Anime: Kiseijuu: Sei no Kakuritsu

Parasite, Parasitic Beasts, Parasyte, 寄生獣, セイの格率, Parasyte -the maxim-,
OPIS:

Pewnej nocy na Ziemi pojawiają się istoty o nieznanym pochodzeniu - Pasożyty. W postaci owadopodobnych stworzeń atakują ludzi, by zagnieździć się w ich mózgu i przejąć kontrolę nad ciałem. Izumi Shinichi to licealista, którego spotyka szczęście w nieszczęściu: Pasożytowi, który go atakuje, udaje się ewoluować jedynie w ręce chłopca. To początek dla ich wspólnych zmagań w walce o życie z innymi monstrami oraz odkrycia celu istnienia Pasożytów.
Fabuła tytułu skupia się na przedstawieniu konfrontacji między dwoma odmiennymi gatunkami. Dzieje się to zarówno w formie bezpośrednich konfrontacji, niejednokrotnie krwawych, jak i ukazania różnic w psychice człowieka i obcego. Bezlistosna logika Pasożytów zostaje postawiona naprzeciw ludzkiej empatii, co często stanowi przyczynę rozwoju akcji.

Gatunki:
Grupy docelowe:
Pozostałe tagi:
Rodzaje postaci:
Miejsce i czas:

