Anime: Zero no Tsukaima

The Familiar of Zero, Zero's Familiar, ゼロの使い魔,
OPIS:

Anime to opowiada o młodej, niezdarnej czarownicy, która uczęszcza do Akademii Magii w Tristain. Przez wzgląd na jej umiejętności (lub też ich brak) jest przezywana "Louise Zero". W drugiej klasie uczniowie mają za zadanie przywołać "chowańca" - są to przeważnie zwierzęta, których przeznaczeniem jest towarzyszyć swoim panom aż do śmierci. Zaszczytem jest przyzwanie salamandry bądź smoka. Natomiast chowaniec Louise to... człowiek. Na domiar złego jest to przybysz ze świata współczesnego, który nie zna języka, dlatego też ciężko jest mu się porozumieć ze swoim chlebodawcą. Dziwnym trafem, gdy Louise próbuje go uciszyć, Saito zaczyna wszystko rozumieć i nie jest szczególnie zachwycony faktem, iż od teraz będzie służącym. Po pewnym czasie chowańcem Louise zaczyna się interesować Kirke - czerwonowłosa czarownica ognia, która zawsze dokuczała "Louise Zero". Również pokojówka Siesta jest nim oczarowana. Tak zaczynają się przygody młodego wojownika i dziewczyny, którą ma on za zadanie ochraniać.

Gatunki:
Rodzaje postaci:

