Anime: Shinsekai Yori

From the New World, Shin Sekai yori, 新世界より,
OPIS:

Tysiąclecie od teraz, w Japonii, istnieje "utopia". Główna bohaterka, Saki Watanabe, mieszka w małej malowniczej miejscowości odizolowanej od świata zewnętrznego. Świat ten jest rządzony przez ludzi, którzy posiadają "moc bogów" - psychokinezę. Gdy Saki wreszcie przebudza swoje własne moce, rozpoczyna trening w Akademii Zenjin wraz z pięcioma innymi dziećmi: Satoru Asahina, Maria Akizuki, Mamoru Itou, Shun Aonuma i Reiko Amano.
Nie wszystko jednak jest takie, jak się wydaje. W tej utopijnej wiosce krążą dziwne plotki o potwornym kocie porywającym dzieci, które następnie znikają z akademii. Świat ten i jego historia jest znacznie mroczniejsza niż się wydaje, a ludzkość znajduję się na krawędzi upadku.
 

Gatunki:
Miejsce i czas:

Powiązane Serie

Postacie

Obsada

character

Abe,Nagisa

Projektant Kolorystyki

character

Arai,Jun

Animator Klatek Kluczowych

character

Arai,Kouichi

Animator Klatek Kluczowych

character

Ayres,Christopher

Reżyser Dubbingu

Recenzje

  • user image

    Istnieją anime, które starają się oczarować nas czymś oryginalnym. Przedstawiają ono nietypową fabułę, świat przedstawiony oraz niejednokrotnie zmuszają widza do użycia umysłu, nie wyjaśniając jasno niektórych sytuacji - jednym z takich anime jest Shin Sekai yori.  Uznane niemal jednogłośnie za najlepsze anime roku 2013 na shindenie, zdecydowanie jeden z najbardziej oryginalnych tytułów, które kiedykolwiek powstały w historii.
    Już sam czas, w którym rozgrywa się akcja, jest zaskakujący, przenosimy się tysiąclecie do przodu, by zamiast rozbudowanej technicznie metropolii ujrzeć zacofaną w rozwoju utopię odizolowaną od świata zewnętrznego. Pojęcie technologia w tym świecie po prostu zginęło, a za tym stoi niestety nie kto inny jak ludzie, którzy pewnego dnia przypadkowo odkryli w sobie potężną moc przypominającą telekinezę. Upadek w Shin Sekai yori ludzkość zanotowała mniej więcej w naszych czasach, czyli w około 2012 roku, o tym jak do tego doszło produkcja mówi już od początku, jesteśmy zalewani masą szczegółowych informacji, dlatego na te pytania musicie odpowiedzieć sobie sami.
    Główną bohaterką tego anime jest Watanabe Saki, przeciętna, młoda dziewczyna, która jest wychowywana w Kamisu 66, stworzonego z siedmiu odizolowanych wiosek. Pewnego dnia dwunastoletnia Saki dołącza do piątki szkolnych przyjaciół, razem z nimi zamierza uczęszczać na zajęcia, na których krok po kroku poznają i opanują pod okiem dorosłych drzemiącą w nich moc telekinezy. Jednak dlaczego Saki, Maria, Satoro, Shun oraz Mamoru w ogóle nie zauważyli zniknięcia koleżanki? Pewnego dnia piątka przyjaciół zostaje wysłana na samotny biwak poza tereny wioski, podczas tego biwaku przypadkowo odkryją pilnie strzeżone tajemnice tj. prawdę o otaczającym ich świecie, o upadku ludzkości tysiąc lat temu oraz o szczuroludziach, czyli o podobnym do człowieka gatunku żyjącym w koloniach. Od tego momentu nasza grupka zostaje wplątana w serię nieprzyjemnych wydarzeń, które wraz z czasem akcji niejednokrotnie przeistoczą się w tragedię.
    Shin Sekai yori nie jest jedną z tych historii, którą każdy widz odbierze tak pozytywnie jak m.in ja. Już sam początek może zniechęcić sporą ilość widzów, zwłaszcza młodszych, do dalszego seansu, a to za sprawą powolnego tempa rozwijanej akcji. Tytuł kilkakrotnie będzie zmieniał czas przedstawionej akcji, przez co może zdezorientować niektórych oglądających. Mnie osobiście od razu spodobał się świetny klimat oraz wpadająca w ucho oprawa muzyczna, przez co przymknąłem oko na "powolność" akcji. Fabuła w Shin sekai yori nie będzie nas prowadziła za rączkę, niejednokrotnie poprzestawia szeregi w naszym zdrowym umyśle, zada nam pytanie, na którę odpowiedź sami sobie będziemy musieli stworzyć, podpowiadając nam tylko nieco podczas seansu.
    Jak już wspominałem, muzyka buduje niesamowity klimat oraz uczucie grozy. Przyczepić się można jedynie do grafiki, która w jednym momencie jest lepsza, a w drugim gorsza, niektóre odcinki różnią się stylem graficznym od innych, animacje również potrafią zaskoczyć, ale też rozczarować.
    Shin sekai yori to produkcja trudna, wciągająca, bardzo klimatyczna, ze świetną oprawą muzyczną oraz postaciami. Mam nadzieję, że powstanie więcej takich produkcji.

