Anime: No.6

No.6, NO.6, ナンバー・シックス,
OPIS:

Po zakończeniu trwających przez lata wojen, zniszczony świat powoli staje na nogi. W celu odbudowania ludzkiej cywilizacji, utworzone zostaje 6 głównych ośrodków mieszkalnych. Jednym z nich jest miejsce akcji anime - No. 6. Jest to miasto w pełni skomputeryzowane, w którym roboty sprzątające ulice są na porządku dziennym, a umieszczanie chipów w ludziach nikogo nie dziwi. Przyzwyczajeni do takiego stanu rzeczy mieszkańcy egzystują tu jednak bez zmartwień i w dostatku. Jednym z nich jest nasz główny bohater - dwunastoletni Shion.
Jest rok 2013. Shion, należący do elity miasta młody geniusz, prowadzi spokojne życie, mieszkając wraz z mamą w wielkim apartamentowcu - przynajmniej do czasu, gdy pewnego deszczowego dnia do jego pokoju wskakuje przez okno ranny, nieznajomy chłopiec. Shion dostrzega ranę na jego ręce i pomimo wyraźnego sprzeciwu postanawia udzielić mu pomocy. Chłopiec przedstawia się jako Nezumi i okazuje się być zbiegłym więźniem, co o dziwo nie robi zbyt dużego wrażenia na naszym bohaterze. Nezumi korzysta z pomocy Shiona i odchodzi. Niestety o karygodnym czynie chłopca bardzo szybko dowiadują się władze - wskutek tego Shion i jego matka zostają pozbawieni statusu "elity" i wysłani do biednej części miasta.
By Mizure

Gatunki:

Powiązane Serie

Postacie

character

Shion

Główna

staff
character

Ann

Drugoplanowa

staff
character

Betty

Drugoplanowa

staff
character

Inukashi

Drugoplanowa

staff
character

Karan

Drugoplanowa

staff
character

Karan

Drugoplanowa

staff
character

Lili

Drugoplanowa

staff

Obsada

character

toi8

Oryginalne Projekty Postaci

character

Aimer

Wykonawca Piosenki Przewodniej

character

LAMA

Aranżacja Piosenki Przewodniej, Kompozytor Piosenki Przewodniej, Tekst Piosenki Przewodniej, Wykonawca Piosenki Przewodniej

character

Arai,Nobuhiro

Animator Klatek Kluczowych

character

Asano,Atsuko

Twórca Pierwowzoru

Recenzje

Brak recenzji. Napisz pierwszą tutaj!

Rekomendacje

Brak rekomendacji. Napisz pierwszą tutaj!!

Forum - dyskusje na temat tytułu

Temat Autor
No.6(Dyskusje o konkretnych tytułach) nefilion

Ostatnie wpisy na forum.

