Zapowiedź sezonu Zima 2017 - Okruchy życia/Dramat 2016-12-21 23:53:45


Powrót do poprzedniej części zapowiedzi
 
W czwartej części poświęcimy uwagę okruchom życia i dramatom. Tej zimy ma się ukazać drugi sezon genialnego Shouwa Genroku Rakugo Shinjuu. Planową kontynuację otrzymało również Rewrite – adaptacja gry ze studia Key. Jeśli chodzi o nowe tytuły, na ekrany ma wejść Fuuka – szkolny dramat obyczajowy z trójkątem romantycznym i wątkiem zespołu muzycznego. Równie ciekawą propozycją może okazać się Kuzu no Honkai, czyli niezwykła, emocjonalna historia dwójki młodych ludzi, którzy ze sobą chodzą, ale są nieszczęśliwie zakochani w kimś innym. Miłośników bardziej typowych romansów powinno raczej zainteresować Seiren. Natomiast kompletnym desperatom, chcącym pomieszkać sobie (oczywiście w wyobraźni) z dziewczętami narysowanymi przez Kantoku, można polecić krótkometrażowe One Room.

 
 
 

Fuuka
 
Dramat, Ecchi, Muzyczne, Romans, Szkolne
 
Pierwowzór: manga
Studio: Diomedea
Premiera: 07.01.2017 (sobota)
 
Yuu Haruna to zwyczajny nastolatek, może trochę za bardzo uzależniony od social mediów. Ponieważ jego rodzice wyjechali do Ameryki, aby zająć się pracą, jest zmuszony przeprowadzić się do Tokio, zmienić szkołę i zamieszkać ze swoimi trzema siostrami. Niespecjalnie podoba mu się taka sytuacja, więc chłopak ucieka w ramiona grona swoich followersów na Twitterze i postuje wszystko, co mu się tylko nawinie. Na dzień przed rozpoczęciem nowej szkoły Yuu postanawia wyrwać się z domu i pójść kupić kolację dla siebie i ukochanych siostrzyczek. Idąc ze wzrokiem wlepionym w ekran telefonu, zauważa zeskakującą z góry dziewczynę o jeden moment za późno. Niefortunnie dla chłopaka, telefon trzymany w jego ręku zostaje odebrany jako próba pstryknięcia dziewczynie fotki pod spódniczką i ciśnięty gniewnie o ziemię. Jakież będzie zdziwienie Yuu następnego dnia, gdy okaże się, że owa przedstawicielka płci pięknej, Fuuka Akitsuki, uczęszcza do tej samej klasy co on. To mało fortunne wydarzenie otwiera historię o przyjaźni, nadziei i uczuciach w nietypowym, nastoletnim rockbandzie.
Autor mangi będącej pierwowzorem, Kouji Seo, jako żywo nie ma szczęścia do ekranizacji swoich historii. I choć jego komiksowe romanse są bardzo popularne, to animowana wersja Kimi no Iru Machi okazała się fatalną pomyłką, zaś Suzukę urwano nawet nie w połowie historii. Możliwe, że to kwestia liczby chapterów w mangach, które często nadawałyby się na tasiemca. Nie inaczej jest z Fuuką, która choć ciągle wychodzi, ma już ponad 130 rozdziałów. I ponieważ jestem z komiksem na bieżąco, to nie mogę przestać się zastanawiać, w jakim momencie fabuła zostanie ucięta. Za kompozycję serii odpowiada Aoi Akashiro (bardziej znany jako Osamu Murata, pisze scenariusze do visual novel), który doświadczenia na polu anime ma niedużo (stworzył scenariusz poszczególnych odcinków KonoSuby czy Danganronpy), toteż nie powinno być zbyt wielu zmian fabularnych w stosunku do mangi. Na fotelu reżysera studio Diomedea usadziło Keizou Kusakawę, zajmującego się wcześniej najpopularniejszymi jego produkcjami, takimi jak Mondaiji-tachi czy KanColle. Wygląd postaci w serii, który pomimo bycia podobnym do mangi jest zdecydowanie bardziej miękki i kolorowy, zawdzięczamy Yoshino Hondzie, szefowej animacji w Mayoidze. Z ciekawszych rzeczy można jeszcze wspomnieć, że muzykę do tego tytułu wykonał WEST GROUND (producent muzyczny KanColle oraz Gakusen Toshi Asterisk), a w openingu zaśpiewa Manami Numakura (Akuma no Riddle, the [email protected]). Po obejrzeniu zwiastunów zauważyłam, że w anime może być nieco zbyt dużo fanserwisu, który w rysunkowej wersji był umilaczem dla oczu, a tu stać się może przeszkodą nie do przebrnięcia. Ponadto jak do tej pory główny motyw mangi – tworzenie zespołu muzycznego – ledwie przemyka gdzieś w tle. Choć trailer wygląda ładnie, to nie mogę oprzeć się wrażeniu, że Fuuka również podzieli los swoich ekranizacyjnych poprzedniczek i zostanie spłaszczona do granic możliwości, ledwo zarysowując potencjał fabularny komiksu. A mogło być tak pięknie...

