnik pięknych animowanych pań, dużych czy małych biustów, w jednym i drugim tytule znajdzie coś dla siebie. Poza tym mają podobną nadprzyrodzoną tematykę.

Forum - dyskusje na temat tytułu

Temat Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatnia odpowiedź
High School DxD(Dyskusje o konkretnych tytułach) 288 Urizithar 36040 jakub97sc
TS3
Shoutbox
Radio
Facebook
Oglądane anime
Zaloguj się, aby pobrać listę nowych odcinków.