Powiązane Serie

Postacie

character

Migi

Główna

staff
character

B

Drugoplanowa

character

Jaw

Drugoplanowa

character

Kamijou

Drugoplanowa

character

Kuramori, Shirou

Drugoplanowa

Obsada

character

Akai,Fuminao

Dyrektor Artystyczny, Tła

character

Arai,Ken

Muzyka

character

Hiramatsu,Tadashi

Projektant Postaci

character

Iwaaki,Hitoshi

Twórca Pierwowzoru

character

Kimura,Kashiko

Montażysta

Recenzje

  • user image

    Obca forma życia atakuje Ziemię, niezauważone przejmują kontrolę na ludźmi. Pasożyt, bo tak nazywa się intruz oraz tytuł tego anime, jest adaptacją mangowej wersji z 1990 roku.
    Młody chłopak, Shinichi Izumi, został ofiarą "napaści" owego insekta, jednakże szybka reakcja chłopaka uniemożliwiła pasożytowi przejęcie całkowitej kontroli nad ciałem młodzieńca. Insekt musiał zadowolić się prawą ręką chłopaka, przez co nadano mu imię Migi (Prawy). W ten sposób rozpoczyna się próba koegzystencji głównych bohaterów oraz walka o przetrwanie w świecie pełnym pasożytów. Studio Madhouse rozpoczynając produkcję nad tym anime według mnie dużo ryzykowało, ponieważ rzadko zdarza się, aby pozycja mająca tyle lat, doczekała się swojej wersji animowanej. Jednak w moim odczuciu seria jest na tyle dobra, aby mogła zwrócič się z nawiązką. Anime jest kierowane dla starszej części widowni - jest tu poruszane wiele filozoficznych aspektów życiowych i moralnych na temat poszanowania życia oraz przetrwania zagrożonego gatunku.
    Główną osią fabularną tego anime jest walka o życie i przetrwanie co raz to nowych zagrożeń, które są spowodowane zachowaniem innych pasożytów. Shinichi jest unikalny pod tym względem, do pewnego momentu, przez co staje się zagrożeniem dla innych pasożytów, dlatego te chcą z początku zgładzić głównego bohatera za wszelką cenę. Może to tylko moja opinia, ale nie traktuję tego anime jako zwykłej nawalanki potworów. Sądzę, że autor chciał nam przekazać coś bardzo ważnego, pomimo wielu różnic i uprzedzeń, powinniśmy szanować się nawzajem i koegzystować w spokoju. I nie dotyczy to tylko gatunku Homo Sapiens, ale także całego życia na Ziemi. Ale to tylko taka moja osobista puenta dotycząca tego tytułu. Historia tutaj przedstawiona jest poprowadzona wzorowo. Fabuła nie ciągnie się w nieskończoność ani też nie pędzi na złamanie karku.
    Idealne rozmieszczenie wydarzeń w 24 odcinkach gwarantuje, iż seans zostanie zapamiętany przez widza na długo. Kolejną zaletą historii jest pokazanie jak w czasie trwania serii życie głównego bohatera jak i postaci drugoplanowych ulegało drastycznej zmianie. Ukazanie najróżniejszych emocji, od śmiechu i radości, po obojętność, aż do złości i płaczu, było najlepszym sposobem na zademonstrowanie etapów przemiany głównego bohatera. Ów przemiany były winą Migiego oraz głównych wydarzeń, mających miejsce w czasie trwania serii. Pasożyty także przeszły zmianę, od bezmyślnych zabójców, stając się inteligentnymi organizmami, które starały się przetrwać na Ziemi (utworzenie ugrupowania, staranne selekcjonowanie ofiar). Moralizatorskie dialogi nie były denerwujące, ponieważ ich intensywność była mała i nie były to puste frazesy. Historia miała potencjał i mogła być o wiele dłuższa. Samo zakończenie jest otwarte, jednak nie wpływa negatywnie na resztę fabuły. Jedyną wadą jest fakt, iż nie wiemy skąd dokładnie wzięły się pasożyty.
    Ocena końcowa:9
    Postaci w Pasożycie jest mało i na tych kilku skupiona jest cała uwaga: Shinichi Izumi, Satomi Murano, Kana, Migi i Kazuko Tamiya. Reszta postaci miała większą lub mniejszą rolę, jednak nie wpływała bezpośrednio na fabułę. Bohaterowie są wykreowani solidnie, nie dostrzegłem sztuczności w ich zachowaniu czy relacjach, postacie są żywe i reagują emocjonalnie na to, co ich spotyka. Wyjątkiem jest tu Murano, która według mnie jest skazą na całej serii.
    Jej obojętność na to co się dzieje dookoła oraz hipokryzja wylewająca się hektolitrami z ekranu może wkurzyć nawet spokojnego człowieka. Udaje fałszywe zainteresowanie wydarzeniami lub losem głównego bohatera. Tak naprawdę dla niej samej liczy się tylko jej marna egzystencja. Jej charakter nie zmienia się w ogóle, pomimo to autor dobitnie faworyzuje jej postać, co dla mnie jest sporym minusem. Najlepszą postacią jest Shinichi oraz jego partner Migi. Główny bohater nie załamuje się z początku faktem dzielenia ciała z intruzem, a ich współpraca np. w walce jest godna podziwu. Dzięki ingerencji Migiego, Shinichi potrafił przejść przez rozmaite wydarzenia, które mogłyby wyrządzić nieodwracalne zmiany psychiczne w życiu chłopaka.  Ewolucja jego charakteru jest najlepszym oraz najważniejszym punktem serii i bez tego trudno byłoby mi wystawić pozytywną ocenę tej części.  Ocena końcowa:8
    Animacja i muzyka są starannie wykonane. Cenzura jest zamaskowana, postacie graficznie są wymiarowe, wszystkie pasożyty mają swój unikalny wygląd. Walki są dynamiczne i przemyślane (początkowa akcja z zarażonym psem). Zaletą też jest, iż są krótkie i treściwe, czyli nie służą jako dodatkowy wypełniacz, tylko są elementem rozwoju głównego bohatera oraz mają logiczne uzasadnienie. Jedyną wadą tej kategorii jest brak szczegółów w rysowaniu teł. Są konsekwentnie zamazywane, być może jest to spowodowane ograniczonym budżetem. Muzyka jest niesłyszalna, przynajmniej dla mnie. Nie ma takiego kawałku, który zapamiętałbym na długo czas. Inaczej sprawa ma się z OP i ED. Pierwszy jest energiczny i szybki, doprowadza do stanu euforii i gęsiej skórki. Ending jest melancholijny i spokojny, nie raz wyprowadził mnie ze złości na Murano. Oceny końcowe:7/8
    Podsumowanie:
     Anime nie jest dla każdego. Osoby lubiące prostą fabułę bez zagmatwanych dialogów albo to porzucą albo uznają, iż jest to słabe anime. Mógłbym rzec, że tylko starzy wyjadacze oraz weterani świata anime najlepiej na tym skorzystają. Seria jest brutalna bardziej pod względem mentalnym niżli fizycznym. Ten drugi aspekt można uznać jako ciekawy zabieg estetyczny. Ocena końcowa anime:9

