Anime: Dakara Boku wa, H ga Dekinai.

So, I Can't Play H!, Dakara boku-ha H ga Dekinai., だから僕は、Hができない。,
OPIS:

Kaga Ryosuke to zboczony licealista. Pewnego dnia spotyka stojącą samotnie w deszczu dziewczynę. Nazywa się Lisarah Restor i jest elitą Shinigami (Bóstwo Śmierci). Okazuje się, że odwiedziła świat ludzi w poszukiwaniu “Szczególnego Mężczyzny”. Ryosuke zawiera z nią kontrakt - za jego pomocą może ona czerpać od niego energię, którą potrzebuje do wykonania swojego zdania tu, na Ziemi. Źródłem tejże energii okazują się jego zboczone myśli.

Gatunki:
Rodzaje postaci:
Miejsce i czas:

Powiązane Serie

Postacie

character

Hild

Drugoplanowa

staff
character

Shikikan

Drugoplanowa

staff
character

Urs

Drugoplanowa

staff

Obsada

character

yozuca*

Wykonawca Piosenki Przewodniej

character

ZAQ

Kompozytor Piosenki Przewodniej, Tekst Piosenki Przewodniej

character

Arakawa,Naruhisa

Projekt Serii

character

Hiraki,Daisuke

Montażysta

character

Kamimoto,Kanetoshi

Projektant Postaci

Recenzje

  • user image

    Dakara Boku wa, H ga Dekinai, czyli jak polubić absurdalnego zboczeńca i tsundere?
    Dakara Boku wa(...) jest tworem, który być może w sposób nieumyślny bierze na poważnie to, co pokazuje a jednocześnie w bardzo inteligentny sposób ośmiesza elementy gatunku haremu i fantasy połączonego z akcją. Zaczynając od początku, można określić fabułę tego anime jako średnią. W bardzo dużej mierze opiera się ona na komedii i fanserwisie. Potyczki, jakie odbywają bohaterowie, są w większości schematyczne, walki same w sobie przebiegają z początku dość podobnie. Przeciwnicy, z jakimi mierzą się Kaga Ryousuke i Lisara Restall, to w mniej więcej 80% bardzo podobne kreatury, pokonywane w ten sam sposób. Tutaj widać pierwszy autokrytyczny element. Przewidywalne do bólu etapy są absurdalne. Mogą nudzić, jednak w moim przypadku nie działo się tak. Po drugie, fanserwis, który jest jeszcze bardziej wyeksponowany. Postać która ze wstydu zakrywa swoje obnażone kobiece kształty przed bliską osobą, w kolejnej scenie biegnie roznegliżowana, by powalić grupę pachołków-przeciwników. Historia, mimo iż średnia, okazuje się czymś, co jednak na pewnej płaszczyźnie przyciąga odbiorcę, jest czymś, co zachęca by jednocześnie wczuć się nieco w nią i dzięki temu ilość scen z gołymi piersiami nie przytłacza.
    Nawiązując stricte do fabuły, dwie główne postaci również są wyraźnymi stereotypami, popularnymi wśród wielu anime o tych samych gatunkach. Lisara Restall to przykładna, ale sympatyczna tsundere, które mimo tego że oburza się dość często na zboczoną naturę swojego pakt-partnera, jest dla niego jednocześnie życzliwa i miła z powodu jego wielu innych, pozytywnych cech. Shinigami nie powinna taka być? Anime szydzi z wielu typowych elementów, między innymi właśnie z tego. Co zaś tyczy się głównego bohatera, Kaga Ryousuke, jak można spodziewać po samym opisie... kocha kobiety. Ale nie kocha ich dosłownie. On kocha kobiety za to że są, szanuje wszystkie, wszystkie chce chronić, nie tylko ze względu na to, że jego "królestwo" jest poruszane, ale ze względu na to jakie potrafią być. Jego miłość do kobiet dzieli się na miłość oraz miłość. Poprzez to, jak zboczony jest i jednocześnie jak bardzo nie jest gotowy "zaliczyć" każdą z osobna, ośmiesza model "nienasyconego" głównego bohatera, który faktycznie flirtuje i startuje do każdej, która przewija się na ekranie i gra w anime jakąś większą rolę. A na dodatek spełnia on rolę pozytywnej osoby, która chce pomóc na tyle, ile jest w stanie. Drugoplanowe postacie również spełniają dobrze swoją rolę - przyjaciółka z dzieciństwa, rywalka, "siostrzyczka".
    Zmieniając tor na doznania czysto wzrokowe i słuchowe... Grafika jest tutaj znośna, chwilami są pewne braki w animacji, jednak jeśli chodzi o szczegółowość postaci i modele są one naprawdę zadbane. Zwłaszcza w momentach zbliżeń na same osoby, robota detaliczna jest bardzo dobrze wykonana. Muzyka? Opening jest w mojej opinii świetny, dynamiczny, tekst dość soczysty, ale bardzo pasuje do głównej dwójki. Dostał on w moim przypadku zaszczyt tego, by nie przewijać go za żadnym razem. Piosenka kończąca nie jest taka wciągająca, ale jest przyzwoita, co w połączeniu z tym, co pokazuje sam ending daje całkiem niezły efekt. Muzyka która pojawia się z kolei w samym anime, w środku, nie jest niczym specjalnym, oprawa walk i różnorakich innych momentów jest również w porządku.
    Oceniając ogólnie, mogę śmiało polecić to anime. Dakara Boku wa, H ga Dekinai jest zabawne, całkiem przyjemne, bardziej dla męskiej części widowni, a bohaterowie są sympatyczni. Całość można określić jako coś sympatycznego, w moich oczach wyraźnie parodiującego. Osobiście daję temu ocenę ogólną 6.5/10 co jednak nie powinno zniechęcać do oglądania, bo anime to wymyka się spod części typowych kryteriów.

