Anime: The Sky Crawlers

The Sky Crawlers, スカイ・クロラ,
Gatunki:
Miejsce i czas:
Pozostałe tagi:

Powiązane Serie

Postacie

character

Bartender

Drugoplanowa

staff
character

Bus guide

Drugoplanowa

character

Honda

Drugoplanowa

staff
character

Kusumi

Drugoplanowa

staff
character

Teacher

Drugoplanowa

character

Yuri

Drugoplanowa

Obsada

character

Ayaka

Wykonawca Piosenki Przewodniej

character

Arai,Kouichi

Animator Klatek Kluczowych

character

Hashimoto,Takashi

Animator Klatek Kluczowych

character

Honda,Takeshi

Animator Klatek Kluczowych

character

Inoue,Toshiyuki

Animator Klatek Kluczowych

Recenzje

Brak recenzji. Napisz pierwszą tutaj!

Rekomendacje

Brak rekomendacji. Napisz pierwszą tutaj!!

Forum - dyskusje na temat tytułu

Temat Autor
The Sky Crawlers(Dyskusje o konkretnych tytułach) laudemort

Ostatnie wpisy na forum.

The Sky Crawlers w Dyskusje o konkretnych tytułach
Nie możesz dodawać postów
  • AbaddonDrums avatar Użytkownik forum
    2014-04-21 01:22:24 #347544
    AbaddonDrums pisze:
    Już od pierwszym minut wiedziałem, że to będzie udany seans. Czołówka mnie rozbroiła. Jeden z najlepszych motywów melodycznych jakie ostatnimi czasy słyszałem. Graficznie stoi nieźle ale kreska postaci chyba mogła być trochę lepsza, nie mówię, że nie pasuje ale zdaje się być lekko uproszczona. Niewielki to jednak szczegół. Klimat jest świetny, strasznie ciesze się, że oglądałem to w nocy na słuchawkach, dzięki czemu bardziej "wszedłem" w przedstawiony świat, te drobne odgłosy, skrzypienie desek, skóra kurtek, czułem jakbym siedział obok postaci. Bohaterowie zachowują się zupełnie jak normalni ludzie, we wielu innych produkcjach jest tak, że ktoś coś mówi i przy tym zamiera w bezruchu, zupełnie jakby to co mówił, było najważniejszą kwestią jaką powie w życiu. A tutaj? Podczas wymiany zdań, rozmówca idzie po browara albo zapala papierosa. Nie wiem jak to inaczej opisać, bohaterowie nie sprawiali wrażenia sztucznie żywych, byli po prostu wiarygodni. I tak jak piszą poprzednicy, moment gdy do moich oczu dotarły polskie szyldy, byłem miło zaskoczony, nie spodziewałem się tego zupełnie. Bitwy powietrzne były bardzo emocjonujące. Domyślam się, że nie wiele osób przepada za zakończeniem. Ja myślę, że było dobre. Zazwyczaj zakończenia tego typu są bardziej pamiętliwe, zostawiają coś po sobie, coś do zastanowienia, przemyślenia. Mimo wszystko uważam jednak, że danie maksymalnej oceny byłoby trochę przesadą. Seans był świetny ale jednak nie wykrzyknąłem w myślach "TO JEST TO!". Zostawiam tu więc 8/10 i polecam bo po prostu warto to obejrzeć.
  • Kyaa avatar Użytkownik forum
    2013-12-12 19:27:37 #320798
    Kyaa pisze:
    Jestem pod wielkim wrażeniem. Naprawdę, w tym filmie podobało mi się absolutnie wszystko. Na największą pochwałę zasługuje... zasługują szczegóły, charaktery postaci i klimat. Tła, w których został ujęty każdy, nawet najdrobniejszy szczegół naprawdę robią wrażenie. Jak się moje serce radowało, gdy pokazany był Kraków, polskie znaki drogowe, napisy... Jak mówili po polsku mieszkańcy miasta, zdanie "Co się gapisz?" pozostanie u mnie w głowie na długo. Nie sądziłam, że usłyszę kiedyś ojczysty język w anime.
    Kolejnym ważnym atutem są charaktery postaci, o których wiemy dosyć mało, ale wystarczająco, by zauważyć ich autentyczność. Szczegóły typu poprawianie włosów, ubrania, przechylanie głowy czy cokolwiek innego jeszcze bardziej uatrakcyjniły seans.
    Klimat był nieziemski. Od samego początku czułam się wprowadzona w stan, w jakim znajdują się bohaterowie, miałam wrażenie przeżywania tego wraz z nimi, dzielenia emocji. To wszystko zasługa kolorytu, którego jasność dziwnym trafem była dopasowana do scen.
    Chciałabym również pochwalić muzykę, niepozorna i cicha, idealnie komponująca się z wydarzeniami.

