Anime: Grisaia no Kajitsu

Le Fruit de La Grisaia, グリザイアの果実, The Fruit of Grisaia,
OPIS:

Akademia Mihama to z pozoru zamknięta placówka edukacyjna, która powstała by wychowywać uczniów nie potrafiących znaleźć dla siebie miejsca w świecie, tak naprawdę zaś jest ona niczym ogród i więzienie w jednym, zbudowane by przechowywać jabłka, które spadły zbyt daleko od jabłoni. Jakiekolwiek jednak cele przyświecały założeniu tejże szkoły, póki co służy ona za dom dla piątki dziewcząt – każda z nich ma natomiast swoje powody, dla których się tutaj przeniosła. W zależności od tego jak na to spojrzeć, czy traktując to za wadę, czy zaletę, bohaterki prowadzą jałowe, acz spokojne i komfortowe życie za murami Mihamy. Ich z góry określony rytm dnia zostaje jednak zaburzony, gdy do szkoły przybywa pierwszy uczeń-chłopak – wręcz niedorzecznie trudny w zrozumieniu Yuuji Kazami. Czy okaże się on elementem, który dziewczyny potrzebowały, by ponownie wziąć się w garść i wreszcie zrobić coś ze swoim życiem? Czy może ich ciężka w udźwignięciu przeszłość okaże się dla nich przeszkodą nie do pokonania? No i kim właściwie jest Yuuji? Nie można bowiem odrzucić możliwości, iż to właśnie on niesie ze sobą najcięższe brzemię spośród wszystkich uczniów Akademii Mihama...

Gatunki:
Pozostałe tagi:
Miejsce i czas:
Rodzaje postaci:

Powiązane Serie

Postacie

character

Farrell, Chiara

Drugoplanowa

character

Harudera, Yuria

Drugoplanowa

Obsada

character

Fumio

Oryginalne Projekty Postaci

character

Front Wing

Twórca Pierwowzoru

character

Hana

Wykonawca Piosenki Przewodniej

character

Kurata,Hideyuki

Projekt Serii

character

Kurosaki,Maon

Wykonawca Piosenki Przewodniej

Recenzje

  • user image

    Słowem wstępu
    Ta opowieść będzie o anime, które męczy początkiem, lecz okazuję się być kawałkiem porządnego i trzymającego poziom tytułu jeśli tylko przebijemy się przez pierwsze odcinki. Mowa rzecz jasna o Grisaia no Kajitsu. Jest to produkcja, która wywołała u mnie największe zaskoczenie, a co ważniejsze na plus.
    Fabuła
    Najmocniejsza strona anime i najbardziej zaskakująca. Zanim zacząłem oglądać, przyznam się, że szukałem czegoś, przy czym się zrelaksuję i być może pośmieję. Widząc oznaczenie harem od razu zignorowałem pozostałe i była to spora pomyłka. Pierwsze kilka odcinków niestety nie nastawia optymistycznie do tego tytułu. Początek jest przegadany i cholernie nudny. Jednak wszystko w pewnym momencie zaczyna działać, a dokładniej, kiedy nasz protagonista rozpoczyna rozwiązywać problemy dziewczyn. Brzmi jak błahostka, lecz nikt z nas nie chciałby mieć takich wspomnień. Grisaia no Kajitsu świetnie nadaję się jako wyciskacz łez, choć tym razem żadnej nie uroniłem, to jednak nieraz robiło się jakoś tak smutno. Piszę to w taki sposób, aby nie zdradzić ani małego szczegółu fabuły gdyż na mnie zrobiła wrażenie. Nie ma się też co martwić o oznaczenie harem, bo występuje tutaj tylko po to, aby poinformować, że nasz bohater będzie mieć więcej niż jeden orzech do zgryzienia. Podsumowując fabułę. Jest to największe zaskoczenie jakie spotkało mnie podczas oglądania anime. Spodziewałem się zupełnie czegoś innego, a dostałem to! Na szczęście było to ogromne zaskoczenie na plus i cieszę się, że choć przez przypadek to wpadłem na ten tytuł. Dodam, iż jeśli chcesz się zrelaksować po dniu pracy, to raczej polecam coś innego. Bądź co bądź jest to tytuł, który wymaga skupienia i wywołuje refleksje.
    Postacie
    Oziębły protagonista staje się jedną z ciekawszych postaci w tym tytule. Niestety nie brakuje przekopiowanych pomysłów. Nie mówiąc już o Amane, która swoim wyglądem przypomina, że w Japonii panuje cały czas moda na postacie a la Rias Gremory. Jedynie dwie bohaterki jakoś wyróżniły się na tle innych. Były to Makina i mistrzyni, którą lepiej poznamy dopiero w drugiej części. Czy brak oryginalnych bohaterów jest tu takim problemem? Muszę powiedzieć, że nie do końca, gdyż bardziej liczy się ich historia. Ta zaś musi zostać przezwyciężona w teraźniejszości. W taki oto sposób najważniejszym elementem każdej postaci staję się psychika. Nic więc dziwnego, że tytuł ten jednak potrafi wciągnąć, a sam widz może polubić bohaterów. W całym sezonie nie zabraknie sytuacji, które jednoznacznie zdefiniują, czy polubiliśmy danego bohatera czy nie. Przyznam się, że po bodajże piątym odcinku, a raczej scenie, jaka się tam wydarzyła, miałem ochotę przestać oglądać, ale na szczęście wszystko jakoś się wyjaśniło.
    Grafika
    Co do samej oprawy wizualnej nie można mieć zastrzeżeń. Od kilku lat tego typu produkcje są ładne i przyjemnie się je ogląda. Żywa kreska, dobrze narysowane postacie, zdarzą się czasami nawet ładne widoki. Oczywistym jest, że nie uświadczymy tutaj wodotrysków, takich jak chociaż w Fate/Zero, jednak takie anime po prostu tego nie potrzebują. Więc suma summarum jest to kolejny dobry punkt Grisaia no Kajitsu.
    Muzyka
    Tym razem nie mogę dać plusa tej produkcji. Żaden utwór nie zapadł mi w pamięć, co nie świadczy zbyt dobrze. Muzyka nie jest jednak na jakimś bardzo słabym poziomie. Jest po prostu poprawna. Dopasowana do wydarzeń na ekranie i tyle. Głosy aktorów są dobrane prawidłowo i nieźle pasują. A więc nie mogę wystawić Grisaia no Kajitsu plusa za muzykę, ale minus także tutaj nie pasuje.
    Podsumowanie
    Grisaia no Kajitsu to kolejny tytuł godny polecenia. Fabuła stoi na naprawdę wysokim poziomie, którego sam się nie spodziewałem i zostałem bardzo mile zaskoczony. Występuje tutaj jednak kilka błędów. Brak oryginalnych postaci czy też niezapadająca w ucho muzyka. Czasami zachowanie Kazamiego potrafi być po prostu męczące. Lecz najpoważniejszym i niewybaczalnym błędem jest sam początek. Nudny, przegadany, odpychający od naprawdę dobrej produkcji. Końcowy werdykt nie może być wyższy niż 8/10. Fabuła ratuje tutaj pozostałe niedopracowane elementy.
     