Rekomendacje

Rekomendacje do tego tytułu

  • High School DxD

    avatar

    Przez Arly, 2015-09-26 22:28:40.

    Obie serie są bardzo podobne gatunkowo. Przede wszystkim fani ecchi na pewno nie będą zawiedzeni. Wszystko zaczyna sie podobnie - piękna, czerwonowłosa dziewczyna nagle pojawia się i poważnie zmienia dotychczasowe spokojne życie głównego bohatera wielbiącego kobiece krągłości. Czyni z niego swojego podwładnego (który niestety nie okazuje się zbyt mocny) i zamieszkuje w jego domu. Oczywiście nie zabraknie uwodzicielskich adoratorek bohatera, które, jak na ecchi przystało, nieraz pokażą trochę więcej ciała. 

Forum - dyskusje na temat tytułu

Temat Autor
Dakara Boku wa, H ga Dekinai.(Dyskusje o konkretnych tytułach) Witax

Ostatnie wpisy na forum.

Dakara Boku wa, H ga Dekinai. w Dyskusje o konkretnych tytułach
Nie możesz dodawać postów
  • Szakred avatar Użytkownik
    2017-03-27 00:35:28 #477530
    Szakred pisze:
    Ta komedia jest tak bardzo zj*bana że aż śmieszna do granic, fabuła jest dobra, postacie wymiatają, muzyka OK, ogólnie dobra komedia i haremówka na której można się uśmiać. Polecam gorąco.
  • IgorPazniak avatar Użytkownik
    2016-09-25 00:35:34 #465041
    IgorPazniak pisze:
    Na początku fajnie puzniej tak w 6.7.8 odc tak sietegonie chciałooglondać ale końców była dobra
  • tinum avatar Użytkownik forum
    2014-11-25 22:51:49 #386107
    tinum pisze:
    Według mnie mało ciekawa fabuła i akcja, A te walki to już wgl. jedno linijne i nudne, ALE MEGA DAWKA HUMORU(przynajmniej dla mnie), ŚWIETNA KRESKA JAK I BOHATEROWIE. Pomimo wielu braków bardzo świetnie się ogląda jak najbardziej polecam!
  • Koshimasaki avatar Newbie
    2014-11-16 01:10:16 #384566
    Koshimasaki pisze:
    Myślę, że komentarz o tym animę rozpocznę od tłumaczenia, które mnie zdziwiło.
    Shinigami to zaświaty... ciekawe tłumaczenie... po karierze z Death Notem mam inne zdanie na ten temat ;)
    Teleportacja psa: 1odc. 3:35-3:42
    Tak, po pierwszym odcinku odechciało mi się tego anime, ale dotrwałem do końca. Przeskok tu i tam, coby nie marnować czasu na coś, co było przewidywalne.
    Muzyka...była taka śmieszna scenka, kiedy bohaterka otworzyła drzwi, wtem muzyka ucichła, jakby miało to sugerować o wyłączeniu muzyki innej bohaterce słuchającej z mp3 :D
    A tak, cała reszta to niczego ciekawego nie było.
    Animacje były ładne, choć bywały lepsze, jak na animacje cycków dałbym 8,5/10.
    Dynamika walki jak, cały przebieg walk był nużący, te same skille, ten sam system jednego walczącego, a ten drugi stoi i niby coś robi...
    Fabuła: płytka (najprościej powiedziane)
    Nie polecam tego tytułu nikomu, kto nie utożsamiłby się z bohaterem przynajmniej w 50%, w innym przypadku jest to strata czasu, jaki pierwszy odcinek, taka reszta, dziękuję za uwagę.
    6/10
  • luigi81 avatar Użytkownik forum
    2014-10-16 20:39:36 #380186
    luigi81 pisze:
    Świetne anime ! Twórcy jednak strzelili sobie w stopę pakując erotykę (wszechobecne opaje) i miłość do jednego worka . Mnie połączenie ucieszyło , jednak tacy jak ja są w mniejszości ... mało jest ecchi-haremów w których bohater dokonuje jednoznacznego wyboru . Motyw piersi zniechęcił dziewczyny , a miłosny chłopaków . Mnie jednak wszystko się tu podobało , łącznie z kreską i fabułą . Postać Lisanny fantastyczna pod niemal wszystkimi względami . Ogółem 8/10 ;)
  • Matio: avatar Użytkownik forum
    2014-10-08 18:52:00 #378891
    Matio: pisze:
    Tak jak się dobrze zaczęło... Ehh koniec kompletnie bez sensu.
    Fabuła Huh szczerze mówiąc w mojej opinii to wszystko nie za bardzo się kleiło siebie.
    Spoiler: SPOILER
    A w ogóle ten cały przyrost mocy bohatera... Pierw w ogóle nie wiedział co się dzieje żeby nagle potem stać się "uber koksem" w 3-4 odcinki