 
 
 
Opracowała: hikire
 
 
 

Kuzu no Honkai
 
Dramat, Romans, Szkolne
 
Pierwowzór: manga
Studio: Lerche
Premiera: 13.01.2017 (piątek)
 
Hanabi Yasuraoka i Mugi Awaya tworzą idealną parę – taką, jakie widuje się na okładkach magazynów. Oboje są inteligentni, atrakcyjni i bardzo popularni, a do tego świetnie się dogadują. Wydają się dla siebie stworzeni. Nikt nie wie jednak, że pod tą perfekcyjną fasadą ich relacja jest pusta i oparta na wzajemnym pocieszaniu się. W tym związku nie ma miłości, są oni tylko substytutami osób, w których są naprawdę zakochani. Obiekt uczuć Mugiego to jego dawna korepetytorka, Akane Minagawa, pracująca obecnie w ich szkole. Hanabi kocha mężczyznę, którego zna od dziecka i który postrzega ją jako młodszą siostrę, a do tego również jest członkiem kadry pedagogicznej liceum, do którego dziewczyna uczęszcza.
Bycie razem pozwala bohaterom poradzić sobie z uczuciem samotności i cierpieniem towarzyszącym nieodwzajemnionej miłości, ale taki układ nie może trwać wiecznie.
Na początku muszę ostrzec, że ci, którzy liczą na typowy szkolny romans, nie mają czego tu szukać. W porównaniu z tym, co dostajemy w przeciętnej serii tego typu, relacje pomiędzy postaciami są o wiele bardziej złożone, a opowiadana historia naprawdę smutna. Bohaterowie, nie do końca wiedząc, czego tak naprawdę chcą, zdradzają, bawią się cudzymi uczuciami, a w konsekwencji ranią siebie i swoich najbliższych. Każde z nich w jakimś stopniu zasługuje na bycie określonym jako tytułowa szumowina. Duże znaczenie ma tu też fakt, że autorka mangi będącej pierwowzorem nie boi się pokazywania fizycznych aspektów miłości. Nie będziemy czekać całą serię na pierwszy nieśmiały pocałunek, nie uświadczymy tu też niedorzecznego zawstydzenia przy okazji trzymania się za ręce. Bohaterowie Kuzu no Honkai posuwają się o wiele dalej.
No dobrze, ale ile z tego zachowa się w anime? Miejmy nadzieję, że jak najwięcej i ekipie odpowiedzialnej za ten projekt uda się zaserwować serię, która nie skończy jako przedramatyzowana papka. Na korzyść produkcji przemawia to, że chociaż manga wciąż się ukazuje, na wiosnę planowany jest jej finał, a zekranizowana ma zostać całość pierwowzoru. Zamiast urwanej historii dostaniemy więc porządne zakończenie. Anime nadawane będzie przez stację Fuji TV w cenionym bloku noitaminA, w którym ukazują się serie przeznaczone raczej dla dojrzalszych widzów, a na jego antenie emitowane były tytuły takie jak Shigatsu wa Kimi no Uso, Boku dake ga Inai Machi czy Hachimitsu to Clover. I chociaż reżyser, Masaomi Andou, pracował na tym stanowisku przy niewielu produkcjach, to wśród nich znajdziemy White Album 2 oraz Gakkougurashi!. O wiele bogatsze portfolio mają odpowiedzialny za scenariusz Makoto Uezu (Jinrui wa Suitai Shimashita, Katanagatari, KonoSuba) i Masaru Yokoyama (Shigatsu wa Kimi no Uso, Arakawa Under the Bridge, Yamada-kun to 7-nin no Majo), który skomponuje muzykę. Opening zaśpiewa 96neko, którą mogliśmy usłyszeć w piosence przewodniej Flying Witch. Wykonanie endingu przypadnie natomiast Sayuri, znanej z BokuMachi.
 