  • user image

    Shinsekai yori jest to tytuł bardzo nietypowy, a zarazem unikalny w świecie anime. Jeżeli sądzicie, że zobaczyliście już wszystkie możliwe postapokaliptyczne światy w filmach lub anime, to ta seria pokaże wam, że można stworzyć coś zupełnie innego i oderwanego od schematów, które widzieliście, a także ukaże przyszłość, o której nikt inny nawet by nie pomyślał…
    Fabuła (10) Ukazanie utopii i ewolucja przedstawionego świata wraz z bohaterami, to już pierwsza rzecz, która wyróżnia tę produkcję ponad resztę. Mimo iż fabuła z początku jest dość chaotyczna, ponieważ dostajemy dość dużą ilość informacji, to z czasem wszystkie fakty łączą się ze sobą. Wraz z oglądaniem kolejnych odcinków poznajemy funkcjonowanie naszego utopijnego świata, a także kolejne jego tajemnice. Można powiedzieć, że jest to anime o przetrwaniu w okrutnej i bezwzględnej rzeczywistości, w której zwykły śmiertelnik nie ma nic do powiedzenia. Saki i jej czworo przyjaciół są naszymi przewodnikami po owianym mroczną tajemnicą świecie, a także są też jego odkrywcami. Przed naszymi bohaterami czekają chwile smutku, rozstań, czy poświęceń. Będą musieli także stawać do walki z pozoru słabym, ale bardzo przebiegłym wrogiem. Nasi protagoniści odkrywają nieznaną im dotychczas historię, która nie powinna ujrzeć światła dziennego. Fabuła jest bardzo oryginalna, lecz nie każdemu może przypaść do gustu, ze względu na klika kontrowersyjnych jej aspektów. Na te kilka dziwnych zachowań bohaterów w jednym z odcinków po prostu trzeba przymknąć oko. Panuje tu bardzo ciężki i specyficzny klimat co już można wyczuć na samym początku przygody z tym tytułem. Możemy liczyć na wiele zwrotów akcji, a każde wydarzenie bardzo ściśle wpasowuje się w ciąg przyczyno­‑skutkowy i ma swoje konsekwencje. Na koniec dostaniemy odpowiedź na prawie wszystkie dręczące nas pytania.
    Postacie (9) Od razu na wstępie powiem, że mimo gatunku „super moce”, nie dostaniemy jakiegoś niepokonanego bohatera, który niszczy wszystkich dookoła swoją tandetną mocą. Tutaj ten gatunek w końcu pokazał coś więcej niż tylko 347893454 rozbłysków na monitorze i nie wywołał tym samym epilepsji u widza. Postacie są świetnie dopasowane i zgrane razem z fabułą. Bohaterowie posiadają różne charaktery i zachowują trzeźwość umysłu podczas działań, czy w momencie podejmowania kluczowych decyzji, które mają zaważyć o ich losie. Mimo iż nie koniecznie polubimy wszystkie postaci, to nie możemy powiedzieć, że nie są oryginalne.
    Główna bohaterka - Saki, bierze udział we wszystkich najważniejszych wydarzeniach i jest najbardziej wtajemniczona w całą tę historię. Umie podejmować rozsądne decyzje i nie boi się przeciwstawiać trudnościom i wyzwaniom, które postawił jej los.
    Shun - bardzo rozsądny i zdecydowany bohater. Posługiwał się dużo lepiej mocą niż pozostali członkowie grupy. W tym aspekcie był najbardziej utalentowany. Był też bardzo konsekwentny w swoim działaniu i zawsze mówił co czuje.
    Satoru - pełen energii bohater, który nigdy nie mógł wysiedzieć na miejscu. Z początku był dość konfliktowy i zawsze był pewny swoich racji, co często różnie skutkowało…
    Mamoru - przeważnie trzymał się z boku grupy. Dość ciapowaty i słaby psychicznie bohater. Był nieśmiały i rzadko wyrażał swoje zdanie.
    Maria - najlepsza przyjaciółka Saki. Posiadała wielką siłę woli, a w razie potrzeby zawsze umiała innym pomóc. Nie zostawiała nigdy swoich przyjaciół w potrzebie.
    Tak w skrócie można by opisać naszą piątkę bohaterów. Nie będę o nich więcej pisać, aby uniknąć zbędnych spoilerów.
    Kreska i animacja (9) Tła są szczegółowe, a postacie czy elementy grafiki komputerowej nie „gryzą” się ze sobą. Kreska jest bardzo oryginalna i wyróżnia się wśród większości anime. Jest dość szara i matowa, ale moim zdaniem daje to niesamowity efekt. Inna kreska po prostu by tu nie pasowała. Wyobrażacie sobie tutaj cukierkowe i jasne kolory? Seria straciłaby unikalny klimat. Animacja jest płynna i czasem wspomagana komputerową grafiką 3D, ale jest to zrobione na wysokim poziomie, przez co podczas oglądania nawet się tego nie zauważa.
    Muzyka (10) Muzyka w tym anime jest niesamowita. Ba! Wręcz unikalna. Genialnie podkreśla nostalgiczny i tajemniczy klimat, a także wzmaga emocje widza, co jest jej największym atutem. Występuje tu duża ilość pięknych utworów klasycznych. Do tej pory nie mogę zapomnieć momentu, kiedy usłyszałem symfonie z Nowego Świata Antonína Dvořáka. Utwory są bardzo dobrze dopasowane pod rozwój akcji, a podczas dialogów zawsze przewija się jakiś soundtrack. Pierwszy ending z Shinsekai Yori jest jednym z najlepszych, jakie dotąd słyszałem, i on sam już zachęca do obejrzenia kolejnego odcinka. Jednym dziwnym aspektem anime jest to, że… nie ma openingów. Chyba po raz pierwszy z czymś takim się spotkałem. Chociaż miałem wrażenie, że chyba raz się pojawił po połowie serii…