No.6 w Dyskusje o konkretnych tytułach
Nie możesz dodawać postów
  • LumiXD avatar Użytkownik
    2017-01-27 22:26:44 #472864
    LumiXD pisze:
    Moim zdaniem szczur jest słodki i shinou (nie paniętam imienia) tesz jest niczego sobie a wy co myślicie
  • AisaLilium avatar Użytkownik
    2016-12-18 21:31:14 #470510
    AisaLilium pisze:
    Ogólnie w 1 odcinku byłam sceptycznie nastawiona do tego tytułu i przez to zwracałam uwagę na błędy, niedociągnięcia i wady bohaterów. Mogłabym wymienić, jakież to były wady, ale już zapomniałam (.-.). A to, dlatego że po kolejnych odcinkach przestałam patrzeć na to, jak na zwykłe anime "do odmóżdżenia", tylko przejęłam się losem bohaterów i doceniłam to je. Nie było też nie wiadomo jakich scen yaoi i fanserwisu (bo tego na początku się spodziewałam), tylko małe scenki, ale nie było to wepchnięte na siłę, więc nawet przyjemnie się to oglądało. Natomiast jeżeli chodzi o innych bohaterów, to od razu pokochałam psiarę i tego dziwnego pana, a inni wydawali się przeciętni, bo w sumie i tak nie mieli większego wpływu na przebieg fabuły.
  • MrsGold avatar Użytkownik
    2016-11-13 09:15:34 #469138
    MrsGold pisze:
    Świetne, manga wciąga jak nic <3 Anime też niczego sobie <3
  • Ushio1956 avatar Użytkownik
    2016-10-22 18:17:12 #468078
    Ushio1956 pisze:
    Kocham to <3 Zaczęłam oglądać anime zaraz po przeczytaniu mangi (:
  • AOCatelyn avatar
    2016-10-15 17:36:37 #467299
    AOCatelyn pisze:
    Anime jest świetne, na końcu się popłakałam, ale co tam. Fabuła 10/10, bohaterowie 10/10, muzyka 9/10(opening nie za bardzo przypadł mi do gustu) i krseska 10/10(chociaż uważam, że w madze była dużo lepsza)
  • _N_ avatar Newbie
    2015-08-02 23:13:05 #418858
    _N_ pisze:
    Mnie zastanawia zakwalifikowanie tego anime do:
    1. Shounen-Ai
    Jakie shounen-ai? W którym miejscu? 3 drobne elementy shounen-ai, które mogły być wręcz przeoczone w całej 11-odcinkowej serii, w dodatku stanowiące de facto tło do wydarzeń w danych odcinkach wystarczy do przyklejania metki gejowskiego anime?
    Ogólnie najśmiejsze jest, że o tym, że jest to shounen-ai, a nawet yaoi (sic!) krzyczeć co niektórzy zaczęli już po pierwszym odcinku, gdzie nie było absolutnie nic, co mogłoby wręcz sugerować pierwsze z tych dwóch, o drugim nie wspominając.
    Spoiler: scena1
    No, tak leżą w jednym łóżku, Nezumi szepcze do uszu Shiona "czułe" ("gdyby to był nóż, to już byłbyś martwy") słówka, a potem trzyma go za ręcę. No to jest po prostu tak wielkie yaoi, że wręcz oczekuje od Ministerstw Sprawieliwości oraz Zdrowia natychmiastowego działania, gdyż rodziny wielodzietne mogą być prawdziwą wylęgarnią gejów

    Idźmy dalej, pierwszym motywem w anime, który jako tako mógłby być potraktowany jako shounen-ai byłby
    Spoiler: scena2
    taniec Nezumiego z Shionem. Nezumi porywa Shiona do tańca, gdy dowiaduje się o nieuchronnej zagładzie No.6 i jego mieszkańców. Sam powód durny, ale Nezumi ma pewien powód, o którym na razie nie wiadomo, aby nienawidzić tego miasta, a sam taniec dwóch osób tej samej płci, nawet w polskiej kulturze nie powinien być traktowany jako objaw hmm... nawet przyjaźni... o miłości, czy seksualności nie wspominając. Jeden z komentarzy mnie po prostu rozbroił. Jakiś geniusz pisze o tym, że Nezumi z Shionem wyszli i tańczyli na zewnątrz (po tym, jak Shion skumał w końcu na czym taniec polega, czy też załapał rytmikę "raz dwa trzy"). Po prostu chwilami odbiera mi słów, że niektórzy wszystko co zobaczą, zawsze muszą traktować w sposób dosłowny. Ot samo to, że nie była pokazana scena wyjścia z mieszkania, to, że w tle gra utwór dokładnie ten sam, który w 1 scenie w anime, gdy Shion "rozpada się na kawałki" na wietrze, czy wręcz dokładnie ukazane wręcz w oczach bohatera, iż on sobie scenerię sam wyobraża nie jest wystarczające, aby domyślić się, że oni nigdy pokoju nie opuścili -.-).
    Wracając jednak do tematu, nigdy nie tańczyłem z kolegą, czy przyjacielem. Jednakże znam osoby, które tańczyły i nie był to powód do wstydu. Już pomijam, że akcja nie odbywa się w Polsce...

