Anime: Sword Art Online II

Phantom Bullet, SAO II, Sword Art Online 2, SAO 2, ソードアート・オンライン, II,
OPIS:

Kazuto Kirigaya, znany jako Kirito, powraca w nowej serii SAO. Tym razem nie wpakował się w kłopoty, ani nikt z jego przyjaciół nie został uwięziony w żadnej grze, tylko przyjął rządowe zlecenie pomocy w rozwiązaniu zagadki śmierci graczy Gun Gale Online. Pojawił się w niej ubrany na czarno gracz, który po strzeleniu do ludzi w grze, zabijał graczy przebywających w prawdziwym świecie. Coś takiego jest możliwe? Pocisk Widmo może przejść po światłowodach, potem po kablach i zmaterializować się w prawdziwym świecie? Kirito w to wątpi, więc postanawia przyjąć zlecenie Kikouki. Czas mu sprzyja, bo w GGO akurat rozpoczyna się turniej Bullet of Bullets, mający wyłonić najlepszego gracza w grze. Chwilę po zalogowaniu się do tej produkcji spotyka uzdolnioną snajperkę Sinon...

Gatunki:
Grupy docelowe:
Pozostałe tagi:
Miejsce i czas:
Rodzaje postaci:

Powiązane Serie

Postacie

character

Behemoth

Drugoplanowa

staff
character

Dyne

Drugoplanowa

staff
character

Freyja

Drugoplanowa

character

Ginrou

Drugoplanowa

staff
character

Jun

Drugoplanowa

character

Kakouton

Drugoplanowa

Obsada

character

abec

Oryginalne Projekty Postaci

character

Adachi,Shingo

Projektant Postaci, Naczelny Reżyser Animacji

character

Aoi,Eir

Wykonawca Piosenki Przewodniej

character

Haruna,Luna

Wykonawca Piosenki Przewodniej

character

Hoshino,Makoto

Reżyser Odcinka

Recenzje

Brak recenzji. Napisz pierwszą tutaj!

Rekomendacje

Brak rekomendacji. Napisz pierwszą tutaj!!

Forum - dyskusje na temat tytułu

Temat Autor
Sword Art Online 2(Dyskusje o konkretnych tytułach) mlodywilk

Ostatnie wpisy na forum.

Sword Art Online 2 w Dyskusje o konkretnych tytułach
Nie możesz dodawać postów
  • Dagome avatar Użytkownik
    2017-01-14 15:36:28 #471805
    Dagome pisze:
    To jedno z moich ulubionych anime
  • darkpirat95 avatar Użytkownik
    2017-01-06 13:17:06 #471231
    darkpirat95 pisze:
    Fabuła: 9
    Grafika: 9
    Muzyka: 8
    Postacie: 9
    Ogólna: 10

    Sezon drugi jest genialny. Wątek GGO przyzwoity, z lodową krainą dosyć średni lecz wątek z Yuuki poruszył do łez. Polecam serdecznie.

    Póki co mamy zapowiedziany film lecz sezon III jest więcej niż pewny więc czekajcie cierpliwie ;)
  • MinigunSzogunCygun avatar Użytkownik
    2016-12-30 02:45:00 #470869
    MinigunSzogunCygun pisze:
    Cóż jeżeli chodzi o SAO to ta seria podobała mi sie do gdzies tak około 12 , 13 odcinka 1 sezonu a potem zrobiła sie monotonna i dosyc nudna co nie zmienia faktu ze zrzyłem sie z bochaterami i nawet troche mi sie podobało 8,5/10
  • Madianer avatar Użytkownik
    2016-12-22 17:30:10 #470603
    Madianer pisze:
    Jak średnio podobał mi się I sezon, ten jest bardzo przyzwoity :)
  • Apollo93 avatar Użytkownik
    2016-11-22 00:10:09 #469670
    Apollo93 pisze:
    Świetne! Polecam. :-)
  • gepard avatar Użytkownik
    2016-10-30 03:32:09 #468522
    gepard pisze:
    No i płakałem na koniec , myślałem że słaby będzie sezon drugi jednak się myliłem , ale nie ma co już liczyć na sezon trzeci niestety 9/10
  • Joseffuchs avatar Użytkownik
    2016-10-11 16:01:14 #466929
    Joseffuchs pisze:
    Od czego tu zacząć.. 2 sezon był średni od samego początku, ale nie był też jakiś najgorszy, bo koszmar dopiero się zaczynał. Zacznijmy od samej postaci Sinon i świata stworzonego w tym arcu:

    - O ile początek daje nam do myślenia "bo znowu w wirtualnej grze zaczęli ginąć ludzie", to o tyle przychodzi rozczarowanie pod koniec arcu, bo dowiadujemy się w jaki sposób naprawdę ci ludzie giną.

