Anime: Zankyou no Terror

Terror in Resonance, Terror in Tokyo, Terror of Resonance, 残響のテロル,
OPIS:

Alternatywna wersja teraźniejszości. Tokio zostało zdziesiątkowane przez niespodziewany atak terrorystyczny, zaś jedyną poszlaką mogącą doprowadzić do winnego jest wrzucony do internetu dziwaczny filmik. Policja skonsternowana tą zagadkową wskazówką jest bezsilna wobec szerzącej się wśród ludzi paranoi. Podczas gdy wszyscy szukają przestępczego umysłu skrywającego się za tą tragedią, dwoje tajemniczych dzieci – dzieci, które nawet nie powinny istnieć – zręcznie wprowadza w życie swój potworny plan. Noszą oni imiona Dziewięć i Dwanaście; dwójka ta łączy siły i tworzy „Sfinks”, tajną organizację mającą na celu obudzić ludzkość z jej drzemki – pociągnąć za spust i zakończyć istnienie tego świata. Hasło przewodnie anime to "Pociągnij za spust i skończ z tym światem".

Gatunki:
Rodzaje postaci:
Miejsce i czas:

Postacie

character

Five

Drugoplanowa

staff
character

Mob-ko

Drugoplanowa

character

Aoki, Souta

Drugoplanowa

character

Clarence

Drugoplanowa

staff

Obsada

character

Aimer

Wykonawca Piosenki Przewodniej

character

Kanno,Yoko

Aranżacja Piosenki Przewodniej, Kompozytor Piosenki Przewodniej, Muzyka

character

Nakazawa,Kazuto

Projektant Postaci

character

Tachikawa,Yuzuru

Drugi Reżyser

Recenzje

  • user image

    Zankyou no Terror, kryminał, psychologiczny, tragedia jak by nie spojrzeć. Przedpremierowo, studio MAPPA, stosunkowo młode, bez większego dorobku. Reżyser; Shinchirou Watanabe, coraz lepiej. Stary, doświadczony, weteran można by rzec. Yoko Kanno, i tutaj zaczyna się burza entuzjazmu. Zapowiedzi trzymające wysoki poziom zarówno jeśli chodzi o grafikę, zarys fabuły i muzykę. Jeszcze przed jedenastym lipca, zebrało się całkiem pokaźne stadko entuzjastów czekających na premierę.
    Scena pierwsza; dwójka zamaskowanych sprawców, kradzież plutonu, pierwszy charakterystyczny, lecz jak na razie nic nikomu nie mówiący znak "VON". Główną bohaterkę Mishimę Lisę (Atsumi Tanezaki) poznajemy, kiedy to jej klasowe koleżanki, typowe, wredne, o wygórowanym ego, znęcają się nad dziewczyną. Nastolatka o prawdopodobnie słabej kondycji psychicznej stoi nad basenem i boryka się z uczuciami poniżenia i beznadziei, kiedy to na scenę wkraczaja pozostała dwójka głównych bohaterów serii; Twelve (Souma Saito) i Nine (Kaito Ishikawa). "Tamtego gorącego, letniego dnia zobaczyłam uśmiech ciepły jak słońce i spojrzenie zimne jak lód." Ja osobiście, miłośniczka wplatania filozoficznych wątków w wypowiedź, w tamtym momencie poczułam niezwykłą sympatię do tej serii. Pomijając fakt, iż od samego początku aspekt graficzny ZACHWYCAŁ, to po raz kolejny przekonać się można, jak wielki wpływ na całokształt ma sama treść! Celem autora było początkowe wprowadzenia widza w błąd, pod koniec pierwszego odcinka Twelve i Nine jawią nam się niczym postaci złe, czyli ci, z którymi Lisa będzie musiała się zmagać. W głębszym rozumowaniu, cała seria była przewracaniem medalu na drugą stronę. Poznawanie najpierw Lisy, następnie chłopaków, było niesamowicie ważnym elementem zrozumienia tego anime. Idea cóż, mało realna, ale jakże mimo wszystko odnosząca się realiów! Nie