Anime: Death Note

Death Note, デスノート, Notatnik śmierci,
OPIS:

Light, nastoletni licealista, będący prymusem w każdej dziedzinie, pewnego dnia znajduje nietypowy notatnik z napisem na okładce „Death Note”. Według zapisanych w nim zasad, wpisując imię i nazwisko wybranej osoby (znając jej wygląd) możemy sprawić, by umarła na zawał serca lub w inny wybrany przez nas sposób.

Light początkowo myśli, że to jakiś żart. Jednak z ciekawości wpisuje dane kryminalisty pokazanego w telewizji. Jak się po chwili okazuje, ów notatnik działa, co więcej, należy on do pewnego shinigami o imieniu Ryuuk. Według zasad obowiązujących w świecie shinigami, Ryuuk musi zostać z Lightem aż do jego śmierci. Jest on widoczny tylko dla osób, które dotknęły notatnika, co nasz geniusz nieraz wykorzysta.

Light szybko oswaja się z obecnością boga śmierci oraz zabójczą mocą, którą posiadł. Co więcej postanawia ją wykorzystać, by stworzyć idealny świat i stać się jego bogiem. Od czasu, gdy zaczął wybijać najgroźniejszych kryminalistów zyskał rzesze fanów, ale także wrogów, do których należą m.in. policja oraz słynny anonimowy detektyw L. Tak oto zaczyna się walka między Yagamim Lightem (pseudonim Kira) i L-em.

Gatunki:
Grupy docelowe:
Rodzaje postaci:
Miejsce i czas:

Powiązane Serie

Postacie

Obsada

character

Nightmare

Wykonawca Piosenki Przewodniej

character

Maximum the Hormone

Wykonawca Piosenki Przewodniej

character

Demon Kogure

Wykonawca Piosenki

character

Abe,Nozomu

Animator Klatek Kluczowych

character

Abe,Misao

Animator Klatek Kluczowych

Recenzje

  • user image

    Anime to było prześwietne do odcinka 25. Później zrobiło się nieco nudniej, ale i tak dałam mu najwyższą notę. Jednak ostatni odcinek sprawił, że miałam wątpliwości, czy w ogóle dodać je do ulubionych.

    Od samego początku stałam po stronie Kiry, mimo to uznawałam L za niezwykle ciekawą postać. Sądziłam, że tylko on może Lighta pokonać. Tym bardziej zawiodło mnie zakończenie - tak mądrą osobę pokonuje dzieciak, wyciągający informacje znikąd.

    Zarówno posiadacz dziennika, jak i pierwszy detektyw starali się przewidywać ruchy przeciwnika, a ponieważ nie wszystko było od razu widzowi pokazane, wyjaśnione, każdy epizod pozostawiał oglądającego w napięciu. Czasem, chociaż mówiłam sobie, że po tym odcinku robię przerwę, po prostu musiałam włączyć następny. Fabułę można opisać dwoma słowami: oryginalna i wciągająca.

    Postacie, w szczególności Light oraz L, są niezwykle dobrze napisane. Te wyżej przeze mnie wymienone odznaczają się niezwykłą inteligencją. Shinigami Ryuk i Misa wprowadzali elementy komediowe, które rozładowywały nieco atmosferę. Niestety bohaterowie wprowadzeni później (Mello, Near) nie byli już tak ciekawi. Na pewno wszystkie osoby są wyraziste i zaskarbiające sobie sympatię widzów.

    Muzyka zawarta w serii to element, o którym powiedzieć trzeba i to jak najbardziej pozytywnie. Każdy z utworów doskonale podkreślał sceny czy to akcji, czy spokojne/wesołe. Zostały one doskonale przedstawione, na co duży wpływ miała właśnie muzyka. Mnie najbardziej do gustu przypadły wykonania chórowe. Mocne utwory otwierające i zamykające każdy odcinek, choć metal uwielbiam, na początku nie przypadły mi jakoś do gustu, nie były złe, ale też w żadnej sposób wybitne. O dziwo po kilku odcinkach miałam ochotę słuchać ich na okrągło, uważam je teraz za świetne.

    Grafika, mimo że anime ma już swoje lata, prezentuje się nie najgorzej. Oczywiście nie jest to poziom Akuma no Riddle, lecz zważając na rok wydania można ją uznać za bardzo dobrą. Na pewno jest zachowany realizm, oczy nie zajmują połowy twarzy, a nosy, choć niewielkie, wyraźnie zaznaczone.

    Szkoda, że  zpowodu wysokiej popularności seria była zbędnie przedłużana. Z tego też powodu uznaję 25 odcinek za zwycięstwo Kiry. Szkoda, że ocenę muszę wystawić także dalszym odcinkom, to z ich winy muszę odjąć punkt całości. Jeśli jednak tak jak ja i wiele innych osób jesteście rozczarowani, polecam wam alternatywne zakończenie, dające wiele nadziei (pasowałoby ono bardziej do zakończenia mangi/anime wcześniej).