  • user image

    Kiseijuu Sei no Kakuritsu to zdecydowanie jedno z anime, które skłaniają odbiorcę do refleksji. Czy można pozbawić stworzenie życia tylko dlatego, że jest dla nas zagrożeniem? Oto główne pytanie postawione w tej produkcji.
    Prawdą jest, że spłyciłam ów wyżej wymieniony problem natury etycznej. Jednak w jaki inny sposób mogę przekazać wam cały mój zachwyt tą serią, jeśli nie pisząc recenzję? Oczywiście pytanie z pierwszego akapitu to tylko wierzchołek góry lodowej emocjonalnego rollercoastera.
    Zabierając się za to anime, przygotujcie się na walkę "zdrowego ludzkiego rozsądku" z zimnym wyrachowaniem. Zdecydowanie nie jest to produkcja dla wszystkich, ani tym bardziej zwykły zabijacz czasu, który ogląda się z doskoku.
    Więc może przejdźmy już do właściwej części tego tekstu.
    Na ziemi pojawiła się obca forma życia, przez którą to człowiek nie stoi już na końcu łańcucha pokarmowego. Gatunek ten, nie dość że pasożytuje na ludziach, to jeszcze zabija ich dla pożywienia. "Obcy" dorównują ludziom inteligencją, więc nie są to bezmyślne stworzenia. Ba! Ze względu na brak uczuć spokojnie można stwierdzić, że są od nas mądrzejsi. Wiadomym jest, że uczucia nie zawsze idą w parze z logiką.
    Anime to stara się ukazać odbiorcom błędy w ludzkim rozumowaniu. Czy egzystencja owych "obcych" kosztem życia ludzi jest zła? Czy istota, która zabiła człowieka, musi za to zapłacić? Czy zrozumiemy ich postępowanie, mimo że zamordowano naszą rodzinę? Czy wraz ze zrozumieniem przyjdzie wybaczenie?
    Ludzie są mordercami. Tak jak tamte pasożyty zabijamy by przeżyć. Zabijamy więcej niż damy radę skonsumować, więc czy to nie czyni nas gorszymi od nich?
    Każdy odcinek tylko mnoży wątpliwości odbiorcy odnośnie naszego dotychczasowego odbioru świata.
    Zdecydowanie fabuła do tego stopnia mącąca myśli zasługuje na najwyższe noty. Już od początku widać, z jaką starannością została ona napisana. Podobnie sprawa ma się z postaciami. Każda ma swój indywidualny charakter, nawet postacie drugoplanowe.
    Te dwa aspekty osobiście oceniam bardzo wysoko. Jednak niestety nawet tak genialna produkcja nie uchroniła się od wpadek. O ile opening, ending oraz pierwszy i drugi plan zdecydowanie spełniają wysokie standardy, o tyle tło (zarówno graficzne jak, i muzyczne) pozostawia pewien niedosyt.
    W przypadku muzyki zwyczajnie nie został wykorzystany cały potencjał. Z kolei grafice do zarzucenia mam brak płynności poruszania się postaci służących za tłum w tle.
    Na szczęście nie przeszkadza to w odbiorze całości anime.
    W końcu i tak skupiamy się na akcji. A raczej rozterkach wewnętrznych głównego bohatera, czasami przeplatanymi walkami. Z wielką przyjemnością ogląda się przemiany bohatera. Nic w nich dziwnego, skoro żyje on w ciągłym niebezpieczeństwie, a nacisk na psychikę jest bardzo duży.
    Podsumowując, anime to nie jest dla wszystkich. Możliwe, że poprzestawia ono co nieco w głowie odbiorcy, stawiając znaki zapytania na sprawach dotychczas będących bezdyskusyjnymi. Osoby szukające bezmyślnego mordobicia obejdą się smakiem. Jednak zdecydowanie należy znaleźć na to anime czas. Nie będzie on zmarnowany.
    Tylko nie poddawajcie się przy pierwszych odcinkach! Później będziecie tego żałować.

Rekomendacje

  • Tokyo Ghoul

    avatar

    Przez Pochodniak, 2015-06-20 00:59:47.

    Obie serie łączy wiele motywów przewodnich :

    - w obu seriach występuje rywalizacja ludzi z "bestiami",

    - normalne życie głównych bohaterów nagle zmienia się piekło ,

    - obaj bohaterowie stopniowo akceptują swoją szeroko rozumianą drugą połowę, 

    - główni bohaterowie w pewnym momencie zmieniają się w "kozaków",

    - pasożyty i ghoule próbują wtopić się w tłum,

    - bardzo dobra muzyka i oprawa dźwiękowa w obu seriach,

    - występuje w większym czy mniejszym stopniu motyw romansu (w tokyo ghoul trochę niemrawy).