Powiązane Serie

Postacie

character

Chevreuse

Drugoplanowa

staff
character

Jessica

Drugoplanowa

staff
character

Katie

Drugoplanowa

staff
character

Marteau

Drugoplanowa

staff

Uo, Ken

jp

character

Osmond

Drugoplanowa

staff

Obsada

character

Ichiko

Wykonawca Piosenki Przewodniej, Tekst Piosenki Przewodniej

character

Abe,Nozomu

Animator Klatek Kluczowych

character

Fujii,Masahiro

Reżyser Animacji, Projektant Postaci, Naczelny Reżyser Animacji

character

Goto,Masahiro

Montażysta

Recenzje

  • user image

    Słowem wstępu
    Zanim zacząłem pisać, zastanawiałem się, jak podejść do tematu "Zero". Powinienem skupić się jedynie na pierwszym sezonie, czy może całej serii? Po chwili namysłu doszedłem do wniosku, że należy poruszyć całość, gdyż raczej każdy chce zobaczyć zakończenie, które następuje w czwartym sezonie, a anime jest tak ekranizowane, że można oglądać jeden sezon po drugim, nie widząc większej różnicy, co osobiście uznaję za duży atut. Zero no Tsukaima powstało na podstawie mangi, ta zaś bazuje na noweli autorstwa nieżyjącego już Noboru Yamaguchi.
    Fabuła:
    Główny wątek to przygody uczennicy szkoły magii, Louise de La Vallière i jej Chowańca, Hiragi Saito. Fabuła przez większość czasu jest dość lekką komedią, przyjemną i bardzo zabawną, choć ma momenty poważne i wzruszające. Powiedzmy wprost: wszystkie wydarzenia fabularne mają za zadanie oddziaływać na uczucia naszych bohaterów względem siebie. Nie dziwi zatem fakt, że to właśnie ich miłość jest tematem przewodnim całej serii. Czy to źle? Wcale nie, gdyż obserwowanie najpierw procesu zakochiwania się w sobie, a potem oglądanie rozwoju związku tych dwojga, którzy mają zupełnie różne podejście do otaczającego ich świata, jest naprawdę zabawne. Zero porusza także poważne tematy, takie jak segregacja ludzi czy zabijanie. Nie spodziewałem się, że przy takiej produkcji zakręci mi się w oku łza, a jednak stało się to kilkukrotnie. Po tym tytule czułem pewną pustkę, gdyż zrozumiałem, iż nigdzie nie zobaczę tak pięknej i głębokiej miłości. Zacząłem im po prostu zazdrościć. Smutną prawdą jest, że zakończenie względem całego anime było bardzo irytujące, a jest tego jeden ważny powód. Po tylu odcinkach naprawdę fajnej i wciągającej historii romantycznej zakończenie owszem jest pozytywne, ale zbyt gwałtowne. Twórcy nie poświęcili rozwiązaniu całej sytuacji nawet jednego odcinka! Po tylu przygodach historia po prostu została ucięta i J.C. Staff nie pozwolił nam "nacieszyć się" szczęściem Saita i Louise. Warto wspomnieć, iż studio zakończyło całą serię jeszcze przed zakończeniem noweli, gdyż autor po napisaniu 20 z 22 tomów zmarł na raka. W tej chwili nowelka jest kończona przez jego współpracowników i, prawdę mówiąc, studio nie powinno na własną rękę szukać zakończenia, ale to tylko moje zdanie. Być może doczekamy się kiedyć odnowionej wersji
    Postacie:
    Niejedno anime mogłoby pozazdrościć wielu barwnych postaci, jakie tu występują. Osobiście bardzo polubiłem głównych bohaterów, ale jest i grupa tych drugoplanowych, bez których to anime nie byłoby tak samo dobre, jak jest. Louise jest wręcz książkowym przykładem tsundere. Nasza główna bohaterka jest przez to często wymieniana na forum jako "wnerwiająca". Dlaczego? Otóż chodzi głównie o jej zachowanie wobec Saita. Przyznam szczerze, że jest to faktyczny problem całego ZnT. Dlaczego po tym wszystkim, co się wydarzyło