    Przejdźmy zatem do sceny, która również wywoływała pewne kontrowersje (ehh), a która odbyła się nawet wcześniej, ale jest to tak durny argument, że wręcz mógłbym to przemilczeć
    Spoiler: "scena 2a"
    Dotykanie Shiona z czułością przez Nezumiego...
    Scena miała miejsce po tym, jak Shion zwalczył pasożyta ze swojego ciała. Shion widzi swoje odbicie w lustrze [białe włosy, zmieniony kolor oczu, wstęga "wijąca się" po ciele] i praktycznie załamuje się. Nezumi postanawia podnieść go na duchu. Jeśli ot takie dotknięcie włosów, czy twarzy, jak ukazane w anime ma być objawem homoseksualizmu, czy miłości, to z przykrością zawiadamiam, że geje nie stanowią mniejszości seksualnej...
    Już w ogóle pomijając, że nie odbywa się to w Polsce, ani Rosji

    Dochodzą jeszcze 2 sceny, które wywoływały kontrowersje. Obie dotyczące tej samej innej czynności seksualnej.
    Spoiler: "scena 3"
    Pocałunek "na dobranoc"
    W rzeczywistości, pocałunek na pożegnanie. Odbywa się w momencie, gdy Shion decyduje się opuścić Nezumiego i samotnie udać się do Zakładu Karnego w niezbyt wiadomym celu (bo na pewno nie w celu uwolnienia przyjaciółki - niby jak). Shion zdaje sobie sprawę, że nigdy więcej Nezumiego nie zobaczy, więc żegna się z nim na zawsze.
    Oczywiście, sam pocałunek w usta jest już przekroczeniem granicy przyjaźni, aczkolwiek nie zawsze. W tym wypadku, mógłbym nawet zakwalifikować to jako miłość, ale co najwyżej braterską. Shion nie jest jeszcze świadomy własnych uczuć. Nezumi zresztą też nie. Bez wątpienia, w Polsce takie zdarzenie nie ma racji bytu, ale... akcja anime odbywa sie w Japonii, gdzie relacje międzyludzkie są nieco bardziej otwarte.
    Tym samym, mamy, mocno naciągając, jeden element shounen-ai, wykonany z takiego zaskoczenia i trwający tak krótko (będący de facto ledwie tłem dla zdarzeń), że mógł on zostać wręcz nie zauważony przez większość odbiorców

    Zanim przejdę do ostatniej sceny, o której wspominałem wcześniej, dochodzi jeszcze kwestia wypowiedzi Shiona do Nezumiego, aczkolwiek nie jestem pewny, czy miała miejsce w anime. Pada to dwukrotnie. Pierwszym razem nieco uproszczone, drugim razem, bardziej "obfite"
    Spoiler: "relacje międzyludzkie - wyznanie Shiona"
    Shion stwierdza, że przywiązał się do Nezumiego. Chce się od niego uczyć, jeść to samo co on, czytać to samo co on, widzieć to samo co on i oddychać tym samym powietrzem. O ile może być to w pewnych sytuacjach potraktowane jako wyznanie miłości, o tyle Shion w momencie wypowiadania tych słów nie za bardzo wie, czym jest to uczucie, a wypowiedź ma bardziej charakter zafascynowania nowo odkrytymi rzeczami, niż rzeczywistym przywiązaniem do Nezumiego.
    Drugim razem, Shion stwierdza, że pod żadnym pozorem, nie chce stracic Nezumiego, że nie może wyobrazić sobie życia bez niego. Dokładnie tego cytatu nie pamiętam, ale po raz kolejny, o ile może to być potraktowane jako manifestacja miłości, o tyle w tym konkretnym wypadku, jest to bardziej miłość braterska, przywiązanie między bohaterami, związane z tym, co obaj przeżyli i co zawdzięczają sobie nawzajem.