Rekomendacje do tego tytułu

  • Tokyo Ghoul

    avatar

    Przez dark2000, 2016-03-05 20:54:54.

    Uwaga! 

    Możliwe SPOILERY, więc jeśli nigdy nie czytałeś/oglądałeś żadnego z tych tytułów, lub też kompletnie nie wiesz, o co w nich chodzi - NIE CZYTAJ TEGO, jeśli jesteś wyczulony na tego typu rzeczy

    Pomimo odmienności na pierwszy rzut oka, oba tytuły opierają się na podobnych, a wręcz identycznych motywach przewodnich i rozwiązaniach. Mamy do czynienia z historią typowego licealisty, który przez czysty przypadek zostaje wrzucony w centrum wydarzeń, uzyskując tym samym ponadprzeciętną siłę kosztem zmienionej osobowości i utraconego człowieczeństwa. W pewnym momencie, aby przeżyć, jego organizm nieświadomie zostaje połączony z innym gatunkiem poprzez wymianę organów, przez co staje się hybrydą człowieka i istot lubujących w kanibalizmie. Owe istoty na pierwszy rzut oka nieróżniące się wyglądem od zwykłego człowieka, wtapiając się w tłum, doprowadzają do brutalnych morderstw w całym mieście, posiadając nawet swoje określone żerowiska (warto wspomnieć, że ich głównym arsenałem są swego rodzaju macki, którymi mogą do woli manipulować i zniekształcać, zależnie od swojej woli). Oczywiście przeciwko nim działają w mieście odpowiednie jednostki specjalne. 

    Podsumowując:

    Główny bohater, na początku łagodny pacyfista nie potrafiący walczyć, zostaje przez przypadek mieszańcem przez...

    ... przeszczep zniszczonych organów, w efekcie czego...

    ... otrzymuje niezwykłą siłę fizyczną, zwiększony refleks i wyczulone zmysły, w zamian za...

    ... pozbawienie się człowieczeństwa i zmianę osobowości na osobę racjonalną, zimną niczym lód, twardą niczym stal, spokojną i opanowaną, nieporuszoną śmiercią i brutalnością krwawych masakr, pustą w środku...

    ... i walczącą z innymi za pomocą pseudo-zbrojnej macki, na dodatek głównie z...

    ... jedzącymi ludzkie mięso istotami, używającymi tej samej broni...

    ... które wtapiają się w społeczeństwo, potajemnie mordując ludzi.

    Głównym pytaniem jest tutaj: "Czy to na pewno ci inni są potworami? Czy to może ludzie zasługują na wytępienie?" Oba dają wiele do myślenia, dostarczając jednocześnie wiele akcji.

    Warto wspomnieć, że oba tytuły posiadają genialną oprawę muzyczną.

  • Kemonozume

    avatar

    Przez The_Beatle, 2015-03-14 22:31:06.

    Obydwa tytuły pokazują współistnienie oraz rywalizację dwóch gatunków istot: ludzi i potworów. W obu występuje protagonista w jakiś sposób powiązany z dwiema stronami konfliktu. Parasyte jednak jest dość bliski realiom, podczas gdy Kemonozume to śmiały eksperyment zarówno fabularny, jak i graficzny. Posiada też romans na pierwszym planie, w przeciwieństwie do Kiseijuu, gdzie takowy przewija się w tle. Oba anime łączy jeszcze brutalność i umiejętność trzymania widza w napięciu.

Forum - dyskusje na temat tytułu

Temat Autor
Kiseijuu: Sei no Kakuritsu(Dyskusje o konkretnych tytułach) Ishinomori

Ostatnie wpisy na forum.