    To anime zrywa ze wszelkimi schematami i rozjeżdża je czołgiem. Polecam każdemu, kto chce zobaczyć coś innego i oryginalnego. Według mnie pozycja obowiązkowa.

Rekomendacje

  • Nagi no Asukara

    avatar

    Przez AlfredWorek, 2016-08-22 15:50:11.

                                                 Cechy wspólne

    - Oba tytuły opowiadają o grupie przyjaciół wspólnie zmagających się z trudnościami losu.

    - W jednym jak i w drugim anime bohaterowie walczą z ustalonymi regułami.

    - Ciężko przewidzieć, w którą stronę rozwiną się uczucia poszczególnych postaci.

    - Wspaniale przedstawione fantastyczne światy.

    - Ludzie próbujący walczyć z ustalonymi przez społeczeństwo zasadami.

    - Posiadanie nadprzyrodzonych umiejętności jest zupełnie powszechne.

    - Piękna oprawa graficzna.

    - Podobne odczucia podczas oglądania serii.

                                                 Różnice

    - W Shinsekai Yori świat jest brutalniejszy, śmierć występuje tam dość często.

    - Nagi no Asukara posiada tylko jeden przeskok czasowy, w Shinsekai Yori jest ich więcej.

    - Shinsekai Yori posiada gatunki zwierząt i ludzi znacznie różniące się wyglądem.