w pierwszym i drugim sezonie, ona cały czas traktuje go jak... sami zobaczycie? Niestety Louise jest taka aż do samego końca, co i mnie w pewnym momencie zaczęło drażnić. Aby zrozumieć jednak jej zachowanie, musimy postawić się na jej miejscu, a to często wykracza poza możliwości odbiorców. A szkoda, bo pomimo tego Louise jest jedną z moich ulubionych postaci. Saito zaś jest typowym chłopakiem z anime. Pojawia się przez przypadek i zakochuje się w naszej głównej bohaterce, choć obok niego jest wiele innych, często lepiej obdarzonych, dziewczyn, które same się starają o jego względy. Jak typowy jednak by nie był, Saito spełnia swoją rolę bardzo dobrze i wprost nie można go nie polubić. Znowu jednak mam pewne zastrzeżenia. Dlaczego, kiedy już wyznał miłość Louise i została ona przyjęta, ten ciągle zwraca uwagę na inne dziewczyny, a nawet daje się całować, za co potem dostaje lanie i musi przepraszać? Na samym końcu aż chce się na chwilę wyrwać go z tego świata, powiedzieć mu "co ty do cholery robisz?" i znowu go tam wkopać. Co do reszty bohaterów należy wspomnieć o Sieście, która zajmuje u mnie pozycję najbardziej irytującej postaci ever. Wtrąca się w życie Saita nawet, kiedy ten jasno mówi, że dla niego liczy się tylko Louise. Prawdę mówiąc, nie chce się więcej o niej pisać. Wspomnieć należy jednak o postaciach takich jak Guiche, Momon, Kirche, Giulio Cesare i oczywiście Charlotta. Każdego z nich można by było długo opisywać, ale lepiej będzie, jeśli po prostu je poznacie, bo są tego warci.
    Kreska:
    Niełatwo oceniać tytuł sprzed 9 lat, jednak postaram się to zrobić. Oglądając Zero nawet dzisiaj jest całkiem dobrze; jasne, chciałoby się oglądać produkcję wyposażoną w grafikę rodem z najnowszych produkcji Ufotable, ale po obejrzeniu sporej liczby innych produkcji z tego samego roku śmiało stwierdzam, iż było to jeden z ładniejszych anime tamtego czasu. Co do kolejnych części jest tylko lepiej, choć "Zero no Tsukaima F" wydane w 2013 roku było po prostu słabe pod tym względem.
    Muzyka:
    Zdecydowanie mocna strona całej produkcji. Wiele kawałków mam do tej pory na swoim telefonie i z przyjemnością je słucham. Warto dodać, iż jestem melomanem i nie potrafię sobie wyobrazić dnia bez słuchania muzyki. Ichiko, czyli zespół odpowiedzialny za openingi, spisał się naprawdę dobrze, choć słyszałem wiele lepszych, ale prawdziwą perełką jest "I Say Yes" w wersji piano czy  "Tragic Memory", które świetnie pasują do wydarzeń na ekranie.
    Podsumowanie:
    Zero no Tsukaima to świetne anime dla fanów fantasy i przygód, niemniej jednak najmocniejszy jest tu romans. Tytuł jest także oznaczony jako harem i ecchi, a szkoda, bo gdyby nie to, to trzeci i czwarty sezon mógłby trzymać poziom pierwszego i drugiego. Tak czy inaczej jest to jedno z moich ulubionych anime, do którego bardzo często wracam i wracać będę. Jak każde, ma swoje minusy, które względem całości jednak nie zatapiają tej produkcji i nie ciągną na dno. Wystawianie końcowych ocen jest dość trudne i wielu się ze mną nie zgodzi. Dobrze wiem, że moja ocena jest bardzo mocno zawyżona, ale wiem też, że jest to najlepsze anime w swoim gatunku, potrafiące wycisnąć łzy i umilić dzień. Czasami zirytuje, ale nie ma to przełożenia na moją subiektywną ocenę tego tytułu. Mój werdykt to 10/10. W głębi serca gdzieś po cichu liczę na 5 sezon lub chociaż OVA, kiedy zostaną wydane ostatnie dwa tomy noweli.
     