 
 
 
Opracowała: Kyoei
 
 
 

One room
 
Okruchy życia
 
Pierwowzór: scenariusz oryginalny
Studio: Typhoon Graphics
Premiera: 11.01.2017 (środa)
 
Trzy krótkie historie dotyczące mieszkania w jednym pokoju z jedną z trzech dziewcząt. Opowieść, w której widz jest protagonistą.
Pamiętacie może Issho ni Sleeping albo Makura no Danshi? Były to anime-symulatory zasypiania z kimś u boku. One Room nigdzie nie ukrywa, że chce zaliczyć się w poczet tytułów podobnego typu, tyle że tym razem "fabuła" skupi się na codziennym życiu z jedną z dziewcząt: ułożoną licealistką, młodszą siostrą oraz dorosłą przyjaciółką z dzieciństwa, która zaczyna karierę piosenkarki. Do wyboru, do koloru. Każda bohaterka dostanie 4 odcinki, a całość ma mieć formę krótkometrażową.
Co jest najważniejsze w serii, w której największą rolę gra wyobraźnia? Oczywiście elementy najbardziej na nią oddziałujące, czyli warstwa audiowizualna. O tę nie ma się co martwić, gdyż projekty postaci wyszły spod ręki mającego spory fanbase Kantoku, a na potrzeby anime zaadaptował je Yasuhiro Okuda (Mahou Shoujo Lyrical Nanoha). Głosy bohaterkom podłożą Mao Ichimichi (Yuuri Wakasa w Gakkougurashi!), Rie Murakawa (Hotaru Ichijou w Non Non Biyori) oraz Suzuko Mimori (Umi Sonoda w Love Live!).
Nie będę nikogo zniechęcał ani zachęcał do tego tytułu. Niech potencjalny widz sam stwierdzi, czy ma potrzebę pomieszkania przez pięć minut tygodniowo z uroczą animowaną dziewczyną.
 
Opracował: The_Beatle
 
 
 

Rewrite: Moon and Terra
 
Akcja, Dramat, Nadprzyrodzone, Romans, Szkolne
 
Pierwowzór: visual novel (kontynuacja anime)
Studio: 8bit
Premiera: 14.01.2017 (sobota)
 