  • user image

    Porządna produkcja sprzyjająca moim oczekiwaniom. Jest to pierwsza produkcja, która wywołała u mnie pozytywne zdziwienie. Nie w smak byłoby mi powiedzieć, że to kolejna porażka. Twórcy dokładnie przemyśleli projekt przed jego wydaniem - to spory plus dla tej produkcji. Anime opowiada o licealiście, który chce poprowadzić nowe życie, ale niestety nie potrafi zapomnieć o bolącej przeszłości. Zamiast normalnego życia musi ciągnąć poprzednie życie. Ma odsapnąć od zabijania ludzi, ale niestety nadal jest zmuszony do pilnowania porządku.

    Fabuła
    Fabuła okazała się dość mocną i przyzwoitą stroną produkcji. Anime z początku może zdawać się tylko kolejną odsłoną produkcji, w której nic się nie dzieje, ale takową produkcją nie jest. Produkcja jest dość wciągająca, przez co udało mi się obejrzeć w ciągu dnia pierwszy i drugi sezon. Nie spodziewałabym się, że znajdzie jakieś anime, które wciągnie mnie po brzegi. Grisaia no Kajitsu kryje w sobie masę tajemnic, którym udaje się ujrzeć światło dzienne. Moim zdaniem to anime ma na celu wycisnąć łzy - jestem żywym dowodem, ponieważ podczas oglądania tego anime wiele razy zdarzyło mi się płakać w momentach wartych płaczu i nie tylko. Nasz bohater jest zmuszony też do życia w środowisku, gdzie są tylko dziewczyny - w skrócie prócz jego nie ma tam żadnego innego faceta. Niektóre wydarzenia są dosyć śmieszne. Szczególnie śmieszyły mnie teksty głównego bohatera, który może wyglądać na zimnego człowieka, a tak naprawdę potrafi rozśmieszyć widownię.
    Dlatego wychodzi na to, że jest to najlepsze anime, które dotychczas oglądałam.
    10/10

    Muzyka

    Muzyka jest kolejnym sporym plusem tej produkcji. Soundtracki są idealnie dopasowane do fabuły. Widać, że twórcy dobrze to przemyśleli i nie chcieli pozostawić żadnej niezałatanej dziury, która mogłaby negatywnie wpłynąć na ocenę. Muzyka pozwala wczuć się w panujący akurat moment, dzięki temu że została idealnie dopasowana do konkretnych wydarzeń.
    10/10