    Sam bohater tak jak na początku był śmieszny tak jak potem był żałosny... Gdyby całe anime nie zaczęło się nagle pieprzyć dałbym 8/10 ale w obecnej sytuacji dam 6/10 :/. Mogę je polecić ewentualnie na zabicie nudy.
  • Dargon avatar Użytkownik
    2014-09-25 09:32:46 #376514
    Dargon pisze:
    Moim zdanie nie umywa się do DxD . Skończyłem na 6 odcinku moja ocena 3/10
    -Postacie takie sobie
    -Fabuła nie wciąga
    -Humor słaby
  • Garra12 avatar Użytkownik
    2014-09-17 13:23:00 #374630
    Garra12 pisze:
    hmm cieżko mi ocenić chociaż dotrwałem do końca lecz jakoś mnie nie zachwycila fabuła oraz muzyka więc sam niewiem ile bym dał temu punktów pewnie tak bym ocenił 2,5/10 a to dlatego że była za mało rozbudowana fabuła punkt za pomysł z bogami śmierci ale reszta była mało fajna i dlatego wyszło jak wyszło więc fajny anim lecz głowy nie urywa.
  • hisako avatar Użytkownik
    2014-08-30 16:08:55 #371365
    Hisako pisze:
    Hmm,ciężko mi to ocenić,ponieważ (niestety) dotrwałam tylko do połowy. Im dłużej oglądałam tym gorzej,komuś kto dotrwał do końca powinno się dać medal. Dla mnie nudne,walki zbyt przewidywalne,otoczenie męczy i ciągle te cycki (ileż można).Polubiłam trochę bohaterów,jednak to o wiele za mało by dobrze ocenić serię. Krótko mówiąc gniot,ja wysiadam.
  • Rostagma avatar Użytkownik
    2014-05-26 21:30:49 #352748
    Rostagma pisze:
    Obejrzałem i długo zastanawiałem się nad oceną. Ostatnie 3 odcinki były dla mnie nudne, wydawać by się dało że katorgą. Słabszy klon DxD, przynajmniej cycki nie raziły w oczy. Jedynie co mnie trzymało w dokończeniu tego, była fabuła i postacie. Zakończenie przewidywalne, walki niby dynamiczne, ale czegoś brakowało. Para Ryosuke i Lisara przypadła mi do gustu, nawet Cesar w ostatnim odcinku xd. Kreska... do pewnego momentu cieszyła oko, ale w 3 ostatnich episodach tła/otoczenie zaczęło mnie irytować. Muzyka jak i OP EN nawet dawała radę, ale cudu nie ma.
    Werdykt: naciągane 7/10, nie jest to może tytuł okropny ani cudowny, jednak nie poleciłbym swoim znajomym
TS3
Shoutbox
Radio
Facebook
Oglądane anime
Czytane mangi
Zaloguj się, aby pobrać listę nowych odcinków.
Zaloguj się, aby pobrać listę nowych rozdziałów.