próbujmy negować zachowania bohaterów patrząc na samą puentę, która strzeszcza ich poczynania w jednym zdaniu. Chcieli pokazać, jak ich zraniono, i co? Rozumiem ludzi, którzy trzymają się tego i nie mam zamiaru nawracać ich na zmianę stanowiska, ale przedstawię i swoją, skromną opinię. Oni byli dziećmi i tak, to prawda, chcieli pokazać jak było im źle. Dziecko, które bije rodzica, bo nie chce iść do przedszkola robi dokładnie to samo. Manifestując swoje uczucia, tak naprawdę nikogo nie zranili. Pozwolili nam poznać siebie i myślę, że w samej idei zamachów bez ofiar śmiertelnych można doszukać się głębi. 
    Muszę wspomnieć o utworze "VON", to moje osobiste odczucie, ale osobom równie sentymentalnym co ja polecam zapoznanie się z tekstem. Samo wyobrażenie sobie, że to jest właśnie ta "muzyka z zimnych krajów", której słuchał Nine, przyprawia o dreszcze. Cała ścieżka dźwiękowa ogólnie URZEKAŁA, trudno mi doszukać się lepszej i na pewno nieraz do niej wrócę.
    Należy wspomnieć o detektywie Shibazakim (Shunsuke Sakuya), jako o trzeźwo myślącym, inteligentnym dorosłym, na którego sprawa młodych terrorystów wpłynęła wręcz terapeutycznie. To on idealnie obrazował moment, kiedy to dorosły uświadamia sobie popełniony błąd i to, jaką krzywdę wyrządził dziecku, ale tak naprawdę nic już nie może zrobić. Myślę, że pozostali "detektywi" to niczym niezasłużone na szczegółowe omówienie postacie, które były dobre, ale nic ponad to.
    Zakończenie, to jest śmierć chłopaków, moim zdaniem było idealne. Nie wpadłabym, jakie byłoby lepsze bo to, co się stało było doskonałym podsumowaniem Twelve'a i Nine'a.. Ich jako braci, jako przyjaciół, ich życia, dla dwunastki doskonałym zakończeniem pierwszej miłości, jaką była Liza, dla dziewiątki rozwianie wszelkich wątpliwości. Nie zostawiam oceny. Nie polecam osobom, które szukają czegoś lekkiego na wieczór. Ale dla tych, którzy oczekują czegoś więcej, niesamowity seans. 


     

Rekomendacje

  • Death Note

    avatar

    Przez Arly, 2016-07-24 15:58:56.

    W obu anime występują młodzi i niezwykle inteligentni główni bohaterowie, którzy próbują we własny sposób zmienić świat. Za wszelką cenę dążą do swojego celu. Niewiele osób zna prawdziwą tożsamość protagonistów, działają oni pod pseudonimami. W obu seriach postacie potrafią z łatwością przechytrzyć policję, dlatego ich przeciwnikami stają się utalentowani detektywi. Walka pomiędzy nimi przypomina zabawę w kotka i myszkę.

Rekomendacje do tego tytułu

  • Monster

    avatar

    Przez wolf3213, 2016-10-15 15:47:26.

    Mimo wielu różnic obydwa anime skupiają się na opowiedzeniu kryminalno-psychologicznej historii. Tym, co łączy te anime jest próba zrozumienia głównych bohaterów,oraz wczucie w ich historie.W obu dwu anime żaden z głównych bohaterów nie jest schematyczny.

    Warto dodać, że główną różnicą jest tempo historii oraz stopień jej rozbudowania. W Zankyou No Terror dostajemy bardzo szybką, wartką opowieść a w Monsterze bardzo rozbudowaną, wielowątkową historie, w której każda postać poboczna ma swoje kilka minut (znaczy odcinków). Mówię o tym, ponieważ różnica tempa nie każdemu podpasuje, ale uważam że jak komuś podobało jedno, to warto zobaczyć drugie.

