Anime: Guilty Crown

ギルティクラウン,
OPIS:

Historia ta ma miejsce w Tokio w roku 2039. Po wybuchu epidemii nieznanego wirusa zwanego „Stracone Święta” w 2029, Japonia znalazła się pod kontrolą międzynarodowej organizacji zwanej GHQ. Shu Ohma, to 17-latek licealista, który przez przypadek zdobył nietypową moc w swej prawej dłoni – może użyć tzw. „Zdolności Króla”, by wydobyć Voidy, przeróżne narzędzia czy broń z ciała swoich przyjaciół. Zawsze unikał przysparzania innym problemów, jednak jego życie się zmienia, kiedy spotyka Inori Yuzurihe, dziewczynę należącą do partyzanckiej grupy oporu o nazwie „Undertaker” (grabarz). Całość fabuły skupia się wokół walki przeciwko brutalnemu reżimowi i odkrywania pochodzenia oraz możliwości nabytej przez Oumę mocy.

Gatunki:
Pozostałe tagi:
Miejsce i czas:
Rodzaje postaci:

Powiązane Serie

Postacie

character

Emily

Drugoplanowa

character

Guin

Drugoplanowa

staff
character

Kurachi

Drugoplanowa

staff

Obsada

character

supercell

Wykonawca Piosenki Przewodniej

character

redjuice

Oryginalne Projekty Postaci

character

ryo

Aranżacja Piosenki Przewodniej, Kompozytor Piosenki Przewodniej, Tekst Piosenki Przewodniej

character

EGOIST

Wykonawca Piosenki Przewodniej

character

Cyua

Wykonawca Piosenki

Recenzje

Brak recenzji. Napisz pierwszą tutaj!

Rekomendacje

  • Akame ga Kill!

    avatar

    Przez AntyPatia, 2015-07-27 17:28:20.

    Mimo dwóch różnych czasów akcji (Gulity: przyszłość; Akame: przeszłość), oba tytuły przedstawiają walkę z tyranią, a dokładniej rewolucję. Główni bohaterowie są zwykłymi, nic nieznaczącymi ludźmi, którzy przez łańcuch wypadków dołączają do organizacji rewolucyjnej, w której początkowo traktowani są z pogardą, zaczynają z czasem zawiązywać przyjacielskie kontakty z innymi członkami organizacji.

  • Code Geass: Hangyaku no Lelouch

    avatar

    Przez mo0nisi44, 2015-02-15 11:28:07.

    Oba anime skupiają się na podobnym wątku. Walki przypominają starannie rozplanowaną rozgrywkę szachową, a przewagę nad przeciwnikiem zdobywa się dzięki tajmniczej mocy.

  • Code Geass: Hangyaku no Lelouch R2

    avatar

    Przez AliMatias, 2015-04-06 13:29:55.

    Mecha, walka dobra ze złem (postrzegana pod wieloma kątami), chęć zmiany świata wraz ze swoją organizacją - to wszystko znajdziesz także w Guilty Crown.

Forum - dyskusje na temat tytułu

Temat Autor
Guilty Crown(Dyskusje o konkretnych tytułach) Urizithar

Ostatnie wpisy na forum.

Guilty Crown w Dyskusje o konkretnych tytułach
Nie możesz dodawać postów
  • KagamiiLordOfNekos avatar 13 letnia Loli
    2016-09-25 13:14:24 #465075
    KagamiiLordOfNekos pisze:
    Mega anime ^^
  • Maxorex avatar 13 letnia Loli
    2016-07-03 13:12:55 #454125
    Maxorex pisze:
    Obejrzałem to Anime parę lat temu i byłem w tamtym czasie szczerze zdziwiony, że znalazłem coś równie godnego jak Code Geass. Macie rację może fabuła nie jest, aż tak świetna jak w CG, ale daję radę. Kreska i muzyka stoją na wysokim poziomie jak na tamte lata, i ogólnie oceniłem całokształt na tamten czas 10/10, lecz dziś patrząc obiektywistycznie bardziej dałbym to jakże zasłużone 8/10 ;p Tak czy siak godne polecenia.
  • Conquest avatar 13 letnia Loli
    2016-06-22 20:27:33 #453555
    Conquest pisze:
    Anime dosyć wciągające, fabularnie ma kilka niedociągnięć. Końcówka jak dla mnie jest taka słodko-gorzka. Na szczęście nie zrobili kontynuacji, bo podejrzewam, że to mogłoby zepsuć dobre wrażenie.

    W każdym razie bardzo podobało mi się to anime - śliczna szata graficzna, bez żadnych udziwnień - tak jak lubię. Muzyka nie dość, że piękna, to jeszcze w obfitych ilościach, melodia, wokal, tekst - wszystko przepięknie. Postacie też dosyć wyraziste. Polecam, jedno z lepszych anime, jaki oglądałem - ma zwroty akcji, momenty śmiechu i łez.