Kiseijuu: Sei no Kakuritsu w Dyskusje o konkretnych tytułach
Nie możesz dodawać postów
  • Damees avatar Użytkownik
    2017-01-19 00:49:50 #472239
    Damees pisze:
    Anime świetne, bardzo wciągające i trzymające w napięciu, minusem jest jednak straszne zwolnienie akcji pod koniec i wymuszone reakcje bohaterów, w skrócie anime świetne ale ostatnie 5-6 odcinków nie zachwyca
  • Casn92 avatar Użytkownik
    2016-12-22 03:29:27 #470592
    Casn92 pisze:
    Polecam!
  • Apollo93 avatar Użytkownik
    2016-11-21 23:25:21 #469652
    Apollo93 pisze:
    Świetne! Polecam. :-)
  • witnampl avatar Użytkownik
    2016-11-21 15:17:11 #469599
    witnampl pisze:
    Postacie coś tracą podczas "zbliżenia"
  • Bezi_Kun avatar 13 letnia Loli
    2016-09-21 23:19:12 #464214
    Bezi_Kun pisze:
    Anime nieźle 8/10 ale ending mnie rozczarował
  • Bezi_Kun avatar 13 letnia Loli
    2016-09-21 23:19:12 #464213
    Bezi_Kun pisze:
    Anime nieźle 8/10 ale ending mnie rozczarował
  • Kisaragi avatar Użytkownik forum
    2014-12-26 16:29:17 #390291
    Kisaragi pisze:
    Anime podoba mi się, opening jak i ending przypadły mi do gustu ale... jak dla mnie opening żywcem ściągnięty z Tokyo Ghoula.. podobne ułożenie jak i sama piosenka (nie wiem czemu ale takie mam wrażenie, może ten sam wydawca ?XD)
    Kreska, oj ta kreska ... czasami myślałam że każdy ma zeza, albo są zrobieni z lodu i akurat się roztapiają, tak im oczy latały po twarzy. Ale poza tym 7/10.
    Sama fabuła ciekawa i fajnie realizowana ale może ciut za szybko się dzieje, mogliby zrobić troszkę wolniejszy rozwój akcji by dla widza było to bardziej ogarnięte i zrozumiałe całe zachowanie Izumiego.
    Nie czytałam jeszcze mangi.
    Niby ma powstać film czy coś w ten desen, czekam jak nw. widziałam thrillera więc warte czekania :D
  • Saphireon avatar Deredere
    2014-12-21 03:26:37 #389872
    Saphireon pisze:
    Czytałem mangę wcześniej i miło sobie odświeżyć tak dobry tytuł. Jest trochę zmian co do kreacji świata czy bohaterów, ale na szczęście nie są one zbyt drastyczne. Jedyna rzecz, która mi się nie podobała to zbyt szybki start akcji w porównaniu do mangi. Nie zdążyliśmy dobrze poznać głównego bohatera, przez co ciężko dostrzec zmiany w jego zachowaniu. Oprócz tego wszystko dzieje się w odpowiednim tempie, nie ma wplecionych niepotrzebnych scen mających na celu wydłużenie serii. Pewnie to tylko mój punkt widzenia, z resztą nie jest to sprawa na tyle istotna aby popsuć cały seans. Świetnie dobrali głosy do postaci, a przynajmniej trafili w mój gust, bardzo podobnie wyobrażałem sobie brzmienie postaci podczas czytania.
    Opening i ending nie są jakoś szczególnie dobre, ale trzymają poziom, zaskoczeniem dla mnie były dubstepowe brzmienia(lub coś w tym stylu, nie jestem fanem gatunku, więc się nie znam, jak ktoś jest obeznany i się mylę niech mnie poprawi), ale ku mojemu zdziwieniu pasują doskonale nie narzucając się zbytnio podczas oglądania, co niektórych mogłoby irytować.
    Mam nadzieję, że anime utrzyma poziom do samego końca i będę je miło wspominał nie żałując, że nie pozostałem tylko przy mandze ;p
  • Yuki2000 avatar Użytkownik forum
    2014-12-08 15:45:32 #388280
    Yuki2000 pisze:
    Genialne anime! Wczoraj zaczęłam oglądać i od razu 10 odcinków, zleciało nawet nie wiem kiedy i już nie mogę się doczekać kolejnych;)
  • CastielK avatar Użytkownik forum
    2014-12-08 14:09:24 #388275
    CastielK pisze:
    Swietne, z poczatku bohater swoim charakterem lekko odpychal(lekki frajer). Jednak na szczescie przechodzi metamorfoze i jak na razie kozak niezly;d.
    @KACPROO
    zapewne rozwina ten temat w nastepnych odcinkach(wiecej osob z dwoma typami transformacji), zakladam ze 'oni' po prostu ewoluuja, maja z czasem lepsze zdolnosci, w koncu gdyby na przestrzeni czasu nic sie nie zmieniali to bohater nie mialby zadnego problemu z nimi.
TS3
Shoutbox
Radio
Facebook
Oglądane anime
Czytane mangi
Zaloguj się, aby pobrać listę nowych odcinków.
Zaloguj się, aby pobrać listę nowych rozdziałów.