    Naprawdę anime nieziemskie, zasługujące na najwyższe noty. Rozumiem czemu nie jest tak znane jak tasiemcowe Naruty i Blicze, pomimo iż przewyższa je na wszystkich polach - po prostu nie jest dla wszystkich. Widz powinien być uważny, wrażliwy i przede wszystkim rozumieć, co się w filmie dzieje.
  • Aksis avatar Użytkownik
    2013-05-31 14:31:06 #281490
    Aksis pisze:
    WB brał się za anime ? Nieźle. Nie przepadam za anime o wojnie itd więc i to mnie nie zainteresowało a oglądałam tylko po to żeby zobaczyć Warszawę oczami Japończyków no i przepraszam bardzo ale od kiedy na Wawie są pustki już w godzinach wieczornych ? ._.
    Idąc dalej muzyki tu nie było za dużo więc nie ma co się rozpisywać. Kreska była spoko, kolejne anime bez wielkich świecących oczu i różowiutkich ust.
    Najbardziej denerwowały momenty gdy czynność trwałą 3 minuty dłużej niż powinna i odbywała się bez żadnych dialogów np kula do kręgli wracała 10 sekund, twarz bohaterki pokazywana była 12 sekund bez żadnego dialogu a tu zaraz pokazują kelnera podającego wino. To zabierało za dużo czasu!
    ogólnie zakończenie dość ciekawe a przy walkach było bardzo dużo pracy co widać bo efekt znakomity
    8/10
  • Ronin90 avatar Użytkownik forum
    2013-05-19 22:26:10 #278800
    Ronin90 pisze:
    Moim zdaniem dzieło wybitne. Z tak perfekcyjnie zbudowanym klimatem jeszcze się nie spotkałem. Mógłbym się nawet pokusić o stwierdzenie, że jest tu coś, czego brakuje Shinkai`owi.
    Kreska postaci może nie jest najlepsza, ale też nie jest chyba najważniejsza?
    A co do scen batalistycznych - widać, że ktoś w to włożył dużo pracy, a efekt końcowy jest genialny.
    Co do muzyki się nie wypowiadam, bo mam słabość do Kawai`ego. :D
  • AmonAmar avatar Użytkownik forum
    2013-05-19 12:35:44 #278679
    AmonAmar pisze:
    Jak dla mnie średnie anime, ani to fabuły tak naprawdę nie ma, a bohaterowie swoją ekspresją, mową i całokształtem przypominają bardziej manekiny. Na to wygląda ze nie zrozumiałem przekazu tego anime bo wszyscy się nim zachwalają albo jak dla mnie dobrze przedstawione postacie to podstawa.
  • U.P.Cell avatar Użytkownik forum
    2013-03-29 18:24:16 #261047
    U.P.Cell pisze:
    Kreska postaci mnie się nie podoba, ale otoczenia to już inna bajka... wyborne. Szczegóły tutaj są masakryczne np. nalepki na szybach.
    Lot samolotami i walka w przestworzach efektownie zrobione i to było najciekawsze dla mnie w tym anime.
    A zakończenie mnie się podoba... taka dziwna pustka i cisza. Cisza... cisza PRZED/PO burzy.
  • Nevon avatar Użytkownik forum
    2012-12-03 20:28:45 #227904
    Nevon pisze:
    Animetrzeba przyznać świetne... Niesamowicie zbudowany klimat! Z początku miałem wrażenie utożsamiać świat z II wojną światową, jednak wraz z rozwojem historii zacząłem się przekonywać, że świat jest jednak odleglejszy, poszedł do przodu... Z samego otoczenia jak i z zachowania ludzi wywnioskować można, że mają za sobą jakieś wstrząsające wydarzenia, być może II wś. Cała kumulacja zła z tego konfliktu wyjaśniałaby
    Spoiler: fabuła
    stworzenie "kontrolowanych wojen" zamkniętych na danych obszarach