Forum - dyskusje na temat tytułu

Temat Autor
Zankyou no Terror(Dyskusje o konkretnych tytułach) Ura

Ostatnie wpisy na forum.

Zankyou no Terror w Dyskusje o konkretnych tytułach
Nie możesz dodawać postów
  • Werkeu15 avatar Użytkownik
    2017-01-05 14:05:03 #471163
    Werkeu15 pisze:
    Anime rewelacyjne. Poruszyło mnie. Muzyka, postacie czy fabuła po prostu nic dodać nic ująć. Idealne. 11odcinkow tylko. Końcówka po prostu miód malina.
    10/10
  • Apollo93 avatar Użytkownik
    2016-11-21 23:28:41 #469655
    Apollo93 pisze:
    Świetne! Polecam. :-)
  • Ostateczny94 avatar Użytkownik
    2016-11-18 06:46:07 #469397
    Ostateczny94 pisze:
    Nine i Tvelve byli super.
    Bardzo inteligentni i mieli dobre charaktery.
    Ostatni pokaz na koncu zaparł mi wdech w piersi :DD
  • Andrzej1993 avatar Newbie
    2016-11-09 21:24:03 #468980
    Andrzej1993 pisze:
    Strasznie nudne, miałkie anime o niczym. Główna bohaterka potwornie irytująca, postać kompletnie niepotrzebna.
  • Patriszka avatar Użytkownik
    2016-11-06 18:48:32 #468846
    Patriszka pisze:
    Zakończenie niesamowite jak i cała fabuła. Wszystko miało sens i nie opuszczono ani jednego wątku, było krótkie i na temat. Przewidywalnym jednak dla mnie było zakończenie bo gdzieś w środku fabuły zostało wspomniane iż tak to się będzie musiało skończyć.
    Soundtrack genialny, cóż... Może było trochę przynudnawe przy końcu ale zakończenie wszystko wynagradza 10/10
  • Senix avatar Użytkownik
    2016-11-02 23:35:26 #468677
    Senix pisze:
    Dla takiego zakończenia warto obejrzeć :) Polecam 10/10
  • 846173 avatar Użytkownik
    2016-11-01 16:10:13 #468616
    846173 pisze:
    Fajny motyw zabawy w kotka i myszkę z policjantami :)
  • Krysana avatar Użytkownik
    2016-10-31 09:43:45 #468576
    Krysana pisze:
    Wspaniałe anime...
    Muszę się przyznać, że nie pomijałam ani jednej sekundy... Chociaż zazwyczaj pomijam openingi, a endingów nie oglądam/słucham...
    Jestem zawiedziona, że tyle przekładałam obejrzenie tego anime...
    10/10
  • rockman90 avatar Użytkownik
    2016-10-30 21:03:04 #468552
    rockman90 pisze:
    Ja powiem tyle - fenomenalna grafika i animacja, widać wysoki budżet, aż miło popatrzeć na tak dopieszczoną, pełną życia animację.
  • fidek123 avatar Użytkownik
    2016-10-27 00:49:55 #468396
    fidek123 pisze:
    Jeśli dalej zastanawiasz się, czy obejrzeć lub poszukać czegoś innego, to podpowiem Ci - Anime godne polecenia!!
    Ciągły dynamizm, fabuła bardzo ciekawa.
    Według mnie mogli rozwinąć kilka innych, mniej wyjaśnionych wątków, jednak trudno wszystko zmieścić w 11 odcinkach.
    10/10
TS3
Shoutbox
Radio
Facebook
Oglądane anime
Czytane mangi
Zaloguj się, aby pobrać listę nowych odcinków.
Zaloguj się, aby pobrać listę nowych rozdziałów.