Rekomendacje

  • Hidan no Aria

    avatar

    Przez Montee, 2015-02-17 22:37:32.

    -Zawierają tą samą aktorkę głosową.

    -Mają harem z tymi samymi typami -dere.

    -W jednym i drugim gł. bohater staje się służącym gł. bohaterki(Tsundere).

    -Wyprodukowało te same studio.

    -Gatunki: Akcja, Komedia, Harem, Ecchi.

Rekomendacje do tego tytułu

  • Seirei Tsukai no Blade Dance

    avatar

    Przez Pugkki, 2015-04-12 14:49:49.

    Po obejrzeniu STnBD czułam się, jakbym obejrzała kolejny sezon ZnT - powtórzyło się tam wiele elementów, m.in:

    -"Podopieczni", którzy pomagają w walce jak i w życiu codziennym

    -Mocny harem na którego czele stoi świetna tsundere

    -Odważny głowny bohater (który "osobiście woli gdy coś TAM jest", ale i tak wybiera dziewczynę o niewielkich walorach) 

    -Magiczna akademia 

    -Świetne, liczne walki

    -Delikatne ecchi

    -Ładna, kolorowa i żywa kreska

    Oczywiście jest tam kilka elementów, które odróżniają to anime od siebie, jednak jest ich niewiele. Jeśli jednak miałabym wybrać to lepsze anime, na pewno byłoby to Zero no Tsukaima, chociaż Seirei Tsukai no Blade Dance również jest przednie. 

  • Shakugan no Shana

    avatar

    Przez homeosapiens, 2015-03-11 23:31:32.

    Głównych bohaterów łączą bardzo podobne stosunki. W obu tytułach główna rola żeńska jest obsadzona przez bardzo wybuchową i chimeryczną bohaterkę, tak zwaną tsundere. Protagoniści walczą z różnymi przeciwnikami i przeciwnościami o globalnym znaczeniu.

  • Tsukuyomi: Moon Phase

    avatar

    Przez BishoOni, 2015-10-21 16:55:18.

    Podobne:

    Główne bohaterki mają te same charaktery.

    Główne bohaterki tak samo odnoszą sie do swoich "niewolników".

    "Niewolnik" ma bardzo podobny charakter; stara się być silniejszy, by móc chronić główną bohaterkę.

    Dziadek z MP jest jak dyrektor z ZnT.