    I jeszcze zanim przejdę do najbardziej kontrowersyjnej sceny (pomijam, że ostatni odcinek jest w ogóle nie do końca przemyślany), jeszcze jedna scena o relacjach między bohaterami.
    Spoiler: "swiat już nie ma dla mnie znaczenia"
    Po "straceniu" Safu, postrzale Nezumiego, Shion pomaga osłabionemu Nezumiemu dojsć do zsypu będącym ich "wyjściem awaryjnym". nim bohaterom udaje sie uciec, Shion zostaje śmiertelnie postrzelony. Nezumi odmawia opuszczenia Zakładu Karnego, nie jest w stanie w spokoju zaśpiewać pieśni "ku pokrzepieniu", czy też raczej "odprowadzającej duszę" Shiona i kładzie się ze łzami w oczach, zrezygnowany obok ciała Shiona.
    Świat Nezumiego zawalił się, gdyż Shion stanowił dla niego podstawę codziennego życia. O ile często się z nim kłócił, niezbyt często go rozumiał, nie potrafił sobie wyobrazić życia bez niego. Nie potrafił sobie wybaczyć, że z jego powodu Shion umarł (to osłabienie i zdezorientowanie Nezumiego spowodowało, że nie zdążyli oni uciec).
    Nie wyobrażam sobie, aby tak silne przywiązanie mogło być elementem przyjaźni. To już bez wątpienia miłość, albo... szok i unieruchamiające poczucie winy. Zważywszy wszystko powyżej, oba wytłumaczenia są jak najbardziej możliwe, choć ja tu kieruje się ku miłości po prostu. Czy jednak 1 element, nadal będący tłem dla zdarzeń jest wystarczającym argumentem, by uznać serię za shounen-ai?

    I absolutną wisienką na torcie z kraju kwitnącej wiśni jest ostatnia scena anime.
    Spoiler: "scena 3"
    Czyli pocałunek na pożegnanie
    Już po tym, jak Safu-Elyurias śpiewa Shionowi i zmienia się w pszczołę, czy też raczej pokazuje swoją bardziej prawdziwą formę (Safu nie żyje najprawdopodobniej na długi czas przed tym, gdy Shion z Nezumim dostają się do Zakładu Karnego), bogini lasu decyduje się zwrócić życie Shionowi i najwyraźniej magicznie uleczyć rany obu bohaterów (Nezumi po tym jak widzimy "złoty deszcz", zauważa, że nie czuję bólu w miejscach w które oberwał, po czym Shion się budzi), Shion i Nezumi się rozdzielają. Na zakończenie, Shion woła Nezumiego chcąc mu coś powiedzieć, ale nie jest w stanie. Nezumi daje mu krótkiego całusa, po czym mówi, że Shion da sobie radę i odchodzi. Pomijam iż cały ostatni odcinek jest przesiąknięty absurdami i skrajnie odmienny od tego, co zaprezentowała Asano Atsuko w powieści, na podstawie której powstało anime (tak, anime powstało na podstawie powieści, nie mangi). Shion nigdy nie umarł, a rany bohaterów nigdy magicznie nie zniknęły, bo Elyurias również nie była nie wiadomo czym i miała duże ograniczenia).
    Ten pocałunek nie da się wytłumaczyć racjonalnie inaczej niż po prostu jako "pocałunek na pożegnanie", dwóch zakochanych w sobie osób, które nie wiedzą, czy spotkają się w przyszłości.