    - Postać death guna... Chyba sami wiecie jakie to uczucie gdy otwieracie paczkę chipsów i okazuje się, że więcej w niej powietrza niż samych chipsów. Tak właśnie się poczułem przy tej postaci w późniejszych odcinkach.

    - GGO samego świata wiele nie dane nam było zobaczyć, ale to co widziałem miało jakiś potencjał, ale tutaj też przyszło rozczarowanie, bo fabuła.

    - Postać Sinon... Tutaj ciężko jest mi cokolwiek napisać mimo iż tą postać możemy nazwać przez pierwsze 15 odcinków główną postacią. Od samego początku dostajemy kogoś, kto też miał potencjał i podobnie jak z death gunem ten sam zawód. Dostajemy solidną porcję fanserwisu w postaci tyłeczka sinon, ale nic poza tym. Sama sinon jest przeciętną postacią, która na każdym kroku irytuje swym zachowaniem. Nie będę wspominał już nawet o jej prawdziwym obliczu poza grą, bo powiedzmy sobie szczerze ta postać nie myśli racjonalnie. Rozumiem jej tragedię i to co musiała zrobić, ale nigdy się nawet nie zastanowiła nad motywem dla którego musiała to zrobić. Oczywiście przychodzi friendship power i w końcu zauważa motyw swojego działania z przeszłości i jest nieco lepiej.

    - Postać Kirito... Nie rozumiem zachowania owego osobnika przez pierwsze odcinki. Powiedzmy sobie szczerze chyba każdy wolał tego starego Kirito z początków sao, bo miał bardzo fajny charakter i było zupełnie inaczej. Można było poczuć tę postać i z przyjemnością oglądać poczynania naszego bohatera. Tutaj dostajemy.. hmm co właściwie dostajemy? Nadal się zastanawiam czy był potrzebny w tym sezonie, bo ciągle był na drugim planie.

    - Po GGO zaczyna się koszmar i wracamy do świata wróżek, który nawet w 1 sezonie był przeciętny. Mógłbym nazwać to tandetną szmirą, bo przypomina mi to fillery z fairy tail, a więc odruchy wymiotne.

    - Później twórcy zorientowali się, że coś jest nie tak "halo panowie, jak mogliśmy zrobić coś tak obrzydliwego!". Dlatego na sam koniec dostajemy coś w miarę okej. Postać Yuuki pod paroma względami jest dla mnie źle skonstruowaną postacią głównie dlatego, że poświęcono za mało czasu. Równie dobrze to mogłoby być jakąś główną fabułą drugiego sezonu, a nie to co otrzymaliśmy. Gdyby temu poświęcić więcej czasu wyszłaby świetna seria, a w zamian dostaliśmy krótki dramat, który był próbą odratowania reszty sezonu na otarcie łez po zawodzie, który dał nam ten sezon.


    Podsumowując to wszystko... Cała fabuła z death gunem, a potem w świecie wróżek była beznadziejna. Pierwszy świat stracił potencjał tak szybko jak go zyskał, bo został zepsuty przez tak tandetną fabułę. Gdyby zamiast Sinon dać na sam początek Yuuki i zmienić nieco fabułę byłoby super, ale zamiast tego niestety poczęstowano nas rogalikiem z kupą. Jednak na początek zaserwowano nam kupę by potem na sam koniec zaserwować nam rogalika i mam tu na myśli ostatnie odcinki sezonu. Jednak mimo, że dostaliśmy tego rogalika, to nadal pozostaje niesmak po pierwszym daniu nieprawdaż?
  • sruba avatar Użytkownik
    2015-12-20 18:23:40 #429382
    sruba pisze:
    Ogólnie GGO było bardzo dobrym pomysłem, ale zmarnowanym. Klimat nie pasował do fabuły. Moim zdaniem powinno to anime być bardziej mroczne, podobne do Psycho-pass. Od strony Audio wizualnej w tej części serii się nie zawiodłem. Jak zwykle mnóstwo dobrych animacji walki i dobry dźwięk. Sion została bardzo dobrze wykreowana, ale postać Kirita została "spłaszczona". To już nie był ten sam Kirito. Opening i ending w GGO były średnie.
    Przygoda z excaliburem. Tutaj mógłbym hejtować twórców przez 15 minut. Czułem się oglądając to jakby fabuła była wymyślona ot tak przez 2 minuty, a animacje co tu dużo mówić komuś ręce się połamały (i tak bym sam to grzej zrobił :) ). Ending i Opening Musiała stworzyć jakiś szkolny klub z jednej z japońskich szkół.
    I na koniec. Ostatnia część drugiej serii, która uratowała honor twórców. Ostatnich sześć odcinków mogło by robić za ove pierwszej serii i wyszedł by lepszy efekt. Kirito mimo że zepchnięty na drugi plan znowu stał się sobą. A Asuna. W końcu wiemy coś o niej więcej, ale wypadła świetnie. No i wspaniała Yuuki. Ta postać z całej serii najbardziej się wyróżniła i przypadła mi do gustu. Mimo że drugoplanowa jednak widać że przy niej nikt się nie lenił i twórcy myśleli nad każdym szczegółem kilka razy. Jedna z najsmutniejszych śmierci jakie widziałem w tym roku