    Fabuła 10/10
    Postacie 10/10
    Grafika 9/10
    Muzyka 10/10
    Całość 9/10

  • user image

    "L, czy wiesz, że Shinigami jedzą tylko jabłka?"

    Do obejrzenia tego anime przekonało mnie mnóstwo pochlebnych opinii, które, jak się okazało, nie były ani trochę przesadzone. Była to moja pierwsza psychologiczna seria, w pełnym znaczeniu tego słowa.

    MUZYKA
    Oceniam jako dobrą. Idealnie oddawała klimat całego anime. Była puszczana w odpowiednich momentach, budowała napięcie i nadawała specjalny nastrój. Opening wpadał szybko w ucho.

    POSTACIE
    Postacie oceniam na dwa sposoby. Pierwszy to sposób "zrobienia" przez autora przedstawienia, ukazanie uczuć bohatera, relacji pomiędzy nimi. Drugi to moje nastawienie do nich. Pod tym pierwszym względem postacie były bardzo dobre. Oczywiście uwaga była najbardziej skupiona na L i Kirze, lecz i poboczne postacie znalazły swoje kilka minut. Bohaterowie idealnie się ze sobą uzupełniali, w każdym można było znaleźć typowe ludzkie uczucia (choć w pewnych momentach przeważały te bardziej złe, co mi trochę przeszkadzało), jeśli tak to można nazwać. Największym plusem Death Nota była właśnie psychika bohaterów. Byłam zaskoczona, jak wspaniale można stworzyć/odtworzyć umysł bohatera.
    Pod tym drugim względem, czyli mojej sympatii do bohaterów, było gorzej, gdyż z całej serii tylko L polubiłam. Z nikim nie mogłam się utożsamić, co uważam za mały minus, ale to zdecydowanie każdy będzie miał inne odczucia.

    GRAFIKA
    Oceniam na przeciętną. Nie była zła, ale też szczególnie nie podbijała serca. Tworzyła raczej ponurą atmosferę i ciężki klimat, który, ku mojemu zdziwieniu, dzięki bardzo wciągającej akcji kompletnie mi nie przeszkadzał.

    FABUŁA
    Cały pomysł Notatnika Śmierci uważam za ciekawy, ale jednak myślę, że to nie ona sprawiła, że Death Nota aż tak dobrze zapamiętałam. Tak jak wspomniałam wcześniej, to dzięki stworzeniu obrazu psychiki bohaterów kierowaniem fabuły tak, jak myślą bohaterowie, nie można było się oderwać od odcinka.

    OGÓLNIE
    Największym plusem anime jest to, że potrafi mega wciągnąć. Cała fabuła odciąga od trochę przytłaczającego klimatu, co jest następną zaletą. Oczywiście muszę wspomnieć o największym minusie, czyli o "zepsuciu" końcowych odcinków. A dokładnie od 25 odcinka wszystko gwałtownie się zmienia. Po wejściu nowych, jak dla mnie mniej interesujących, bohaterów akcja gwałtownie spada, a razem z nią zainteresowanie. Odcinki od 1 do 25 - świetne, później 25+ to obniżenie noty całego anime.

    Jednak myślę, że nawet z tym końcowym minusem anime jest warte obejrzenia, i w przypadku właśnie Death Nota myślę, że wystarczą maksymalnie 2 odcinki, aby się wciągnąć.

Rekomendacje

  • Code Geass: Hangyaku no Lelouch R2

    avatar

    Przez homeosapiens, 2015-03-11 03:56:36.

    Najprawdopodobniej jeżeli spodobało ci się Code Geass, Death Note również przypadnie ci do gustu. Główny bohater i główny wątek fabularny są bardzo do siebie podobne. Geniusz walczy z przeciwnościami, by zmienić świat. W jego mniemaniu na lepsze...

  • Zetsuen no Tempest

    avatar

    Przez solowy_gracz, 2016-12-23 21:35:42.

    W obu anime znajduje się motyw ratowania świata, walki dobra ze złem i tajemnicy, którą trzeba rozwiązać. Fabuła Death Note jest jednak trochę bardziej zawiła i tajemnicza, niż w Zetsuen no Tempest.

     

Rekomendacje do tego tytułu

  • Code Geass: Hangyaku no Lelouch

    avatar

    Przez mo0nisi44, 2015-02-15 23:37:05.

    Oba anime łączą protagoniści, a w zasadzie moc oraz inteligencja, którymi obaj dysponują. Moc pozwalająca manipulować ludzkim życiem bądź odbierać je jednym maznięciem długopisem? Walki toczone na intelekt, a nie tylko brutlaną siłą mięśni? Są to rzeczy, które przychodzą bez trudu głównym bohaterom obu tytułów.

    Jeżeli szukasz intrygi, genialnego stratega w roli głównego bohatera oraz coraz bardziej zacieśniających się pętli wrogów wokół niego, są to tytuły w sam raz dla ciebie.

  • Zankyou no Terror

    avatar

    Przez Arly, 2016-07-24 15:58:56.