Kontynuacja Rewrite – adaptacji powieści wizualnej ze studia Key (Air, Kanon, Clannad).
Świat uległ zagładzie, a wszyscy bohaterowie zginęli. Czas więc… no właśnie – na co? Alternatywne rozwiązanie? Powrót do przeszłości? Sos do pizzy? To jak na razie stanowi jedną wielką zagadkę, nieznane są bowiem szczegóły fabularne tej produkcji. Z pewnością jednak historia będzie mocno skomplikowana i odpowiednio udramatyzowana. Pytanie tylko, czy wszystkich czeka w niej happy end? Oparte na oryginalnym scenariuszu anime od początku zaplanowane zostało jako dwusezonowiec. Pierwsza część zakończyła się kompletnym "bad endem", w drugiej zapewne przyjdzie czas na odkręcanie owego bałaganu. W centrum tego wszystkiego stoi natomiast Kagari, bo to właśnie jej – nieodkryta w grze – ścieżka została tu przedstawiona. I naprawdę ciężko wyrokować, jaki poziom dramatyzmu szykują dla nas twórcy. Czy znowu przez połowę serii śledzić będziemy wesołe szkolne życie bohaterów? A może tym razem więcej czasu poświęcone zostanie samej Kagari? Pytań jest wiele i niekoniecznie na wszystkie doczekamy się odpowiedzi. Najważniejsze wszakże będzie poskładanie tego do kupy w taki sposób, by widz (nawet ten niezaznajomiony z grą) był w stanie śledzić rozwój wydarzeń bez zastanawiania się, o co tak naprawdę tu chodzi. Póki co ta sztuka się twórcom nie udała, ale może po zakończeniu całości jakiś sens się znajdzie. Cóż… poczekamy, zobaczymy, lecz zbyt dobrze to nie wróży...
Warto też nadmienić, że w obsadzie nie zaszły żadne roszady. Projektem serii oraz reżyserią w studiu 8bit ponownie zajmie się Motoki Tanaka, zaś za scenariusz odpowiedzialni będą Takashi Aoshima oraz Tatsuya Takahashi. Oryginalne projekty postaci autorstwa Itaru Hinoue na potrzeby animacji zaadaptuje Masayuki Nonaka. Rokuje to o tyle dobrze, że może świadczyć o zachowaniu pewnej ciągłości koncepcyjnej. Innymi słowy – być może nie pogubią się w tym projekcie za bardzo.
 
 
Opracowała: Elentari
 
 
 

Seiren
 
Okruchy życia, Romans, Szkolne
 
Pierwowzór: scenariusz oryginalny
Studio: Studio Gokumi, AXsiZ
Premiera: 06.12.2017 (piątek)
 
Shouichi Kamita to typowy nastolatek lubiący gry komputerowe. Chętnie pomaga innym, choć trzyma się raczej na uboczu, ale często zdarza mu się też myśleć o nieprzyzwoitych rzeczach. W czasie lata w drugiej klasie liceum zostaje wezwany przez nauczyciela. Od tej pory przyjdzie mu zmierzyć się z problemem dorastania i wyboru przyszłej kariery. Pomogą mu w tym uparta klasowa idolka Hikari Tsuneki, uzdolniona artystycznie, ale krytyczna wobec innych trzecioklasistka Tooru Miyamae, a także nieco zakręcona koleżanka z dzieciństwa Kyouko Touno. Czy uczucia, jakie zrodzą się w nim pod wpływem tych i wielu innych spotkań, pozwolą mu zdecydować, co chce robić w życiu?
Seiren to produkcja autorstwa Kisaia Takayamy, znanego projektanta postaci do gier visual novel studia Enterbrain. Nie tylko jest on twórcą oryginału, ale bierze też udział w pracy nad kompozycją serii i również tutaj odpowiada za wygląd bohaterów. Jest to o tyle ciekawe, że tytuł niezwykle przypomina pewną adaptację gry, przy której Kisai już pracował. Mowa tu oczywiście o Amagami SS. Oba anime poświęcone są losom bohatera nawiązującego romantyczne relacje z różnymi dziewczynami i w obu mamy epizody, po których następuje swoisty reset i powrót do status quo, by móc łatwo przedstawić związek z inną partnerką. Forma ta nie jest jednak zbyt często spotykana i posiada zarówno swoje dobre jak i słabsze strony. Z jednej strony zadowala fanów wszystkich bohaterek i ma możliwość przedstawienia różnych historii, ale z drugiej – przeznacza prezentowanym związkom mniej czasu antenowego, przez co oglądanie nie jest aż tak satysfakcjonujące i emocjonalnie wciągające. Jeśli komuś to odpowiada, w przypadku tej produkcji z pewnością będzie mógł liczyć na udany seans.
Reżyseruje Tomoki Kobayashi (Sola, Tears to Tiara, Hundred), za udźwiękowienie odpowiada bardzo doświadczony na tym stanowisku Satoshi Motoyama (Death Parade, Shinsekai yori, Princess Tutu), a muzykę skomponuje Nobuaki Nobusawa (Dagashi Kashi, Madan no Ou to Vanadis).
Wszystko wskazuje na solidną, aczkolwiek polaryzującą w opiniach serię.
 