    W MP obok "niewolnika" krecą sie dziewczyny jak w ZnT, choć w mniejszym stopniu.

  • Dog Days

    avatar

    Przez , 2015-06-13 12:22:58.

    Anime te są bardzo podobne do siebie, jeśli jesteś fanem jednego z nich, drugie też powinno cię zainteresować. W skrócie najważniejsze podobieństwa:

    • Bohater zostaje przeniesony ze swojego świata, do magicznego świata;
    • Zakochuje się w dziewczynie zamieszkującej drugi świat;
    • W magicznym świecie jest wojna;
    • Magia

Forum - dyskusje na temat tytułu

Temat Autor
Zero no Tsukaima(Dyskusje o konkretnych tytułach) laudemort

Ostatnie wpisy na forum.

Zero no Tsukaima w Dyskusje o konkretnych tytułach
Nie możesz dodawać postów
  • NaoTomori avatar 13 letnia Loli
    2016-09-19 22:21:03 #463756
    NaoTomori pisze:
    Jak bardzo brakowało mi głosu Shany
  • FarmerSA avatar 13 letnia Loli
    2015-03-01 03:00:38 #403980
    FarmerSA pisze:
    To anime znalazłem przypadkowo przekopując najpopularniejsze produkcje na MAL'u. Szukałem akurat jakiejś komedii wymieszanej z fantastyką i akcją. Los chciał, abym akurat kliknął w ten tytuł. Do obejrzenia zachęciło mnie studio, które wydało anime, a mianowicie J.C.Staff. Po obejrzeniu pierwszego odcinka niekoniecznie miałem ochotę brać się za następny, lecz lekko się zmusiłem i... wpadłem w "trans" :d. Tego samego dnia zakończyłem tą serię po czym wziąłem się za kolejny sezon. Była to jedna z najlepszych komedii, które obejrzałem. Ten tytuł przypominał mi produkcję Shakugan no Shana. Gdy ktoś porównał sobie ZnT z SnS mógł zauważyć, że w głównych rolach seiyuu obsadzone są te same osoby - Hino Satoshi (Saito) oraz Kugimiya Rie (Louise). W obydwóch produkcjach z ust głównej bohaterki żeńskiej padało słodkie słówko "Urusai!", które zwalało mnie z nóg.
    Podsumowanie i ocena:

    Fabuła: 9/10
    Grafika: 9/10
    Muzyka: 8/10
    Charaktery postaci: 8/10
    Miejsca akcji: 8/10
    Ogólna: 9/10

  • NecroMac avatar Użytkownik forum
    2015-02-23 12:28:49 #403398
    NecroMac pisze:
    ZnT to dla mnie dziwna seria.
    Z jednej strony jest średniej jakości haremówką.
    Z drugiej strony gdyby nie ZnT, nigdy nie poznał bym jednych z najlepszych historii i opowiadań jakiekolwiek w życiu czytałem.
    Mianowicie Hill of Swords, Halkegenia Online, to coś znaczy gdy seria inspiruje ludzi do pisania opowiadań na ponad milion słów
  • Ayame Yuki avatar Newbie
    2015-01-01 13:37:38 #391218
    Ayame Yuki pisze:
    Cóż, to jest jedno z najlepszych komedii jakie obejrzałam, choć muszę się przyznać, tytuł nie zachęcał mnie a dopiero namowa koleżanki poskutkowała :D
    Akcja wartka, bohaterowie przesympatyczni, dobra oprawa muzyczna, to idealna propozycja dla ludzi zmęczonych problemami codziennego życia. Duża dawka humoru i nawet muszę powiedzieć, że elementy ecchi nie są aż tak nachalnie wciskane widzom jak to niektóre produkcje potrafią.