    Kreska

    Kreska jest już trochę gorsza, choć nie zaprzeczę, że ślinka mi cieknie, kiedy widzę te dobrze dopracowane postacie, budowle, struktury. Nie zaprzeczę, że jest sporo anime, które mają podobną kreskę, ale ta niestety jest jedyną kreską, która mnie uwiodła w jakiś sposób. Głównie podobają mi się ich wyrazy twarzy, które nie są ani dziwne, ani też najlepsze. Po prostu widać że twórcy się postarali.
    9/10

    Postacie

    Podobają mi się głównie ich zachowania. Nie zaprzeczę, że głównemu bohaterowi często zmieniają się zachowania, choć tego nie widać. Głównie z oziębłego do ciepłego, dzięki towarzystwie tych dziewczyn. Co do zachowań, każdy na swój sposób ma inne zachowanie, choć tego nie widać gołym okiem.
    9/10

    Ocena ostateczna
    9,5/10

    Anime, które jest warte obejrzenia, nie tylko pierwszy sezon, ale także drugi, który okazał się ciekawszy.

Rekomendacje

  • Mahouka Koukou no Rettousei

    avatar

    Przez Wolkovski, 2016-10-28 15:58:48.

    Tytuły różnią się pod wieloma względami. W Grisaia no Kajitsu nie ma magii, a cały motyw szkolny jest ograniczony do kilku uczennic. Z kolei w Mahouka Koukou no Rettousei motywy postaci innych niż Tatsuya są okrojone. Jeżeli jednak spodobała ci się postać głównego bohatera, to te tytuły mają sporo wspólnego. W obu od protagonisty początkowo wieje chłodem, stanowczością i opanowaniem, czym o dziwo zjednuje on sobie innych ludzi. Obaj mają też tajemnice, których nie chcą/nie mogą zdradzać.

  • Myself ; Yourself

    avatar

    Przez Sourise, 2016-08-17 14:57:32.

    Moim zdaniem obydwie serie są bardzo podobne pod względem klimatu, który panuje w obu anime. Mamy tutaj do czynienia z trudną przeszłością bohaterek, traumatycznymi przeżyciami, które zmieniły zarówno bohaterki, jak i ich nastawienie do otoczenia, w którym żyją. W obu tytułach dziewczyny nie są rozumiane przez innych i wywierana jest na nich presja. W pewnych momentach klimat staje się mroczny i odkrywamy nowe elementy układanki. Różnice tkwią w tym, ze Grisaia od początku utrzymuje tajemniczy klimat, a w Myself ; Yourself rozwija się on w późniejszych odcinkach.

Forum - dyskusje na temat tytułu

Temat Autor
Grisaia no Kajitsu(Dyskusje o konkretnych tytułach) Paranoik

Ostatnie wpisy na forum.

Grisaia no Kajitsu w Dyskusje o konkretnych tytułach
Nie możesz dodawać postów
  • Ajamaharis avatar Użytkownik
    2017-01-13 21:56:46 #471753
    Ajamaharis pisze:
    Quote "masters252, post: 468941, member: 112808"
    Spoiler: spoiler
    Dziwnie się czułem oglądając te anime. Na początku normalny typowy szkolny harem, a po kilku odcinkach zmienia się totalnie pogląd. W skrócie mówiąc można byłoby podzielić te anime na 3 serie. Pierwsza: przybywa uczeń do szkoły i w jakiś sposób zakochują się w nim wszystkie dziewczyny. Druga: jadą na wycieczkę i mają wypadek (tak jak było w anime), jest opisywana każdej osoby z tego wypadku (gdzie mieszkał co robił itd.) i to jak się stało pozjadali się, i że tylko Suou Amane przeżyła i by to opowiadała po kilkunastu latach. Trzecia: To jak był wychowywany przez Asakę Kazami Yuuji, jak stracił rodziców, jego pracę itd.
    Podsumowując trochę głupio zrobili wsadzając tak jakby trzy różne anime które można było zrobić zamiast jednego. Cała seria pomimo niektórych rozwiniętych wątków, jest w stanie do oglądnięcia ale trzeba mieć odpowiedni gust aby to anime pasowałoby dobrze.