  • VPreset avatar 13 letnia Loli
    2015-12-30 21:56:24 #429980
    VPreset pisze:
    Czytam wasze posty, aż postanowiłem założyć konto i wypowiedzieć się odnośnie tego anime :D

    Guilty Crown mi się bardzo podobało mimo masy błędów i braku logiki. Plusem tego anime jest zdecydowanie muzyka, a w szczególności fakt, że jedna z głównych postaci (czyli Inori) je śpiewa. Wkurza mnie jednak to, że ludzie mówią że GC jest zerżnięte z Code Geassa. To że w GC jak i w CG występują organizacje, które są podobne do siebie nie oznacza że GC jest słabym anime bo zgapia od innych? To równie dobrze możemy powiedzieć że główny bohater Owari no Seraph jest wzorowany na Naruto bo zachowuje się bardzo podobnie (dałem taki przykład bo ostatnio skończyłem OnS). Ciężko w nowych anime o jakieś nowe tematy, więc mogą sie one powtarzać i jest to coś normalnego. Co do braku logiki mogę się zgodzić bo np: w ostatnich odcinkach nagle dowiadujemy się co to jest Lost Christmas, kiedy cała fabuła bazuje na tym i powinniśmy o tym wiedzieć od samego początku, lub też fakt że Inori zamienia się w "potwora" (nie wiem jak nazwać to że nagle jej kolce wyrosły) tak nagle, ni stąd ni zowąd, kiedy mogła tą moc użyć już w 1 odcinku. Inori i Shu typowymi introwertykami ? Co do Shu się zgodze, ale Inori została specjalnie tak wykreowana. Z tego co wiem z anime to Inori została stworzona jako naczynie dla Many (czy jak jej tam było), lecz Gai ją uratował. Dlatego to że jest zamknięta i ma problemy z wyrażaniem emocji mnie nie dziwi bo może ich po prostu nie znać. Potencjał tego anime był ogromny, szkoda że nie wykorzystany. Guilty Crown mogę polecić dla osób które są świeżakami w oglądaniu anime bo pewnie starzy wyjadacze chleba będą hejtować za brak logiki, chociaż każde anime jej nie ma:D Daje 9.5/10 bo bawiłem się bardzo dobrze, soundtrack na pewno wam zapadnie w pamięci, a w szczególności śpiew Inori :3

  • Oskar700012 avatar 13 letnia Loli
    2015-12-27 04:05:06 #429746
    Oskar700012 pisze:
    Quote Vespertilio dalej sam Shu, gdy dostał turboboosta w postaci mocy, to zabił xyz żołnierzy, ale jakoś to go nie ruszyło. W końcu zabijanie ludzi, to w sumie nic dziwnego, normalna sprawa. Od strony psychologii postacie leżą i kwiczą.

    Co do oceny anime to się nie zgodzę, ale to jest indywidualna sprawa, a co do psychologii to proszę się w znawcę nie bawić bo nie chcę być chamski ale na usta ciśnie się "w dupie byłeś, gówno widziałeś", zobacz sobie archiwalne nagrania i reportaże z misji w Afganistanie i innych bliskowschodnich państwach, a zobaczysz jak reagują żołnierze przy zabijaniu i po zabiciu wroga, każdy inaczej i to, że nie ma jakiejś specjalnej reakcji w stylu "co ja zrobiłem" to nie jest nic dziwnego.

  • Aarung avatar Newbie
    2015-12-13 02:07:09 #428735
    Aarung pisze:
    Napiszę tutaj mojego pierwszego posta bo aż musiałem się zalogować żeby napisać coś o tym anime na którym tak bardzo się zawiodłem.

    Anime już od 1 odcinka wydaje się tandetne, już mógł bym przymknąć oko na pełno tych cliche, jak np te bardziej oczywiste chyba w 2 odcinku gdzie Shu zaczyna trenować z Ayase (chyba tak się nazywała ta dziewczyna na wózku) i te wielorakie sceny 'zawstydzenia', gdybym właśnie nie był nimi obrzucany przez cały czas. Tandeta po prostu wylewa się z tego anime a w wielu scenach od początku wiadomo jak się zakończą bo są takie przewidywalne. Główna postać to klasyczny introwertyczny nastolatek który pewnego dnia (w tym anime to jest szczególnie tandetne) po prostu od tak przypadkiem spotyka dziewczyne w jakimś opuszczonym budynku no a potem od tak dołącza do Domu Pogrzebowego i następnie wykonuje z nią i innymi ziomkami z Domu nieprawdopodobne (nieprawdopodobnie nielogiczne) i słabo powiązane ze sobą misje zlecone przez bosa Gai'a. Gdyby chociaż Shu i Inori były jakimiś ciekawymi postaciami, no ale wydają się być zupełnie bez wyrazu. Shu jest po prostu beznadziejny, idealnie wpada w stereotyp "introwertycznego nastolatka z anime" no i niewiele więcej można o nim powiedzieć. Ale jakimś cudem Inori jest jeszcze gorsza, mam wrażenie że jej rola ogranicza się do towarzyszenia głównemu bohaterowi i bycia jego pochwą na miecz w dosłownym tego słowa znaczeniu xd

    No ale chyba najgorsze jest jednak to że sama fabuła miała spory potencjał, tylko niestety został on zmarnowany przez twórców.