    Zostanę wierną fanką Louise, to na pewno. I tylko taka myśl naszła mnie podczas oglądania wszystkich serii: Dziewczyny-deski! Chłopaka wyrywa się na charakter i urok, a nie na melony... (pocieszne)
    Oraz: Jaka ta Louise jest mądra. Przyszłego męża należy wytresować (tak, to nie przejęzyczenie) tak, jak nam się podoba, i to już od pierwszego spotkania :)

    9/10

  • Patryk956 avatar Newbie
    2014-11-25 23:46:05 #386124
    Patryk956 pisze:
    Znalazłem to anime przypadkiem, zainteresowało mnie dzięki amv'ce którą sobie oglądałem. Postanowiłem dać temu szansę... i się nie zawiodłem.
    Nie jest to wybitna historia, ni to arcydzieło, ni to słabizna. Można by nazwać to przeciętniakiem, ale to już wkracza w indywidualne upodobania.
    Po pierwsze, postacie. Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się, by jakaś postać mi się nie podobała (tak naprawdę nie podobała), ale tutaj było niebezpiecznie blisko. Zero, czyli główna bohaterka jest typową tsundere. Wiecie o co chodzi: "Baka, Baka, ty głupi psie!" itp. Kiedy trafiłem na coś takiego było całkiem śmieszne i urocze, ale za którymś już razem się przejada i jest po prostu nudne/irytujące. Saito jest natomiast typowym protagonistom, który zawsze poświęci się w imię wyższego dobra. Jednak tutaj to poświęcenie nie było aż takie dramatyczne, co za tym idzie nie było jakoś specjalnie irytujące. Oprócz tego nie było tak źle, zboczony ale to normalne jak na jego wiek (przynajmniej na jaki wiek wygląda), buntowniczy i tak dalej. Reszta postaci jest całkiem spoko, ni to mnie nie irytowała, ani mi się nie podobali. Jest jedna persona, która według mnie była praktycznie bezużyteczna. Mam na myśli Del'a. Nie dość że odzywał się tak rzadko, że można było zapomnieć o jego istnieniu, to jeszcze jak coś mówił to albo walił jakimś sucharem, albo wyjaśniał co się dzieje i o co chodzi. Taki jakby narrator wpleciony w opowieść. Może rzeczywiście coś tam robił, ale dla mnie nie miał większego znaczenia.
    Kolejna idzie kreska. Nie ma co mówić, raczej klasyczna kreska jaką można zobaczyć w większości anime.
    I jak dla mnie, najlepsza cząstka tego anime, czyli fabuła. Jak mówiłem, nie jest to jakieś arcydzieło, okryta mrokiem tajemnicy opowieść, a zwykła, lekka historia. Jednak w swej prostocie wciąga jak przysłowiowe bagno. Całość obejrzałem w jeden dzień, i nic nie żałuję. Były odcinki w których mi się odechciewało, ale ciekawość co dalej pchała mnie do przodu. Fabuła jest tutaj zdecydowanie dobra i potrafi cię pochłonąć w całości.
    Jest już całkiem późno, i nie chce mi się pisać więcej, tak więc zostawię to co jest i powierzam wam moją opinię. Nie mam najmniejszej ochoty wystawiać ocenę liczbową, gdyż jest ona nie fair względem tej opowieści. Oceny liczbowe nie zawsze są w stanie oddać odczucia po obejrzeniu anime. Jeżeli jednak miałbym podać jakąś ocenę, było by nią 6-7/10 ze względu na wszystkie te problemy które to anime posiada.
    Nie wiem czy uważacie to za dobrą ocenę, czy wręcz przeciwnie, i tak całym sercem polecam wam obejrzeć tą serię jak znajdziecie wolną chwilę. Naprawdę warto :)
    Patryk, bez odbioru.
    *Ocena była pisana zaraz po obejrzeniu anime, więc ocena może być troszkę zawyżona, nie mniej jednak, często to pierwsze wrażenie jest najważniejsze.*
  • Vrayil avatar 13 letnia Loli
    2014-08-20 12:44:46 #369510
    Vrayil pisze:
    Anime strasznie słabe, stanowczo odradzam wszystkim osobom. Mogą to obejrzeć najwyżej jakieś pięciolatki ,ale jeszcze dostaną jakiegoś skrzywienia psychicznego.
    -Fabuła to dno i wodorosty.
    -Kreska taka sobie
    -Brak śmiesznych scen
    -Romans tutaj to czyste sado maso.
    Na zachętę mógłbym dać 2 na 10. Pozdrawiam jak ktoś zachwyca się tym i ekscytuje. Najwyżej można powiedzieć ,że jest średnie bo wychodzi strasznie dużo takich słabych anime (niestety). Zgodzę się tutaj przynajmniej z komentarzem FILIP6666:
    " Dobrym pomysłem było osadzenie wydarzeń w świecie żywcem zerżniętym z Harrego Pottera, co było miłą odskocznią od wszystkich komedii haremówek, dziejących się w liceum." Jedyny plus właśnie oprócz tego to mogła być jeszcze muzyka, która nie zachwycała ,ale pasowała tutaj. Obejrzałem tylko 1 serie ,ale aż strach oglądać dalej.
    P.S. Serdecznie współczuję dziewczynie ,która powiedziała ,że Louise ją bardzo przypomina. Oby w twoim przypadku fałszywe było stwierdzenie ,że ludzie się nie zmieniają.
  • rdowiec avatar 13 letnia Loli
    2014-08-12 18:37:42 #368139
    rdowiec pisze:
    To anime jest fantastyczne spędziłem na "śledzeniu losów bohaterów" Dużo godzin i nie żałuję tego wart swojej ceny i oceny (Cena-->czasu straconego lecz dobrze wykorzystanego :D ).
    Zabieram się ponownie za wszystkie sezony
    Ocena
    Plusy
    - kreska :piękna
    - fabuła :niesamowita,ciekawa,wciągająca,śmieszna,(bekowa)
    ____________________________________________________
    Minusy
    -jest tylko jeden to główna bohaterka znęcająca się na biednym Saito, ciągle tylko ty psie to już uszami wychodzi .
    ------------------------------------------------------------------------------
    Miłego oglądania
  • rdowiec avatar 13 letnia Loli
    2014-08-12 18:37:34 #368138
    rdowiec pisze:
    To anime jest fantastyczne spędziłem na "śledzeniu losów bohaterów" Dużo godzin i nie żałuję tego wart swojej ceny i oceny (Cena-->czasu straconego lecz dobrze wykorzystanego :D ).
    Zabieram się ponownie za wszystkie sezony
    Ocena
    Plusy
    - kreska :piękna
    - fabuła :niesamowita,ciekawa,wciągająca,śmieszna,(bekowa)
    ____________________________________________________
    Minusy
    -jest tylko jeden to główna bohaterka znęcająca się na biednym Saito, ciągle tylko ty psie to już uszami wychodzi .
    ------------------------------------------------------------------------------
    Miłego oglądania
  • krzywy11 avatar Użytkownik forum
    2014-04-03 17:11:10 #345348
    krzywy11 pisze:
    Zapowiada sie ciekawie. Humor to to, czego od dawna mi brakowało. Odrazu zabieram sie za 2 sezon. ;D Jaknajbardziej polecam wszystkim tym pragnącym uśmiechnąć się tak szczerze jak tylko mogą podczas oglądania tego anime.
  • Dropers006 avatar Użytkownik forum
    2014-04-01 08:01:58 #345069
    Dropers006 pisze:
    Medzjaha nie doczekamy się 5 sezony gdyż autor tej pięknej noweli zmarł w 2013 na raka i nie to nie miało się tak kończyć:/ja po obejrzeniu 4 sezony nie czuję żeby on się skończył tylko że wkracza teraz coś nowego do tej noweli ;( ;( Ale to anime jest jedne z najlepszych jakie oglądałem wciągnęło mnie jak żadne inne ocena moja to 9/10
TS3
Shoutbox
Radio
Facebook
Oglądane anime
Czytane mangi
Zaloguj się, aby pobrać listę nowych odcinków.
Zaloguj się, aby pobrać listę nowych rozdziałów.