    Mamy zatem od 1 do maksymalnie 4 elementów shounen-ai, z których 1 stanowi zakończenie anime, oraz powieści, które nie zostały nigdy uzupełnione, zaś pozostałe stanowią tło dla zdarzeń w animacji.
    Czy jest to wystarczające, by uznać anime za shounen-ai? W mojej opinii zdecydowanie nie. To trochę tak, jak gdyby jakiś film nazwać filmem fantasy, bo pojawia się tam na 15 sekund zwierzę, które nie istnieje w rzeczywistości, film określić jako SF, bo używają w nim smartfonów, czy książke nazwać romansem, dlatego, że na 500 stron pojawiają się 2, czy 3, w których opisywana jest miłość między bohaterami.
    ==============
    2. Shojo
    Dziwi mnie rodzaj odbiorców tego anime, oraz powieści jako shojo. Jak można wywnioskować po mojej wypowiedzi, jestem przedstawicielem tej brzydszej płci i do tej pory, oglądałem raczej głównie shoneny. Nie będę ukrywać, że taki Dragon Ball nie przypadł mi do gustu, ale pozostałe obejrzane do tej pory raczej tak (aczkolwiek nie jest ich zbyt wiele).
    O tyle nie potrafię sobie wyobrazić, abym mógł ot tak po prostu siąść i przeczytać, czy obejrzeć jakąś serię i jeszcze, aby mnie zaciekawiła, gdyby miało to być shojo.
    Raz, że cała historia opowiadana jest z punktu widzenia (bądź co bądź) męskiego bohatera. Płci pięknej tu raczej zbytnio nie doświadczymy (płeć Inukashi nie jest ściśle określona. Możemy się domyślać, iż jest to dziewczyna, ale tylko domyślać) - są to Safu i Karan, które są postaciami drugoplanowymi, oraz mała Karan i Riri, które sa postaciami tła. Nie ma tu wątku romatycznego, co najwyżej opowiadający o przyjaźni i rozszerzającej się relacji między głównymi bohaterami, z drobnymi elementami wskazującymi na pojawienie się miłości).
    Dwa,że historia zdecydowanie nie kończy się szczęśliwie.
    Trzy, że anime jest gatunkiem SF, a ten gatunek głównie kierowany jest ku zgoła odmiennej grupie odbiorców (shonen), dotyczy fikcyjnej rzeczywistości, dystopii. Głównym nurtem jest chęć zmiany głównego bohatera, przezwyciężenia własnych słabości, w celu pomocy bliskim, walka ze złymi władzami, odbicie uwięzionej przyjaciółki. główny bohater musi wykorzystać swoje specjalne możliwości (w tym wypadku inteligencja, pamięć) do uratowania świata przed zagładą (No.6, osy) i tylko on jest w stanie to zrobić (w tym wypadku, gdyż no one else cares).
    Nie jestem co prawda specem od anime, czy mangi, gdyż zostałem do tego przekonany dopiero w październiku ubiegłego roku i z braku czasu mam na koncie ledwie koło 30 anime, ale zastanawiam się po prostu... gdzie tu shojo?
    To mi bardziej na shonen wygląda. Aczkolwiek też nie do końca. W zasadzie ni to shonen, ni to shojo [ani tym bardziej shounen-ai, ot taka mała złośliwość].
    PS. Jednocześnie, pragnę się przywitać na forum, oraz przeprosić za swoją ewentualną ignorancję, spowodowaną małym doświadczeniem, czy wiedzą dotyczą anime i mangi. Od momentu, gdy obejrzałem i przeczytałem No.6, korciło mnie, by napisać swoją opinię.
  • Coelurosauria avatar Użytkownik forum
    2015-05-08 19:04:22 #410381
    Coelurosauria pisze:
    Jakieś głupie, nie podobało mi się 5/10, i w sumie to powinno być 2/10 za tak zepsute zakończenie, ale za to że muzyczka w intro jest fajna to daje to 5/10.
    Bohaterowie byli fatalni(!). Ten szary Nazumi czy jakoś tak, jest chyba najgorszą postacią jaką widziałam w animach, jezus za każdym razem jak go pokazywali miałam ochotę przestać oglądać. Wredny, brzydki, bezczelny, niewychowany...masakra. Szjon był jeszcze do zniesienia ale wkurzało mnie jak odwalał jakieś głupie rzeczy.
    Nie polecam, chyba że nie oglądało by się zakończenia to wtedy jest 5/10, a w sumie anim 5/10 się nie ogląda xD
  • MegaOtaku avatar Użytkownik forum
    2015-02-11 18:49:10 #401487
    MegaOtaku pisze:
    Anime świetne, godne polecenia każdemu, kto akurat szuka czegoś krótkiego, ale fajnego :D
    Moja ocena:
    Fabuła: 10/10 - bardzo spodobał mi się pomysł utopii, ponieważ może pokazać dwa oddzielne światy: marzenia, spełnienie i szczęście w No. 6 i rzeczywistość, która jest naprawdę okrutna.
    Postacie: 10/10 - Shion mógłby być inny, ale na tym polega anime. Shion i Nezumi mają być dwoma oddzielnym kolorami, które w ogóle do siebie nie pasują. Ale łączy ich wiele
    Krzeska: 9/10 - Mogłabym dać 10, jednak czytam mangę i nie wiem dlaczego, taka kreska mi troszkę przeszkadza. Ale to tylko moje poglądy na kreskę, bo sama był tego ładniej nie narysowała :P
    Muzyka: 10/10 - opening to nie moje klimaty, ale tak jakoś mnie przyciąga :3 ending też jest świetny, do tego w obu piosenkach tekst jest bardzo trafny i symboliczny :)
    To anime ma tyle symboli (przynajmniej w moim mniemaniu) że aż głowa boli. Jest wiele ukrytych znaczeń :)
    Wynik końcowy:
    9.75/10 :D (policzone w kalkulatorze xD)
  • citronka avatar Newbie
    2015-01-30 12:49:48 #395730
    citronka pisze:
    Anime było dobre, ale zdecydowanie za krótkie. Nie chodzi mi tu o niedosyt, nie chciałabym kontynuacji, raczej rozciągnięcia do większej liczby odcinków, bo jak dla mnie to było to po prostu streszczenie.
    Fabuła była naprawdę bardzo fajna, sam pomysł na stworzenie pseudo utopii gdzie władze manipulują niczego nieświadomymi ludźmi i wprowadzają tak naprawdę reżim totalitarny był po prostu trafny. Trochę abstrakcyjna była końcówka, już pomijając
    Spoiler: SPOILER
    sam fakt zniszczenia muru dookoła miasta przez świetliste tornado wywołane przez boginię (?) i wytępienie połowy populacji przez pasożytnicze osy,to najmniej realne było według mnie zmartwychwstanie Shiona.