    - W Nagi no Asukara czas i miejsce prawdopodobnie nie znajduje się w naszym świecie, za to w Shinsekai Yori przedstawia wizje naszego świata tysiąc lat później, po apokalipsie.


     

Forum - dyskusje na temat tytułu

Temat Autor
Shinsekai yori(Dyskusje o konkretnych tytułach) Mimetka

Ostatnie wpisy na forum.

Shinsekai yori w Dyskusje o konkretnych tytułach
Nie możesz dodawać postów
  • GreedKey avatar Użytkownik
    2017-02-22 03:15:32 #474508
    GreedKey pisze:
    To anime było genialne, powiem nawet że powinno być must watchem każdego fana japońskiej animacji. Fabuła, grafika, a także muzyka były niesamowite 10/10.
    Na pewno zostanie na mojej liście numerem 1 na długi czas.
  • Aizuki avatar Użytkownik
    2017-01-14 15:24:03 #471804
    Aizuki pisze:
    Tytuł jak najbardziej wart obejrzenia. Fabuła rozbudowana, ciekawa, dużo zwrotów akcji. Bohaterowie też nie mają sobie nic do zarzucenia, muzyka jak najbardziej pasująca do klimatu, kreska to samo. Jedyne, co mnie strasznie odrzuciło w tym anime, to te homoseksualne związki, niemiło mi się to oglądało, ale jakoś to zniosłam. Ogólna ocena to 8,5/10.
  • lydoyi avatar Użytkownik
    2015-01-17 22:49:29 #393823
    Lydoyi pisze:
    Mroczny, tajemniczy klimat z przebłyskami naprawdę pięknych momentów. Bardzo ciekawe. Bardzo. Gorąco polecam.
    Spoiler: SPOILER
    Zdradzę też, żę będzie coś ciekawego dla fanów yaoi :*
  • Mimi Wilk97 avatar Użytkownik
    2015-01-04 20:04:51 #391710
    Mimi Wilk97 pisze:
    hm... powiem krótko. Anime bardzo mi sie spodobał. Zaskoczyły mnie niektore scenki
    Opening i ending bardzo ładne,wpadają w ucho.
    Początek był trochę nudny i wolno się rozwijał,ale im dalej to oglądała tym lepiej :)
    Przyznam, że ta wizja świata jest dosyć ciekawa aczkolwiek też przerażająca.
    nie wiem,czy ktoś to zauważył po około 1/4 anime, kreska się zmieniła a po kilka odc. znowu wróciła do pierwotnej :/ ktoś mi to wytłumaczy ?
    Bardzo polecam
    oceniam na 7/10
  • Koshimasaki avatar Newbie
    2014-12-01 19:59:29 #387035
    Koshimasaki pisze:
    IT'S A TRAP!
    To jest shoujo - denna fabuła, wiele emocji, nietypowa kreska i ... pedały. Tak, homosie są w tym anime...
    Powiedziałbym, że jest to shoujo po samej kresce i porzuciłbym, ale nie zrobiłem tego. Myśląc o innowacyjnej kresce czekałem na rozwinięcie się akcji... czekałem i się doczekałem przecięcia czoła, a potem kolejna męczarnia przez kilka odcinków. Wytrwałem do którejś minuty 8 odcinka, gdyż wtedy napotkałem dwójkę homosiów wtedy oczywiście padł tekst 'kura no nie', po czym zrezygnowałem z dalszego oglądania.
    Fabuła - Bardzo nudna, tak mnie nudziła, że na chwilę poszedłem spać.
    2/10 - za przecięcie czoła
    Grafika - Zapewne przeciętniak dla gatunku shoujo, choć w skali ogólnej otrzymuje 5/10
    Dźwięk - Ending był fajny, a w trakcie anime chyba nie było tego dźwięku, albo był strasznie podobny do niemego.
    4/10
    Bohaterowie - Każdy użala się nad swoim rozlanym mlekiem na swój sposób, jeden kompletnie nieogarniał i płakał na wizji - żenada.
    3/10
    Anime otrzymuje ode mnie 4/10
    Obiecano ecchi i shounen, a wyszło shoujo... Proszę, uważajcie na to jak tagujecie anime.
  • Corrupted Slime avatar Użytkownik forum
    2014-12-01 14:46:17 #386998
    Corrupted Slime pisze:
    Przypadł mi do gustu ten tytuł. Ciekawy pomysł jak może wyglądać swiat w przyszłości.
    adaa96 - to raczej zaleta, że fabułą jest nieprzewidywalna.
    Postawiłbym to anime w moim osobistym rankingu na równi z takmi jak Higurashi, Elfen Lied czy Steins Gate.
    Może znajdzie się ktoś o podobnym guście do mojego i te tytuły też obejrzy. Polecam i oceniam 9/10.
    PS. Jak znacie jakieś anime podobne to tego to dajcie znać.
  • Yuki2000 avatar Użytkownik forum
    2014-11-25 17:23:41 #386001
    Yuki2000 pisze:
    Przyznam szczerze, że na początku nie oszalałam na punkcie tego anime;p obejrzałam 2,3 odcinki i było bez szału, ale chciałam sprawdzić, co będzie dalej i to był jeden z lepszych wyborów:D anime jest po prostu wspaniałe:) oby więcej takich!
  • Plue avatar Użytkownik forum
    2014-11-25 13:14:18 #385949
    Plue pisze:
    Woow... Początek w ogóle jak dla mnie -E? o co tu chodzi-.. Lecz potem, urzekły mnie oczy, kreska i wszystko zawarte w fabule *w* Taka nutka mroczności nigdy nie zaszkodzi, lecz nie za bardzo trawię zagadek, bo po prostu się w nich gubię.. Ale i tak przyznaje, że nie zawiodłam się na anime.. I polecam ;)
  • SirLegut avatar Użytkownik
    2014-08-27 05:02:05 #370669
    SirLegut pisze:
    Prawdę mówiąc na początku miałem mieszane uczucia co do Shinsekai Yori. Pierwszy raz je zauważyłem kiedy wytypowano najlepsze anime roku 2013 na shindenie. Dużo osób się wypowiadało bardzo pozytywnie na ten temat, a mnie jakoś zupełnie nie ciągnęło do tej serii. Ostatnio jednak naszło mnie, żeby obejrzeć Shinsekai i bardzo się z tego cieszę, bo anime jest godne polecenia!
    Sam pomysł na świat przedstawiony kierowany tym systemem mnie ujął! Podobało mi też się, to iż zawsze wiedziałem dokładnie tyle co bohaterowie i razem z nimi powoli odkrywałem prawdę. Owi bohaterowie nie byli też tępi (co się niestety często zdarza w innych tytułach) i zachowywali się logicznie, a nie tak, żeby doprowadzić do jakieś sytuacji, którą autor chciał zainicjować. Nieprzeciętny rozwój postaci, ich myślenia i poglądów, również zasługuje na uwagę. Wszystko było przedstawione bardzo zrozumiale, a przez to mam na myśli, iż na każde moje pytanie w końcu otrzymywałem odpowiedź, lecz dopiero w odpowiednim czasie. Nie było również sytuacji, w których bym przewidywał wydarzenia. Cudownie wręcz było to wszystko pozbierane do kupy i na pewno wiele razy przemyślane. Właśnie za to najbardziej dziękuje Shinsekai Yori. Bardzo przyjemnie mi się to oglądało i nie mam żadnych wątpliwości co do tego, że kiedyś do tej serii wrócę. Polecam wszystkim dociekliwym i żądnym prawdy! Na prawdę warto.
  • Luxure avatar Użytkownik
    2014-08-11 17:44:37 #367986
    Luxure pisze:
    Anime świetne.
    Były gorsze i lepsze momenty, ale anime naprawdę mnie oczarowało.
    Grafika i muzyka - świetne. Grafika cudowna, pierwszy ending też. Tylko drugi ending nie przypadł do gustu.
    Postacie i fabuła - główna piątka bohaterów była naprawdę fajna. Żaden nie irytował. Szczególnie polubiłam Satoru i Shuna. A, i Kiroumaru, oczywiście! Natomiast fabuła - z pewnością oryginalna, nie pokręcona.
    Ostatni odcinek bardzo podniósł ocenę. Tak byłoby 9/10 (za 2 end).
    Spoiler: spoiler
    Szkoda mi było potem Yakomaru, jak dowiedziałam się, o co mu chodziło.

    Ogółem 10/10. Polecam!