    W obu anime występują młodzi i niezwykle inteligentni główni bohaterowie, którzy próbują we własny sposób zmienić świat. Za wszelką cenę dążą do swojego celu. Niewiele osób zna prawdziwą tożsamość protagonistów, działają oni pod pseudonimami. W obu seriach postacie potrafią z łatwością przechytrzyć policję, dlatego ich przeciwnikami stają się utalentowani detektywi. Walka pomiędzy nimi przypomina zabawę w kotka i myszkę.

  • Mirai Nikki

    avatar

    Przez , 2015-04-09 23:59:30.

    Obie serie łączy notes, za pomocą którego można robić nadprzyrodzone rzeczy. Dzięki nim główni bohaterowi mogą zostać Bogami. W obu występuje dziewczyna, która pomaga głównemu bohaterowi. Łączy je również to, że nad notesem czuwa nadprzyrodzona postać.

Forum - dyskusje na temat tytułu

Temat Autor
Death Note(Dyskusje o konkretnych tytułach) laudemort

Ostatnie wpisy na forum.

Death Note w Dyskusje o konkretnych tytułach
Nie możesz dodawać postów
  • lavlietelo avatar Użytkownik
    2017-01-14 04:15:30 #471786
    lavlietelo pisze:
    Niesamowite
  • 500300 avatar Użytkownik
    2017-01-04 01:25:16 #471069
    500300 pisze:
    To było cos po prostu (...), ta koncowka wzbudzila we mnie WIELKIE obrzydzenie, gorszej koncowki nie widzialem :) jak ktos sie zabiera za te anime to polecam jak najbardziej, ale (...) wspolczuje efektu koncowego, dziekuje dowidzenia.



    Słownictwo.
    Zły
  • Hikki avatar Użytkownik
    2017-01-01 04:06:48 #470958
    Hikki pisze:
    Zgadzam sie z maska odnosnie L jak near zastapil L nie bylo już takiego odczucia checi ogladania dalej. I jeszcze wszystko wydawalo aie takie przewidywalne po smierci L.
  • Maska avatar Użytkownik
    2016-12-31 15:07:17 #470934
    Maska pisze:
    Anime było na prawdę niesamowite ,jednak czuję niedosyt . Co prawda przy niektórych odcinkach nie było można usiedzieć bo był dosyć nudno. Podejrzewałem, że Raito umrze ...Lecz nie ,że w taki sposób ,no ale cóż. A L (prawdziwy) powinien zostać bo cieszył oczy w przeciwieństwie do Near'a -_-
  • Patriszka avatar Użytkownik
    2016-12-23 02:23:57 #470627
    Patriszka pisze:
    Cóż by tutaj o tym powiedzieć... Trochę męczyłam się od około 25 odcinka i przedłużało się to oglądanie ale nie żałuję. Fabuła bardzo mi się podobała, chociaż jak to wiadomo koniec nie zadowolił.
    Postacie były oryginalne, a oppeningi bardzo mi się podobały (w sumie to były idealne do klimatu tego anime).

    Wydaję mi się, że to będzie jedno z moich ulubionych anime bo żadnego nie "połknęłam" tak szybko i z takim zapałem.
  • natsumichan avatar Użytkownik
    2016-12-11 16:29:27 #470250
    natsumichan pisze:
    Bardzo dobre anime. Początek był mega, niestety jakoś od 25 odcinka fabuła zaczęła być trochę mniej ciekawa, ale to nie zmienia faktu, że historia zasługuje na uwagę. Kreska piękna, muzyka bardzo fajna, na początku drugi opening mi się nie podobał, ale po wysłuchaniu go parę razy stwierdziłam, że nie jest AŻ TAK zły :D. Każda postać jest oryginalna, ciekawa. Daję temu anime 8,5/10. POLECAM.
  • TheD3vil avatar Użytkownik
    2016-12-03 16:43:10 #470039
    TheD3vil pisze:
    Szo to półpauza?
  • pawelkosaz avatar Użytkownik
    2016-11-29 16:04:01 #469919
    pawelkosaz pisze:
    Czuje się zawiedziony tym, że anime skończyło się w ten sposób. Moje odczucia na ten temat mogą wydawać się dziecinne, ale podejrzewam, że znaczna większość osób, które oglądały Death Note myślą tak samo.
    Mimo wszystko anime należy do moich ulubionych, dzięki czemu polecam obejrzeć każdemu.
    Według mnie anime zasługuje na 9/10.
  • Parys146146 avatar Użytkownik
    2016-11-21 18:45:16 #469618
    Parys146146 pisze:
    Cóż.. moim zdaniem to wolałbym żeby to Kira zabił Neara , a to L zwyciężył cx
  • S.D.T avatar Użytkownik
    2016-11-21 15:18:00 #469600
    S.D.T pisze:
    To jest epickie!
TS3
Shoutbox
Radio
Facebook
Oglądane anime
Czytane mangi
Zaloguj się, aby pobrać listę nowych odcinków.
Zaloguj się, aby pobrać listę nowych rozdziałów.