    No niestety, jestem wyznawczynią idei, że jeżeli jakiś bohater książki/filmu/serialu etc. zginie to przywracanie go w cudowny sposób do życia doprowadzi tylko do tego,że mam urazę zarówno do niego jak i do wskrzeszającego (czyt. autor).Nieistotne.
    Co do postaci, najbardziej z nich wszystkich podobała mi się Psiara. Była chyba najpozytywniej nastawiona do życia ze wszystkich bohaterów, nie wiem czy tylko ja odniosłam takie wrażenie. Co ciekawe, najbardziej irytującą postacią okazał się główny bohater. Przez cały czas widziałam w nim dzieciaka którym trzeba się ciągle opiekować (aż zaczęłam współczuć Szczurowi) i który prawie zawsze stwarza jakieś problemy. Nie mam za to ani pozytywnego, ani negatywnego nastawienia do Szczura, był mi dość obojętną postacią, aczkolwiek długo zastanawiałam się skąd jego motywy, mimo,że ogólnie był on dość mało złożoną postacią.
    Muzykę oceniam dość dobrze, wychodzi trochę ponad przeciętną. Minus należy się jednak za opening który za każdym razem przewijałam, nie mogłam po prostu tego słuchać, to nie na moje nerwy. Za to plusik za ending ^^
    Co do kreski, może odrobinę gorsza od tej mangowej, ale nie była zła, powiedziałabym nawet dość zwyczajna, nie wyróżniała się za bardzo, aczkolwiek wszelkie tła były naprawdę ładne.
    Trochę ciężko podsumować mi jakoś tą ocenę, chyba po raz pierwszy nie wiem czy polecić czy nie, mimo, że nawet miło się oglądało. 11 odcinków to w sumie nie tak dużo, można je potraktować jako zapychacz wolnego czasu.
  • lydoyi avatar Użytkownik
    2015-01-17 22:36:11 #393819
    Lydoyi pisze:
    Anime jest świetne, magiczne. Oczarowało mnie. Nie ogarniam do końca zakończenia i nie wiem czy mam się cieszyć czy płakać. ;/
TS3
Shoutbox
Radio
Facebook
Oglądane anime
Czytane mangi
Zaloguj się, aby pobrać listę nowych odcinków.
Zaloguj się, aby pobrać listę nowych rozdziałów.