    wcale nie zrobili głupio gdyż seria robiona jest na podstawie visual novel które zajmuje jakoś 40-60 godzin czytania licząc wszystkie wątki. a kwestia wypadku poruszana w serii jest to tylko fragment ścieżki Amane zrobiony tylko w celu wyjaśnienia nieścisłości dlaczego Kazami pojawił się w tej szkole oraz jaki jest związek pomiędzy nim a Amane. jedyną głupotą było rozbicie całego visual novel na fragmenty składające się z trzech epizodów bo przykładowo wątek [Michiru jest o wiele ciekawszy, a Makiny głębszy
  • Alien2001pl avatar Użytkownik
    2017-01-13 18:21:52 #471714
    Alien2001pl pisze:
    Anime nie jest jakieś złe, wedle mnie obecna ocena pasuje idealnie, dzięki wyjątkowej formie która jest bardzo rzadka w animcach, ale trochę mnie zniechęciły charaktery bohaterów (dziewczyn z gimnazjum), które są tam przedstawione jako "głupiutkie grzeczne dziewczynki",lecz wszystko na szczęście ... przez... Co urozmaica całości tego romantycznego haremu :)
    Życzę miłego oglądania!
    Pozdrawiam:
    ALIEN2001PL
  • BladyZaaK avatar Użytkownik
    2016-12-23 22:44:11 #470666
    BladyZaaK pisze:
    Wie ktoś z jakiego anime jest postać z wstawki w odcinku 2 w odtwarzaczu Vk ? Z góry dzięki :)
  • masters252 avatar Użytkownik
    2016-11-08 21:54:11 #468941
    masters252 pisze:
    Spoiler: spoiler
    Dziwnie się czułem oglądając te anime. Na początku normalny typowy szkolny harem, a po kilku odcinkach zmienia się totalnie pogląd. W skrócie mówiąc można byłoby podzielić te anime na 3 serie. Pierwsza: przybywa uczeń do szkoły i w jakiś sposób zakochują się w nim wszystkie dziewczyny. Druga: jadą na wycieczkę i mają wypadek (tak jak było w anime), jest opisywana każdej osoby z tego wypadku (gdzie mieszkał co robił itd.) i to jak się stało pozjadali się, i że tylko Suou Amane przeżyła i by to opowiadała po kilkunastu latach. Trzecia: To jak był wychowywany przez Asakę Kazami Yuuji, jak stracił rodziców, jego pracę itd.
    Podsumowując trochę głupio zrobili wsadzając tak jakby trzy różne anime które można było zrobić zamiast jednego. Cała seria pomimo niektórych rozwiniętych wątków, jest w stanie do oglądnięcia ale trzeba mieć odpowiedni gust aby to anime pasowałoby dobrze.
  • Pariasx avatar Użytkownik
    2016-10-31 01:58:21 #468572
    Pariasx pisze:
    <>
    Główny Bohater jest takim typem ponieważ jego życie było wielkim wstrząsem dla jego psychiki nakłoniło go to do wielu przemyśleń o jego życiu, zdążył przeanalizować wiele spraw, z tego też powodu wie niemal wszystko znam to z autopsji. Musisz popatrzeć na to z wielu perspektyw
  • gepard avatar Użytkownik
    2016-10-17 18:28:15 #467554
    gepard pisze:
    Fajne , nie wiem czemu tu tak wszyscy marudzą jak dobre jest to anime
  • Issei_Gremory avatar Użytkownik
    2016-09-01 13:32:46 #461485
    Issei_Gremory pisze:
    Dosc wysoko oceniane, mi osobiscie az tak bardzo nie przypadlo do gustu.
    Moze do obejrzenia raz, na pewno nie na rewatch.
  • Ajamaharis avatar Użytkownik
    2016-09-01 09:29:34 #461475
    Ajamaharis pisze:
    seria słaba, wątki bardzo okrojone, polecam VN. zamiast 60 minut na wątek dostaniesz co najmniej 5 godzin
  • Paranoik avatar Prawdziwy szaleniec
    2016-09-01 01:43:19 #461454
    Paranoik pisze:
    Cześć,
    Obejrzałem anime Grisaia no Kajitsu i zastanawiając się nad ocenieniem go uświadomiłem sobie, że jestem trochę rozdarty.
    Z jednej strony miła, chociaż momentami drastyczna i nakłaniająca do przemyśleń fabuła. Natomiast z drugiej strony pojawiły się w mojej głowie wątpliwości co do sposobu przedstawienia kilku scen i tego, że bohater "idealnie wszystko wie, rozwiąże każdy problem i ogólnie Chuck Norris może się tu powinien płaszczyć ze wślizgiem*".

    Naprawdę moim zdaniem godne obejrzenia anime, ale w moim odczuciu opinię mogą być sporne. Dlatego właśnie postanowiłem zapytać o to na forum publicznym...
    Co sądzicie o tytule Grisaia no Kajitsu, jakie wrażenie wywarło na was to anime i czy chociaż trochę skłoniło was do przemyśleń?


    *płaszczenie ze wślizgiem, (ang. sliding grovel) - nawiązanie do anime Beelzebub.
TS3
Shoutbox
Radio
Facebook
Oglądane anime
Czytane mangi
Zaloguj się, aby pobrać listę nowych odcinków.
Zaloguj się, aby pobrać listę nowych rozdziałów.