    Co prawda doszedłem na razie do 8 odcinka ale po tym jak widziałem że wszystkie 8 odcinków było na podobnym poziomie to nie wydaje mi się żeby coś się zmieniło w 14 odcinkach jakie mi pozostały.
    Ok, przelałem część swoich przemyśleń na papier (albo może powinienem raczej powiedzieć na forum?), trochę przydługie ale chyba ujdzie xd

  • Vespertilio avatar Newbie
    2015-06-18 23:35:42 #414621
    Vespertilio pisze:
    Najmocniejszym punktem Guilty Crown jest muzyka! Rewelacja. Majstersztyk. Cieszy ucho. Nawet piosenki po niemiecku brzmią nieźle! Pod względem ścieżki dźwiękowej jedynie Shigatsu wa Kimi no Uso przebija GC. Niemniej, na tym koniec plusów. Teraz minusy.

    Brak wyraźnej fabuły. Fabularnie, to anime prawie, że nie istnieje. Gdyby trwało 12 odcinków, to jeszcze oceniłbym je w miarę dobrze... niemniej związek pomiędzy pierwszą, a drugą częścią jest bardzo słaby i nielogiczny. Wiem, że logika to nie jest najmocniejsza stroną anime, a to co się dzieje w GC woła o pomstę do nieba. Prosty przykład. W pierwszym odcinku, gdy po raz pierwszy spotykają się Shuu z Inori, to zostają zaskoczeni przez spec oddziały. Owi żołnierze zabierają ze sobą groźna terrorystkę, która ukradła ważny item z laboratorium, ale nie wpadli na pomysł, aby przeszukać pomieszczenie, czy choćby zrewidować Shu... dalej sam Shu, gdy dostał turboboosta w postaci mocy, to zabił xyz żołnierzy, ale jakoś to go nie ruszyło. W końcu zabijanie ludzi, to w sumie nic dziwnego, normalna sprawa. Od strony psychologii postacie leżą i kwiczą. Już nawet nie wspomnę o tym, że związanie akcji przypomina Code Geass'a...

    Moja ocena 4+/10 (głównie muzyka podnosi ocenę)

  • Valadrill avatar 13 letnia Loli
    2015-03-29 21:02:27 #405900
    Valadrill pisze:
    Dobra... po zebraniu myśli jestem w stanie napisać kilka sensownych zdań.
    1. Anime przebiło moje dotychczasowe nr1
    2. Niesamowicie wzruszające, poruszające, oraz skłaniające do licznych refleksji
    3. Tak bardzo szkoda mi Shu...
    4. Nie chcę żadnego sequela, nigdy.... nie wytrzymałbym tego
    5. Druga połowa dotrzymywała poziomu pierwszej, a nawet chwilami go podnosiła, więc szczególnie tę rzadkość trzeba głośno podkreślić
    6. Generalnie lie down, try not to cry, cry a lot.
    Daje 10, jestem zdruzgotany.
  • Oskar700012 avatar 13 letnia Loli
    2015-03-21 01:55:35 #405251
    Oskar700012 pisze:
    Jakiś czas temu zobaczyłem to anime i stwierdziłem, że czas się wypowiedzieć trochę, a nie oglądać tylko, to anime jest zajefajne i na pewno kiedyś do niego wrócę, wszystko fajnie, pięknie, ale końcówka jest w stanie wpędzić człowieka w depresję, co do kreski nie ma co się czepiać, moim zdaniem nie ma irytujących postaci, a fabuła jest bdb nie licząc zakończenia które jest jak strzał w jaja z deagle'a podczas stawiania klocka.
  • seiya_87 avatar Użytkownik forum
    2015-02-13 17:58:13 #401903
    seiya_87 pisze:
    Spoiler: spoiler nałożony przez moderatora
    co do postaci Tsugumi Gai to mnie uderzyło najbardziej jego cudowne z d...wyjete zmartwychwstanie przekombinowany motyw jak dla mnie jak juz raz umarł co ewidentnie bylo widac to uwazalem ze tak zostanie a tu nagle WTF.....poczatkowo owszem ta postac była ciekawa ale pózniej no własnie.
TS3
Shoutbox
Radio
Facebook
Oglądane anime
Czytane mangi
Zaloguj się, aby pobrać listę nowych odcinków.
Zaloguj się, aby pobrać listę nowych rozdziałów.