 
 
 
Opracował: Urizithar
 
 
 

Shouwa Genroku Rakugo Shinjuu: Sukeroku Futatabi-hen
 
Dramat
 
Pierwowzór: manga (kontynuacja anime)
Studio: Studio Deen
Premiera: 07.01.2017 (sobota)
 
Kontynuacja Shouwa Genroku Rakugo Shinjuu, w której akcja przenosi się bliżej czasów współczesnych. Większość wydarzeń pierwszej serii miała miejsce podczas II wojny światowej i bezpośrednio po niej, skupiając się na przeszłości Yakumo. Tym razem na pierwszym planie zobaczymy także jego ucznia, Yotarou – drobnego przestępcę wypuszczonego z więzienia za dobre sprawowanie, którego wielkim marzeniem jest zostanie profesjonalnym rakugoką. Jak potoczy się jego kariera? Czy Yakumo zdoła uwolnić się od demonów przeszłości? I jaką rolę w tej historii przyjdzie odegrać jego przybranej córce, pięknej, acz niepokornej Konatsu?
Pierwsza seria nie bez powodu zyskała miano czarnego konia poprzedniego sezonu zimowego. Dojrzała, wysmakowana arystycznie historia o dramacie dwójki przyjaciół, osadzona w olśniewającej scenerii przedstawień rakugo okresu powojennego, okazała się strzałem w dziesiątkę. No i nie ukrywajmy – anime przeznaczonych dla starszej widowni jest jak na lekarstwo, każde jedno jest więc na wagę złota. Tym bardziej, jeśli mamy do czynienia z tak udanym dziełem. Cieszy zatem wiadomość o ekranizacji dalszej części tej historii. Na dodatek mangowy pierwowzór, autorstwa Haruko Kumoty, został już zakończony, jest więc szansa na pełnoprawny finał w tej odsłonie anime. Co prawda nutka niepewności zostaje, nie wiadomo bowiem, czy Yotarou uda się zastąpić charyzmatycznego Sukeroku w roli głównej i czy fabularnie zostanie utrzymany (bardzo wysoki) poziom prequela. Na pewno dobrze rokuje brak zmian w obsadzie czuwającej nad tym projektem – w roli reżysera powrócił Shinichi Omata, nad scenariuszem ponownie pracuje Jun Kumagai, zaś projekty postaci po raz kolejny wyszły spod ręki Meiko Hosoi. To wszystko sprawia, że trudno nie mieć wysokich wymagań względem tej produkcji. Sobie i Wam życzę, by zostały one pod każdym względem spełnione!
 
 
Opracowała: Elentari
 
Przejdź do następnej części zapowiedzi

~The_Beatle.
Ostatnio zmodyfikowane 2016-12-23 20:36:56 przez The_Beatle.
Brak uprawnień do dodania komentarzy.
Zaloguj się, lub dopytaj admina, czemu nie możesz dodawać komentarzy.
  • Callvix no avatar
    • Użytkownik

    Callvix 2016-12-29 15:06:44

    Dlaczego w zapowiedzi Rewrite: Moon and Terra jest taki duży spoiler ? Zaciekawilo mnie i nagle widze co bedzie na końcu wcześniejszego sezonu :(

  • KuroganeIkkiavatar
    • Użytkownik

    KuroganeIkki 2016-12-23 19:25:19

    Mimo tego że na zime mało anime zostaje wypuszczonych to są one naprawdę fajne.

TS3
Shoutbox
Radio
Facebook
Oglądane anime
Czytane mangi
Zaloguj się, aby pobrać listę nowych odcinków.
Zaloguj się, aby pobrać listę nowych rozdziałów.