    Nie widać jednak nigdzie zniszczeń i pozostałości więc stan ten moze trwać już od dłuższego czasu. Ludzie nadal traktują wydarzenia bardzo emocjonalnie, zdają sobie z wojny i śmierci. Sama "wycieczka" świetnie według mnie podkreśla groteskowy charakter filmu.
    Klimat pogłębia wspaniała muzyka. Dawno nie widziałem tak idealnie wkomponowanych utworów. Sama muzyka potrafi przedstawić lepszy obraz niż to co dostrzegamy oczami. W scenach w których pojawia się przestawałem zwracać uwagę na obraz a właśnie wsłuchiwałem się w muzykę...
    Grafika w sumie dość nierówno wypada. Oczywiście zachwyca na ujęciach wody, nieba, samolotów czy szerszego krajobrazu, pomieszczenia też wyglądają całkiem bogato w detale. Dostrzegłem jednak sporo uchybień typu "dopiero co zapala papieros a gdy przeskakuje kadr już go nie ma" lub "ubrany w kurtkę za chwilę jej nie ma..." itp. detale, jednak nie psuje to odbioru całości.
    Ciekawym patentem wg. mnie była gra oczu u postaci. Ich dynamiczne ruchy, przymrużenia, etc. wyrażały myśli osoby, politowanie, naiwność czy złość podczas zupełnie inaczej przyjętej postawy podczas rozmowy.
    Same projekty samolotów to kolejna próba leczenia kompleksów Japończyków na temat ich projektów z 2 wojny światowej. Wszystkie dostrzeżone maszyny są odzwierciedleniem prototypów Japońskich samolotów z końca 2 wojny światowej. Bynajmniej działających prototypów, bo produkcja miała ruszyć, jednak Japończycy w swojej dumie nie spodziewali się bomb atomowych i ultimatum nuklearnego narzuconego przez USA.
    Zakończenie w sumie przewidywalne. Sama historia, krytyka wojny i ludzkiej głupoty, a także fatalistyczne spojrzenie na świat oraz polemika ze współczesnym światem wypada bardzo dobrze. Nie czytał powieści ale słyszałem sporo krytycznych słów, że obraz jest uproszczony i wyłania się inna wizja niż z literackiego oryginału... no cóż, raczej nie zamierzam przeszukiwać świata w poszukiwaniu nevlki ale możliwe, że to racja.
    Dodam, że film wcale nie wymaga jakiejś wiedzy ogromnej do interpretacji i zrozumienia, więc śmiało polecam go każdemu, kto chciałby się głębiej nad czymś zastanowić lub po prostu obejrzeć świetne dzieło filmowe. Ode mnie The Sky Crawlers otrzymuje mocne 8/10. Dlaczego? Otóż zabrakło mi dosadniej sformułowanego wniosku, jakiegoś finału podsumowującego film. Zamiast tego dostajemy wyraźne zakończenie i do niego się nie mogę przyczepić, jednak nie dokańcza ona tego co przedstawiał film a pozostawia otwarte zakończenie. Z drugiej strony film zyskuje przez to metaforycznego znaczenia które możemy sami wywnioskować a nie po prostu oglądać wizję twórcy detal po detalu.

    Nie rozumiem jednego! Motyw Polski i Polaków! Autor chciał coś tym przekazać? Jakieś aluzje czy alegorie do Naszej historii? Czy może po prostu umieścił to jako "maskotkę". Bo fajnie wyglądało... ?