    Podsumowując. GGO jest nawet dobrą historią poboczną. Pierwszą historie z ALO można pominąć. Natomiast druga jest dla każdego fana SAO obowiązkowa. Ze względu na Asune i Yuuki.
  • Andrzej1993 avatar Newbie
    2015-10-09 01:22:56 #425259
    Andrzej1993 pisze:
    Dobra, to po kolei. Serię oglądałem na bieżąco, ale ostatnio stwierdziłem, że sobie odświeżę całe SAO. Pierwsza seria przeleciała bez problemu, wiadomo. Ale przy drugiej siedzę i zgrzytam zębami. Fabuła poleciała bardzo mocno w dół, sam motyw Death Guna jest... nudny? Sztuczny? Płytki? Nie wiem jak to lepiej określić, ale samo założenie fabuły było po prostu cieniutkie. Fabuły było na maksymalnie 10 odcinków, tylko sztucznie to rozciągnięto potwornie przegadanymi scenami, masa dłużyzn, przy których przysypiałem. Jak to już przy SAO bywa, częstują nas płaskimi, niedrobionymi postaciami - i nie inaczej było w tym przypadku! Pojawia się piękna Sinon, której tyłeczek i uda oglądamy w dosłownie każdym odcinku - niewiasta to cudowna, bo jej charakter krąży wokół dwóch zdań: ''Chcę być silniejsza'' i ''Chcę zapomnieć''. Serio, żadna postać nie irytowała mnie tak potwornie jak Sinon, która ciągle płakała i jęczała, że chce być silniejsza (''Kirito, zdradź mi swój sekret'' - tu już w ogóle padłem) - generalnie nic nie psuje tak anime, jak postać tego rodzaju. Poza tym, absolutnie żadnej głębi, typowy mruk-mól książkowy z liceum. Kirito przeistacza się w trapa z PTSD, którego nawiedzają koszmary. W dodatku staje się tak obleśnie przekokszony, że ciężko go oglądać bez zgrzytania zębami - o ile w pierwszym SAO czasami noga mu się powijała, o tyle tutaj gość co chwilę trafia los na loterii. Sama postać Death Guna sprowadzona do wzoru antagonisty wg twórców - zaślinionego szaleńca o obłędnym śmiechu, kompletnie zmarnowany potencjał. Wizualnie jest ciutkę lepiej, aczkolwiek kolorystyka mnie wybitnie rozczarowała - tła są ciągle albo w szarości, albo w pomarańczach, wyglądało to, jakby twórcy poszli na łatwiznę i nie wysilali się przy tworzeniu kolejnych odcinków - bardzo różni się to od SAO. Opening wybitnie mi się nie spodobał, wyjąco-piszcząco-wrzeszczący, aż uszy bolą.
    A co jest na plus? Świat broni palnej, chociaż podany w cienki sposób, o przedstawieniu nawet nie wspominam (w SAO i ALO było cienko z kreacją świata? Tutaj o tym zapomnijcie, absolutnie żadnej fabuły i klimatu świata przedstawionego!), ładne animacje, czasami nawet niezła muzyka. I w sumie tyle, cała reszta o kant... stołu rozbić, żałuję życia spędzonego na tym crapie.
  • BlackLadyy avatar Użytkownik
    2015-01-25 23:43:25 #395010
    BlackLadyy pisze:
    Szkoda,że nie dali tutaj wszystkich odcinków do oglądania ale obejrzałam te 2 serie i stwierdziłam,że mega kocham SAO . Nie szło nie ryczeć na końcu niestety .. Ale niebawem chyba będzie 3 sezon więc trzeba wytrzymać :D
TS3
Shoutbox
Radio
Facebook
Oglądane anime
Czytane mangi
Zaloguj się, aby pobrać listę nowych odcinków.
Zaloguj się, aby pobrać listę nowych rozdziałów.