    Po seansie polecam to każdemu, świetny film, na pewno czasu nie zmarnujecie!
  • Idan avatar Użytkownik forum
    2012-11-24 13:30:49 #224296
    Idan pisze:
    Quote Choć są gramatycznie bezbłędne, jakoś nie potrafię sobie wyobrazić dojrzałej kobiety (w czasach, na oko, lekko powojennych) wyskakującej z tekstem "co się gapisz?".

    Och, jak to nie? http://www.repozytorium.fn.org.pl/?q=pl/node/5337 - minuta 5, sekund 32.

    Odnośnie anime... Jakoś niespecjalnie mnie zachwyciło, mimo, że był klimat i psychologia, co zwykle lubię. Twarze i włosy postaci mi nie pasowały, no i czasami akcja była jednak zbyt wolna. Sama nie wiem, mam ambiwalentne odczucia.
  • enamorate avatar Użytkownik
    2012-11-22 17:40:11 #223656
    enamorate pisze:
    Całkiem przyjemny film jednak dłużył mi się troszkę i w 3 dni musiałam go oglądać :D ale moja ocena to dobry - 7 :)
  • medium_anna avatar Użytkownik forum
    2012-09-03 18:38:54 #197463
    medium_anna pisze:
    Dość przypadkowo wpadłam na ten tytuł, ale nie żałuję ani trochę poświęconych dwóch godzin. Ta kinówka z pewnością ma coś niezwykle istotnego, czego brakuje większości współczesnych serii - klimat. Klimat ten tworzy świetna muzyka i realistyczna kreska. Spośród już trzech setek obejrzanych przeze mnie anime, w żadnym nie widziałam tak dokładnych i pięknych wnętrz. Desenie na dywanach, tapetach, multum reklam, piękne małe rzeźby i płaskorzeźby... Miałabym ochotę kupić większość z pokazanych tam mebli. Co prawda sposób rysowania ludzi mi nie odpowiadał, ale po prostu ignorowałam ich twarze i skupiałam się na wspaniałym tle.
    Ten bezcenny klimat tworzy też rozplanowanie kadrów, w aktorskim filmie powiedziałabym - zdjęcia. Akcja nie pędzi do przodu. Nieraz zatrzymuje się na rzeczach, twarzach, co bynajmniej nie sprawia wrażenia nieudanego przedłużania filmu. Tak właśnie płynie życie bohaterów. Pomiędzy zadaniami jest monotonne, powolne, wypełnione zadumą.
    Jakby powiedział Kuba Sienkiewicz: to widać, słychać i czuć.
    Dzięki temu, nawet gdy film momentami przynudza, nie sposób zostawić go i iść podlać pelargonie czy wstawić obiad dla rodziny. A niech głodują! Od tego nie da się oderwać.

    No i mamy półgodzinny epizod w Polsce. Ładny widok na Pałac Kultury, staromodne szyldy z literówkami oraz kilka pań lekkich obyczajów i pijana młodzież za kierownicą. Ot i nasze realia. Nawet ich polski brzmi tak, że da się zrozumieć! Widać, że ktoś kto układał im polskie teksty znał się na rzeczy, ale z pewnością nie był Polakiem. Choć są gramatycznie bezbłędne, jakoś nie potrafię sobie wyobrazić dojrzałej kobiety (w czasach, na oko, lekko powojennych) wyskakującej z tekstem "co się gapisz?". No ale nie czepiajmy się takich szczegółów.

    Ode mnie 9/10. To naprawdę dobry film, a od czasu do czasu wypadałoby, żeby każdy obejrzał sobie coś ambitniejszego. Każdemu więc polecę, choć wiem, że nie każdy się skusi i nie każdemu się spodoba.
TS3
Shoutbox
Radio
Facebook
Oglądane anime
Czytane mangi
Zaloguj się, aby pobrać listę nowych odcinków.
Zaloguj się, aby pobrać listę nowych rozdziałów.